Reklama

Budowa kurnika w Nowym Dzikowcu. Teraz wypowiedzą się mieszkańcy

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor: | Zdjęcie: ©autorzy OpenStreetMap

Budowa kurnika w Nowym Dzikowcu. Teraz wypowiedzą się mieszkańcy - Zdjęcie główne

Kolorem niebieskim na mapie zaznaczyliśmy działkę, na której nasz Czytelnik chce wybudować kurnik. | foto ©autorzy OpenStreetMap

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

WIADOMOŚCI Grzegorz Reguła chce wybudować kurnik w Nowym Dzikowcu. Gmina jednak zawiesiła postępowanie do czasu uchwalenia MPZP. Minął wskazany przez samorząd termin, a planu zagospodarowania przestrzennego jak nie było, tak nie ma. Jak tłumaczy się urząd?

Budynek miał mieć od 80 do 100 metrów długości. Rolnik chciał hodować drób na mięso - brojlery, gęsi, kaczki lub indyki. Jednak jak sam mówi, spotkał się z murem w postaci dzikowieckiego urzędu, z wójtem Józefem Tęczą na czele. 

- My jesteśmy na wsi. Teren, na którym chciałem stawiać kurnik, jest terenem rolniczym. Na wsi zakazuje się produkcji rolnej, no tak to wygląda - przekonuje Reguła. 

Zablokowana inwestycja?

Mieszkaniec gminy Dzikowiec złożył we wrześniu ubiegłego roku wniosek do urzędu w sprawie ustalenia warunków zabudowy kurnika na swojej działce. Więcej pisaliśmy o tym tutaj: Czytelnik: Wieś nie dla rolnika. Budowa kurnika „śmierdzącym” problemem dla gminy Dzikowiec?

Gmina w odpowiedzi zawiesiła natomiast to postępowanie do czasu uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (określającego m.in. co na danym terenie może być budowane), jednak nie później niż do 19 czerwca 2022 roku. Pierwotny plan powstał 1 stycznia 1998 roku i od tamtej pory nie był zmieniany. - Czemu wcześniej nikt nie uchwalał planu zagospodarowania przestrzennego, nikt nic nie robił, dopóki ja nie "wyskoczyłem" z kurnikiem? - dopytywał Reguła. 

Jak zauważa mężczyzna, działka znajduje się z dala od zabudowań, a na budowę potrzebował niecały hektar płaskiego terenu. W ostatnim czasie dostał zielone światło od energetyki i gospodarki komunalnej. Murem nie do przejścia, przynajmniej na ten moment, okazał się urząd. 

- Inwestycję zablokowano z powodu bardzo błahego. Ktoś stwierdził, że z mojego kurnika będzie mu śmierdziało na jego obejściu i ja nie mam prawa tam budować - przekonuje rolnik.

Wieś nie dla rolnika?

Wpływ na decyzję o sporządzeniu nowego planu zagospodarowania przestrzennego miała - według wójta Józefa Tęczy - duża liczba wniosków, które wpłynęły od mieszkańców gminy Dzikowiec. - Teren posiada atrakcyjną lokalizację, w związku z tym ma szanse stać się nowym terenem rozwojowym miejscowości. Mieszkańcy nie są zainteresowani prowadzeniem działalności rolniczej - czytamy w uzasadnieniu.

Z tego wynika, że nie uwzględniono w tej sprawie głosu rolnika, który chce prowadzić działalność rolniczą. 

Samo złożenie wniosku przez Grzegorza Regułę o ustalenie warunków zabudowy kurnika powinno być jasnym sygnałem dla gminy, że zainteresowanie prowadzeniem działalności rolniczej na wskazanym terenie, po prostu jest. Mimo to Józef Tęcza przekonuje, że wola mieszkańców jest zgoła inna.

- Jak wynika z większości wniosków, właściciele nieruchomości są zainteresowani przeznaczeniem tych terenów pod zabudowę mieszkaniową jednorodzinną oraz wyłączeniem działek z produkcji rolnej - powiedział włodarz dzikowieckiej gminy.

