W piątek, 4 września, o godz. 16:33 strażacy zostali zadysponowani do Przedborza w gminie Kolbuszowa. Zgłoszenie dotyczyło drzewa z sąsiedniej działki, które było niebezpiecznie pochylone w kierunku posesji zgłaszającego i budynku mieszkalnego.
Podobna sytuacja miała miejsce w niedzielę, 6 września, w Zielonce w gminie Raniżów. O godz. 16:06 strażacy otrzymali zgłoszenie o drzewie pochylonym z sąsiedniej działki nad posesję. Konar znajdował się nad domem i stwarzał zagrożenie dla mieszkańców.
W niedzielę rano strażacy interweniowali także w Trzęsówce w gminie Cmolas. O godz. 11:53 usuwali drzewo powalone na drogę, które blokowało jeden pas ruchu w kierunku Jagodnika.
W sobotę, 5 września, o godz. 15:52 straż pożarna otrzymała zgłoszenie o pożarze kotłowni w budynku mieszkalnym jednorodzinnym w Komorowie w gminie Majdan Królewski.
Na szczęście ogień został szybko opanowany i nie zdążył rozprzestrzenić się na inne pomieszczenia. W wyniku zdarzenia odymieniu uległo pomieszczenie kotłowni, a wstępnie oszacowane straty wyniosły około 500 zł. Nikt z mieszkańców nie został poszkodowany. Dzięki szybkiej reakcji służb udało się ograniczyć skutki pożaru do minimum.
W sobotę wieczorem, o godz. 23:18, strażacy zostali wezwani do Kolbuszowej Górnej, gdzie doszło do nagłego zatrzymania krążenia u 62-letniej kobiety. Na miejscu prowadzono działania wspólnie z zespołem ratownictwa medycznego. Pomimo podjętej pomocy życia kobiety nie udało się uratować.
Weekendowe interwencje po raz kolejny pokazały, że strażacy z powiatu kolbuszowskiego są kierowani nie tylko do pożarów i wypadków, ale również do wielu innych sytuacji, w których liczy się szybka reakcja i bezpieczeństwo mieszkańców.
Komentarze (0)