Jak wyglądają i czy trzeba się ich obawiać?
Latający kleszcz? To tak naprawdę strzyżak jeleni
Jesienią wiele osób wybiera się do lasów na spacery, grzybobranie czy wycieczki. Warto jednak pamiętać, że oprócz kleszczy na swoją ofiarę mogą czekać również inne pasożyty.
Jednym z nich jest strzyżak jeleni, nazywany także strzyżakiem sarnim, łowikiem lub potocznie „latającym kleszczem”.
Owady te rzeczywiście mogą przypominać kleszcze, jednak różnią się od nich wyglądem. Mają spłaszczone ciało, sześć nóg oraz skrzydła, dzięki którym potrafią przemieszczać się na krótkich dystansach.
Kiedy znajdą odpowiedniego żywiciela, wczepiają się w jego ciało, a następnie odłamują skrzydła. Wtedy jeszcze bardziej przypominają kleszcza.
Strzyżaki atakują ludzi i zwierzęta
Naturalnymi żywicielami tych owadów są przede wszystkim dzikie zwierzęta - jelenie, sarny czy łosie. Nie oznacza to jednak, że człowiek może czuć się bezpiecznie.
Strzyżaki mogą zaatakować również osoby przebywające w lesie. Często wplątują się we włosy, wchodzą pod ubranie i trudno się ich pozbyć.
Ich ugryzienie może być bardzo nieprzyjemne i bolesne. U niektórych osób pojawiają się czerwone, swędzące zmiany skórne, które mogą utrzymywać się nawet przez kilka tygodni.
Czy „latające kleszcze” są groźne?
Samo ugryzienie strzyżaka najczęściej nie powoduje poważnych konsekwencji, jednak owady te wzbudzają zainteresowanie naukowców ze względu na możliwość przenoszenia bakterii.
Badania wskazują, że strzyżaki mogą być związane m.in. z bakterią Bartonella schoenbuchensis, która u ludzi może powodować bolesne zmiany skórne.
Pojawiają się również doniesienia dotyczące możliwości przenoszenia bakterii z rodzaju Anaplasma i Borrelia, czyli drobnoustrojów odpowiedzialnych m.in. za anaplazmozę i boreliozę. Naukowcy nadal badają jednak dokładną rolę tych owadów w przenoszeniu chorób.
Szczególną ostrożność powinny zachować osoby uczulone. U alergików kontakt ze strzyżakiem może wywołać silniejszą reakcję skórną.
Jak rozpoznać ugryzienie strzyżaka?
Po ukąszeniu może pojawić się:
- czerwony rumień,
- silne swędzenie,
- obrzęk,
- bolesność miejsca ugryzienia,
- utrzymująca się reakcja skóry.
W przypadku nasilających się objawów lub silnej reakcji alergicznej warto skonsultować się z lekarzem.
Jak chronić się przed latającymi kleszczami?
Nie istnieje metoda, która całkowicie zabezpieczy przed atakiem strzyżaków. Można jednak zmniejszyć ryzyko kontaktu z nimi.
Podczas spacerów po lesie warto:
- wybierać jasne ubrania - strzyżaki częściej kierują się w stronę ciemnych powierzchni,
- zakładać długie spodnie i koszulki z długim rękawem,
- po powrocie dokładnie obejrzeć ubranie i włosy,
- sprawdzić również zwierzęta, które wracają ze spaceru.
Strzyżaki najczęściej pojawiają się od czerwca do września, ale przy sprzyjającej pogodzie mogą być aktywne dłużej. Dlatego wybierając się jesienią do lasu, warto pamiętać, że kleszcze nie są jedynymi pasożytami, które mogą nas zaatakować.
Komentarze (0)