reklama

Kopał w ogrodzie i znalazł coś niezwykłego. Takie historie zdarzają się na Podkarpaciu

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Kopał w ogrodzie i znalazł coś niezwykłego. Takie historie zdarzają się na Podkarpaciu - Zdjęcie główne
Autor: KPP Kolbuszowa | Opis: Na nietypowe znalezisko natknął się mężczyzna, który w lipcu 2025 roku prowadził prace ziemne na terenie swojej posesji w miejscowości Hucina. Były to dwa pociski artyleryjskie, pochodzące z okresu II wojny światowej.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
PODKARPACIEDla jednych to zwykłe porządki na działce, kopanie pod fundamenty albo prace w ogrodzie. Dla innych - początek niezwykłego odkrycia. Na Podkarpaciu mieszkańcy wielokrotnie znajdowali przedmioty, które przeleżały w ziemi dziesiątki, a czasem nawet setki lat.
reklama

Były stare monety, militaria z czasów wojen, rodzinne pamiątki i przedmioty, których historii nie dało się od razu wyjaśnić. Co kryje ziemia w regionie?

Podkarpacie to region o wyjątkowo bogatej historii. Przez te tereny przechodziły fronty I i II wojny światowej, działały oddziały partyzanckie, a wcześniej rozwijały się osady, szlaki handlowe i miejscowości, których historia sięga wielu pokoleń.

Nic dziwnego, że podczas zwykłych prac ziemnych mieszkańcy czasami trafiają na przedmioty, które przypominają o przeszłości.

Czasem jest to stara moneta znaleziona podczas przekopywania ogródka. Innym razem wojskowy przedmiot ukryty pod ziemią przez kilkadziesiąt lat. Zdarza się również, że odkrycie wymaga interwencji służb, szczególnie gdy znaleziony przedmiot może być pozostałością po działaniach wojennych.

reklama


W sierpniu 2024 roku na takie znalezisko natknął się mężczyzna, który spacerował po lesie w Niwiskach. Pocisk artyleryjski, pochodzący z okresu II wojny światowej wystawał z ziemi, co zwróciło uwagę spacerowicza. Fot. KPP Kolbuszowa.

Od granatu w ogródku do wojennego arsenału. Rozalin koło Nowej Dęby  

Jedna z najbardziej niezwykłych historii wydarzyła się w Rozalinie (powiat tarnobrzeski). Mieszkanka podczas prac w ogrodzie natrafiła na przedmiot przypominający granat. Na miejsce przyjechał dzielnicowy, który zabezpieczył teren.

reklama

Szybko okazało się, że nie był to pojedynczy przedmiot. W pobliskim lesie odkryto prawdziwy wojenny arsenał - około 9 tys. sztuk amunicji strzeleckiej, 120 granatów moździerzowych oraz 76 granatów ręcznych z czasów II wojny światowej. Znalezisko było pozostałością po działaniach wojennych prowadzonych na tych terenach.

To przykład, że w rejonie dawnej Puszczy Sandomierskiej ziemia nadal potrafi odkrywać wojenne tajemnice.  

52 pociski podczas prac polowych. Kępie Zaleszańskie

Nie tylko ogródki, ale również pola uprawne kryją wojenne pozostałości.

reklama

W Kępiu Zaleszańskim (powiat stalowowolski) podczas prac polowych mieszkaniec znalazł przedmioty przypominające niewybuchy. Policjanci potwierdzili, że były to pociski artyleryjskie z okresu I wojny światowej.

Po sprawdzeniu terenu saperzy odnaleźli łącznie aż 52 pociski artyleryjskie, które zostały zabezpieczone i zabrane.

Pocisk na prywatnej posesji w Zapałowie

W Zapałowie (powiat jarosławski) mieszkaniec podczas prac przy nasypie ziemi na swojej posesji znalazł niebezpieczny przedmiot.

reklama

Policjanci ustalili, że był to skorodowany pocisk przeciwpancerny PAK kal. 5 cm. Tego samego dnia w pobliskim Makowisku znaleziono również pocisk artyleryjski. Oba znaleziska zostały zabezpieczone przez służby i zabrane przez saperów.

Granat w piasku pod kostkę w ogrodzie w Łańcucie

Nietypowa sytuacja wydarzyła się w Łańcucie, gdzie pracownicy układający kostkę brukową na prywatnej posesji znaleźli w pryzmie piasku zardzewiały przedmiot przypominający pocisk.

Po sprawdzeniu okazało się, że był to granat moździerzowy z okresu II wojny światowej.

Historia pokazuje, że czasami nie trzeba szukać daleko - wojenne pamiątki mogą trafić na posesję razem z ziemią albo materiałem budowlanym.

Lubla. Budowa chodnika odsłoniła wojenne pozostałości

W Lubli (powiat strzyżowski) podczas prac budowlanych związanych z budową chodnika znaleziono niebezpieczne przedmioty.

Policjanci ustalili, że były to pocisk artyleryjski oraz mina przeciwlotnicza prawdopodobnie z czasów II wojny światowej. Na miejsce wezwano saperów, którzy zajęli się neutralizacją znaleziska.

Puszcza Sandomierska pełna wojennych historii

Nieprzypadkowo wiele takich odkryć pochodzi właśnie z terenów Puszczy Sandomierskiej i jej okolic. Podczas II wojny światowej działały tutaj oddziały partyzanckie, znajdowały się wojskowe stanowiska i miejsca związane z przemarszem wojsk.

Policja na Podkarpaciu wielokrotnie informowała również o większych odkryciach militarniów. Podczas jednej z akcji w okolicach Bliznej, Zarzecza i Sadykierza zabezpieczono ponad 2,5 tony niewybuchów i niewypałów, w tym bomby lotnicze, pociski artyleryjskie oraz granaty z czasów II wojny światowej.

Warto pamiętać - nie każdy "skarb" można zabrać do domu

Nie każdy znaleziony przedmiot można po prostu zatrzymać. Szczególnie dotyczy to zabytków archeologicznych i historycznych. W przypadku znalezienia przedmiotu, który może mieć wartość historyczną, należy postępować zgodnie z przepisami dotyczącymi ochrony zabytków.

Jeszcze ważniejsza jest zasada dotycząca przedmiotów przypominających broń, pociski czy granaty. Policja przypomina: nie wolno ich dotykać, przenosić ani próbować rozbrajać. Należy oddalić się i powiadomić służby pod numerem 112.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo