Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zakończyła kolejny etap przygotowań do budowy nowego odcinka DK9. Chodzi o trasę mającą połączyć drogę ekspresową S74 z obwodnicą Nowej Dęby.
Jak przekazała Joanna Rarus, rzeczniczka prasowa GDDKiA w Rzeszowie, raport podsumowujący akcję informacyjną jest już dostępny na stronie internetowej dyrekcji oraz w siedzibach właściwych urzędów gmin.
Przeanalizowano dziesięć wariantów
We wrześniu 2025 roku GDDKiA podpisała z firmą TPF umowę na wykonanie Studium techniczno-ekonomiczno-środowiskowego z elementami koncepcji programowej oraz materiałów potrzebnych do uzyskania decyzji środowiskowej.
Pierwszym zadaniem projektantów było wytypowanie wariantów, które zostaną poddane bardziej szczegółowym analizom.
W ramach przygotowywanej dokumentacji projektowej wykonawca przeanalizował różne warianty przebiegu drogi, uwzględniając aspekty techniczne, społeczne, środowiskowe i ekonomiczne - wyjaśnia Joanna Rarus.
W lutym zaprezentowano mieszkańcom dziesięć możliwych przebiegów nowej DK9. Z propozycjami mogły zapoznać się osoby z gmin Łoniów, Grębów, Gorzyce, Koprzywnica, Samborzec, Nowa Dęba i Baranów Sandomierski, a także mieszkańcy Tarnobrzega.
Blisko 1800 opinii od mieszkańców
W trakcie akcji informacyjnej do GDDKiA wpłynęło dokładnie 1781 opinii i wniosków. Po ich przeanalizowaniu projektanci zdecydowali o wprowadzeniu kilku istotnych zmian.
W przypadku wariantu S1 zaplanowano odsunięcie projektowanej drogi od ujęcia wody w Szewcach. Wariant S4 ma w możliwie największym stopniu wykorzystywać korytarz planowanej obwodnicy Koprzywnicy w ciągu DK79.
Zmiany objęły również warianty T1 i T3, które mają ominąć Zespół przyrodniczo-krajobrazowy „Lasy Zwierzyniec i Jasień”. Z kolei wariant G1 skorygowano w taki sposób, aby ominąć złoże siarki i zabudowania w przysiółku Bukie w Stalach.
Analiza zgłoszonych uwag pozwoliła na wprowadzenie zmian w dokumentacji. Dodatkowo została ona rozszerzona o nowe, postulowane przez mieszkańców warianty T4, T5 i T6 - przekazuje rzeczniczka rzeszowskiego oddziału GDDKiA.
Oznacza to, że na dalszym etapie rozpatrywane będą nie tylko wcześniej zaprezentowane przebiegi, lecz także trzy dodatkowe propozycje powstałe po konsultacjach.
Przed projektantami badania środowiskowe i geologiczne
W kolejnym etapie prowadzone będą między innymi inwentaryzacja środowiskowa oraz rozpoznanie geologiczne. Wyniki tych prac mają pozwolić na dokładniejsze opracowanie poszczególnych wariantów i wskazanie ich mocnych oraz słabych stron.
Na przyszły rok zaplanowano kolejną akcję informacyjną. Wówczas mieszkańcom mają zostać przedstawione efekty wykonanych badań i dalszych analiz.
Zebrane dane posłużą do przygotowania wniosku o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, co planowane jest w 2028 roku. Ostateczny przebieg przyszłej drogi zostanie określony dopiero po uzyskaniu tej decyzji - zaznacza Joanna Rarus.
Na tym etapie nie można więc jeszcze przesądzić, którędy dokładnie zostanie poprowadzona nowa DK9.
Trzy odcinki nowej trasy
Odcinek od S74 do obwodnicy Nowej Dęby jest jednym z trzech projektowanych fragmentów nowego przebiegu DK9. Ma mieć około 19 kilometrów długości.
Drugi fragment obejmuje trasę od obwodnicy Nowej Dęby do obwodnicy Kolbuszowej, czyli odcinek Komorów - Cmolas. Jego długość wyniesie około 11 kilometrów.
Trzeci odcinek ma połączyć obwodnicę Kolbuszowej z autostradą A4 na węźle Rzeszów Zachód. Trasa Widełka - A4 Rzeszów Zachód będzie liczyć około 14 kilometrów.
Całość uzupełnią planowane obwodnice Nowej Dęby i Kolbuszowej. Dla pierwszej z nich trwa uzyskiwanie decyzji środowiskowej. W przypadku obwodnicy Kolbuszowej decyzję wydano w grudniu 2025 roku. Obecnie przygotowywane są materiały niezbędne do ogłoszenia przetargu w systemie „projektuj i buduj”.
Łącznie nowy przebieg DK9 wraz z obwodnicami ma mieć około 60 kilometrów.
Droga powstanie w nowym śladzie
Nowa DK9 ma zostać wybudowana jako droga klasy GP, czyli główna ruchu przyspieszonego. Inwestycja obejmie nie tylko samą jezdnię, ale również skrzyżowania lub węzły, drogi dodatkowe zapewniające dostęp do sieci publicznej, obiekty inżynierskie oraz urządzenia chroniące środowisko.
Obecny przebieg drogi krajowej nr 9 prowadzi przez liczne miejscowości i tereny zabudowane. Trasa obsługuje także znaczny ruch tranzytowy, co powoduje uciążliwości dla mieszkańców oraz utrudnia płynny przejazd.
Problemem są również liczne skrzyżowania z drogami niższych kategorii i duża liczba zjazdów. Zabudowa wzdłuż obecnej trasy ogranicza możliwości jej rozbudowy, dlatego podjęto decyzję o poprowadzeniu DK9 nowym śladem.
Szybszy przejazd w kierunku Warszawy, Kielc i Łodzi
Nowa droga ma wyprowadzić ruch tranzytowy poza zwartą zabudowę, poprawić bezpieczeństwo i skrócić czas przejazdu.
Budowa nowego odcinka DK9 przyczyni się do poprawy płynności transportu na kierunku Rzeszów - Radom - Warszawa, a w przyszłości, dzięki połączeniu z S74, również w kierunku Kielc i Łodzi - wskazuje Joanna Rarus.
Inwestycja ma także zlikwidować obecne wąskie gardła, które ograniczają przepustowość trasy i spowalniają ruch. Dzięki nowemu przebiegowi ciężki transport ma w mniejszym stopniu obciążać centra miejscowości położonych przy obecnej DK9.
Komentarze (0)