Plan z poślizgiem

Wróćmy jednak do miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Radni Gminy Dzikowiec przyjęli do tej pory jedynie uchwałę w sprawie przystąpienia do sporządzenia MPZP. Minął 19 czerwca, czyli termin, do którego gmina zawiesiła postępowanie w sprawie ustalenia warunków zabudowy kurnika. Rada w dalszym ciągu nie uchwaliła jednak MPZP. Wysłaliśmy w tej sprawie zapytanie do dzikowieckiego urzędu, aby dowiedzieć się, skąd wynika to opóźnienie i czy plan w ogóle powstanie.

- Zdaniem organu brak jest przepisów szczególnych, z których wynikałby dla wójta obowiązek podjęcia działań zmierzających do uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w ściśle określonym terminie - czytamy w odpowiedzi na nasze pismo.

Jak poinformowała Genowefa Dębiak, sekretarz dzikowieckiej gminy, w tym przypadku nie mają zastosowania przepisy kodeksu postępowania administracyjnego, jeśli chodzi o termin załatwienia sprawy. - Procedura planistyczna dotycząca uchwalenia MPZP jest całkowicie odrębną procedurą od postępowania administracyjnego w indywidualnej sprawie. Uchwalenie MPZP dokonywane jest według trybu przewidzianego w ustawie o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym.

Jak tłumaczy dalej prawa ręka wójta, ustawodawca nie określił terminu, w jakim rada gminy powinna podjąć uchwałę, nie podał również maksymalnego terminu przeprowadzenia procedury planistycznej i przeprowadzenia poszczególnych czynności wskazanych w ustawie. - Brak takich ograniczeń jest oczywistą konsekwencją samodzielności gminy w podejmowaniu tego typu działań - zaznaczyła Dębiak i dodała:

- Nadmienić trzeba, że procedura uchwalenia MPZP jest skomplikowanym i bardzo pracochłonnym procesem, który wymaga czasu i dużego zaangażowania.

Trwa opiniowanie

 Nasuwa się zatem pytanie, na jakim etapie są w ogóle prace nad MPZP. O to również zapytaliśmy w Urzędzie Gminy w Dzikowcu. W odpowiedzi usłyszeliśmy, że procedura sporządzania planu w miejscowości Nowy Dzikowiec i Lipnica jest realizowana na bieżąco. - Aktualnie sprawy są na etapie uzgodnień i opiniowania. [...] Końcem lipca 2022 r., a początkiem sierpnia 2022 r. planowane jest wyłożenie projektu planu i poddanie konsultacjom społecznym w tym zakresie wraz z prognozą oddziaływania na środowisko - czytamy w przesłanym do redakcji piśmie.

Jak dodała Genowefa Dębiak, w tym okresie będzie miała miejsce dyskusja publiczna nad przyjętymi w projekcie planu rozwiązaniami.

Mieszkańcy będą więc mogli wypowiedzieć się co do projektu MPZP w momencie, gdy plan zostanie wyłożony w dzikowieckim urzędzie. Społeczność gminy Dzikowiec ma być o tym poinformowana poprzez obwieszczenie na tablicy ogłoszeń w budynku, na stronie internetowej Biuletynie Informacji Publicznej oraz ogłoszenie w gazecie.

Jak poinformował końcem lutego Józef Tęcza, włodarz dzikowieckiej gminy, planowane jest uchwalenie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego również dla innych miejscowości na terenie gminy Dzikowiec. - Prace są na etapie przygotowywania potrzebnej dokumentacji - podsumował wówczas.

Bez odpowiedzi

Czy nieuchwalenie planu pociągnie za sobą konsekwencje prawne w stosunku do gminy, w związku z tym, że budowa kurnika została zablokowana na wiele miesięcy?

Na to pytanie nie uzyskaliśmy żadnej konkretnej odpowiedzi. Zdaniem sekretarz gminy udzielenie informacji powinno odnosić się do faktów dotyczących spraw publicznych i tych, które odnoszą się do publicznej sfery działalności. - W takim kontekście nie stanowią informacji publicznej wszelkiego rodzaju wyjaśnienia, objaśnienia, motywacje czy tłumaczenia organu - czytamy w odpowiedzi. 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE