W tej sprawie skontaktowaliśmy się z Bogumiłą Kosiorowską, wójt gminy Dzikowiec. Wójt uspokoiła mieszkańców, zapewniając, że wykonawca remontu zabezpieczył budynek przed zalaniem.
Na obiekcie rozciągnięto folię wokół budynku oraz na stropie, aby uniknąć uszkodzeń związanych z opadami. Wójt przyznała, że w jednym miejscu doszło do lekkiego zalania części stropu, jednak zapewnia, że wszelkie szkody zostaną naprawione, a prace nadzorowane są przez fachowców.
Wójt Kosiorowska tłumaczy również, dlaczego remont zaczyna się dopiero teraz. Okazuje się, że gmina miała trudności z przesunięciem odpowiednich środków w budżecie, aby umożliwić rozpoczęcie prac wcześniej. Zgodnie z jej słowami, dach wymagał pilnej naprawy, ponieważ konstrukcja była w bardzo złym stanie – złamane krokwie mogły nie wytrzymać nadchodzącej zimy.
Mimo niepokojów mieszkańców wójt zapewnia, że gmina monitoruje postęp prac i dokłada wszelkich starań, aby remont został przeprowadzony jak najsprawniej i bez dalszych problemów.
Komentarze (0)