reklama

Ziemia przemówiła po latach. Poszli tropem „Akcji Burza”, a znaleźli znacznie więcej [ZDJĘCIA]

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Ziemia przemówiła po latach. Poszli tropem „Akcji Burza”, a znaleźli znacznie więcej [ZDJĘCIA] - Zdjęcie główne
Autor: K. Ząbczyk | Opis: Co skrywała ziemia w Kupnie?
Zobacz
galerię
14
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WIADOMOŚCIMedalik, srebrny krzyżyk, elementy wyposażenia żołnierzy, monety i militaria - to tylko część przedmiotów odnalezionych podczas prac archeologicznych prowadzonych w Kupnie w gminie Kolbuszowa. Poszukiwacze weszli na teren z konkretnym celem, związanym z wydarzeniami z 1944 roku. To, co wydobyto z ziemi, pozwala jednak spojrzeć znacznie dalej w przeszłość tego miejsca.
reklama

W sobotę, 12 września, członkowie Stowarzyszenia Historycznego PERKUN w Trześni wraz z zaproszonymi gośćmi rozpoczęli prace archeologiczne w miejscowości Kupno w gminie Kolbuszowa. Jak informuje stowarzyszenie, działania prowadzone były zgodnie z pozwoleniem Podkarpackiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków oraz zawartymi w nim zaleceniami. 

Głównym celem było zweryfikowanie informacji o możliwym depozycie wojennym związanym z „Akcją Burza” z 1944 roku. Poszukiwania prowadzono z wykorzystaniem detektorów metali i przy udziale właścicieli gruntów.

Efekty okazały się interesujące nie tylko ze względu na historię II wojny światowej. W ziemi natrafiono również na przedmioty pochodzące z XIX wieku oraz zabytki militarne związane z I wojną światową.  

Od medalika po militaria. Co znaleziono?

reklama

Jak słyszymy od członków Stowarzyszenia Historycznego PERKUN, podczas pierwszego etapu badań odkryto przedmioty z różnych okresów historycznych. Stowarzyszenie przedstawiło zestawienie artefaktów odnalezionych 12 września:

  • Medalik katolicki miedziany z XIX w.
  • Krzyżyk srebrny prawosławny z XIX lub XX w.
  • Klamra miedziana żołnierza wojsk rosyjskich (carskich z okresu I wojny światowej).
  • Guziki wojskowe prawdopodobnie rosyjskie z numerami pułkowymi i bez numerów.
  • Monety austriackie Kreuzery i grosze z początku i połowy XIX w.
  • Łuski systemu MOSIN z okresu I wojny światowej.
  • Korba stalowa służąca do wstępnego rozruchu silnika spalinowego, prawdopodobnie duży pojazd gąsienicowy.
  • Pocisk artyleryjski (niewybuch) kal. 75 mm.
  • Łuska artyleryjska kal. 85 mm. wypełniona materiałami niebezpiecznymi między innymi saperskim lontem detonacyjnym.
  • Łuska artyleryjska kal. 76 mm. wypełniona miedzy innymi zapalnikami artyleryjskimi.
  • Łaska artyleryjska kal. 76 mm. wypełniona nabojami pistoletowymi i karabinowymi.
reklama

 

Jak informuje PERKUN, wszystkie odnalezione materiały niebezpieczne zostały zabezpieczone przez członków stowarzyszenia, a następnie przekazane pod nadzór policji.

Ślady wojennego depozytu?

Szczególną uwagę poszukiwaczy zwróciły odnalezione łuski artyleryjskie, które były zabezpieczone przy pomocy lepiku. Zdaniem członków stowarzyszenia może to wspierać hipotezę, że na tym terenie znajdował się depozyt pochodzący z okresu II wojny światowej.

Na obecnym etapie nie można jednak jednoznacznie stwierdzić, że odnalezione militaria były wykorzystywane lub przygotowywane do wykorzystania podczas „Akcji Burza” w 1944 roku. Poszukiwania mają być kontynuowane aż do sprawdzenia całego obszaru objętego pozwoleniem konserwatora zabytków.

Jak wyjaśnia Krzysztof Surowiec z Kolbuszowej Górnej, prezes Stowarzyszenia Historycznego PERKUN w Trześni, właśnie próba zweryfikowania lokalnych przekazów dotyczących wydarzeń z 1944 roku była podstawą rozpoczęcia badań.

reklama

- Wniosek do WKZ został przedstawiony w celu zweryfikowania nieoficjalnych informacji dot. udziału mieszkańców miejscowości Kupno, Poręby Kupieńskie, Kolbuszowa Górna w „Akcji Burza” z 1944 r.

- powiedział nam Krzysztof Surowiec.

Jak dodaje, z relacji uczestników wydarzeń wojennych wynika, że w Kupnie, a szczególnie w Porębach Kupieńskich, miały znajdować się składy wyposażenia i uzbrojenia żołnierzy Armii Krajowej. Latem 1944 roku część partyzanckiego wyposażenia i broni mieli przejąć Niemcy. Część miała jednak zostać uratowana i zabezpieczona przez partyzantów.

- Jednym z takich miejsc mógł być teren na którym w ostatnim czasie SH PERKUN i zaproszeni goście prowadzili poszukiwania archeologiczne. W wyniku poszukiwań odnaleziono prawdopodobnie drobną część tego wyposażenia

reklama

- zaznacza prezes stowarzyszenia.

Znaleziska starsze, niż się spodziewano

Badania przyniosły jednak także niespodziankę. Wśród przedmiotów znalazły się artefakty, których historia może sięgać XIX wieku, a według Krzysztofa Surowca w przypadku jednego z nich możliwe jest nawet wcześniejsze datowanie.

Szczególne zainteresowanie wzbudził medalik z wizerunkiem Matki Boskiej Częstochowskiej. Prezes PERKUN zwraca uwagę na nietypowy zapis widoczny na przedmiocie.

- Największą jednak niespodzianką są artefakty z XIX wieku,  zwłaszcza medalik z Matką Boską Częstochowską na którym litera „W” jest zastąpiona literą „V”. Proces zastępowania litery ”V” literą „W” trwał na ziemiach polskich od XVI do XVIII więc być może ten medalik jest właśnie z tego okresu

- mówi.

Jest to na razie hipoteza, która wymaga dalszej weryfikacji i dokładniejszego datowania zabytku.

Ślady armii carskiej w Kupnie

Kolejną grupę znalezisk stanowią przedmioty związane z I wojną światową i armią rosyjską. Oprócz łusek systemu Mosin znaleziono m.in. srebrny prawosławny krzyżyk oraz miedzianą klamrę żołnierską.

Zdaniem Krzysztofa Surowca obecność takich przedmiotów może wskazywać, że rosyjscy żołnierze przebywali na tym terenie, przechodzili przez niego lub doszło tutaj do potyczki.

- Odnalezienie elementów wyposażenia armii rosyjskiej z okresu I wojny światowej poszerza naszą wiedzę o wydarzeniach z czasów „wielkiej wojny” w regionie Kolbuszowej i być może stanie przedmiotem badań dla naszych regionalnych historyków pasjonujących się tym okresem

- podkreśla prezes PERKUN.


- Największą niespodzianką są artefakty z XIX wieku, zwłaszcza medalik z Matką Boską Częstochowską. Drugim zaskoczeniem były artefakty związane z I wojną światową i z armią carską. Łuski systemu MOSIN są dość powszechne na naszym terenie, ale srebrny krzyżyk prawosławny i klamra od żołnierskiego pasa, w dodatku tzw. „gruba” (prawdopodobnie została wyprodukowana przed I wojną światową), pozwala domniemywać, że żołnierze carscy stoczyli tu potyczkę lub przynajmniej tędy przechodzili - powiedział Krzysztof Surowiec, prezes stowarzyszenia PERKUN w Trześni.

„Wiedzieliśmy, że ziemia może skrywać coś cennego”

O tym, że teren może kryć ślady przeszłości, wiedzieli również jego właściciele. Lokalne przekazy od lat wiązały to miejsce m.in. z działalnością Armii Krajowej. 

- Wiedzieliśmy, że ziemia może skrywać coś cennego. Dawny właściciel tych gruntów był związany z Armią Krajową, a według przekazów w tym miejscu miało również stacjonować wojsko AK. W stodole ukrywano natomiast Żyda. Nie przypuszczałem jednak, że uda się znaleźć coś jeszcze starszego, sięgającego czasów wcześniejszych niż I wojna światowa. To naprawdę niezwykłe przeżycie - po tylu latach odnaleźć przedmioty, które przez wieki pozostawały ukryte w ziemi  

- powiedział nam właściciel jednego z gruntów, na których odkryto cenne przedmioty.

To nie koniec poszukiwań w Kupnie. Będą one kontynuowane. Dopiero kolejne prace mogą odpowiedzieć na pytanie, czy pod ziemią znajdują się dalsze elementy domniemanego wojennego depozytu i czy uda się mocniej powiązać odkrycia z wydarzeniami z 1944 roku.

reklama
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo