reklama

Czy w trakcie burzy wyjmować wtyczki z kontaktów? Znamy odpowiedź [FAKTY I MITY]

Opublikowano:
Autor:

Czy w trakcie burzy wyjmować wtyczki z kontaktów? Znamy odpowiedź [FAKTY I MITY] - Zdjęcie główne
Autor: Canva.com | Opis: Czy w trakcie burzy wyjmować wtyczki z kontaktów? Znamy odpowiedź [FAKTY I MITY]

reklama
Udostępnij na:
Facebook
LIFESTYLESezon letni to nie tylko czas urlopów, ale również okres, w którym nad Polską regularnie przechodzą gwałtowne nawałnice. Widowiskowe spektakle na niebie od zawsze budziły w nas mieszankę fascynacji i strachu. To właśnie z lęku przed nieprzewidywalną siłą natury zrodziło się mnóstwo teorii i opowieści, które przekazujemy sobie z pokolenia na pokolenie.
reklama
reklama

Niestety, część z tych głęboko zakorzenionych przekonań ma niewiele wspólnego z prawdą, a stosowanie się do nich może przynieść skutki odwrotne do zamierzonych. Które z powszechnych opinii są tylko legendami, a w których tkwi ziarno prawdy? przyjrzyjmy się faktom i mitom, zanim nad Twoim domem rozbłyśnie pierwsza błyskawica.

Czy odłączenie telewizora od prądu to przesada?

Dla wielu z nas pierwszym odruchem na dźwięk pomruku burzy jest nerwowe wyciąganie przewodów z gniazdek. Choć nowoczesne budynki mieszkalne są wyposażone w instalacje odgromowe (piorunochrony), to intuicja nas nie myli – takie zachowanie ma głęboki sens.

reklama

Gdy wyładowanie atmosferyczne trafi bezpośrednio w budynek lub infrastrukturę sieciową w jego pobliżu, system kabli w ścianach zadziała jak idealny autostrada dla gigantycznego ładunku elektrycznego. Prąd bez problemu dotrze do podpiętego sprzętu, bezpowrotnie go paląc.

eksperci z Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) jasno potwierdzają: odcinanie elektroniki od sieci na czas burzy to najlepsza metoda ochrony mienia. Służby przypominają również, że jeżeli z gniazdek zacznie wydobywać się swąd spalenizny, należy natychmiast odciąć dopływ prądu oraz gazu do budynku i wezwać pomoc.

reklama

Elektronika i woda: Czego unikać w domu?

Samo trzymanie w ręku bezprzewodowego telefonu czy praca na laptopie zasilanym z baterii nie przyciąga piorunów. Zagrożenie pojawia się jednak wtedy, gdy z tych urządzeń korzystamy w momencie, gdy są podłączone ładowarką do gniazdka. Ta sama zasada dotyczy używania domowego sprzętu AGD, takiego jak suszarki do włosów, blendery czy miksery. Jeśli piorun uderzy w sieć, prąd porazi osobę trzymającą urządzenie.

Równie niebezpieczna, choć dla wielu zaskakująca, okazuje się... domowa łazienka. Piorun, szukając najkrótszej drogi do ziemi, chętnie wykorzystuje metalowe rury oraz bieżącą wodę, która doskonale przewodzi prąd. Z tego powodu specjaliści stanowczo odradzają:

  • branie prysznica lub kąpieli w wannie,
  • zmywanie naczyń w zlewie,
  • intensywne mycie rąk, gdy za oknem szaleje nawałnica.
reklama

Gumowa podeszwa i opony – tarcza ochronna czy iluzja?

Przekonanie, że gumowe obuwie lub opony samochodowe gwarantują nam pełne bezpieczeństwo, to jeden z najgroźniejszych i najbardziej rozpowszechnionych mitów. Jak podkreślają eksperci z amerykańskiej agencji NOAA (Narodowa Agencja Oceanów i Atmosfery), cienka warstwa gumy w butach nie stanowi żadnej przeszkody dla ładunku, który przed chwilą pokonał kilka kilometrów w powietrzu.

Skąd więc bierze się fakt, że auto jest bezpiecznym schronieniem? To zasługa jego metalowej karoserii. Działa ona jak tzw. klatka Faradaya – ładunek elektryczny spływa po zewnętrznej powierzchni samochodu prosto do ziemi, nie raniąc osób siedzących wewnątrz.

Stanie przy oknie i tajemniczy piorun kulisty

Obserwowanie błyskawic zza szyby wydaje się ekscytujące, ale specjaliści radzą trzymać się od okien z daleka. Jeśli piorun uderzy blisko domu, fala uderzeniowa może z łatwością roztrzaskać szyby, a rozpędzone odłamki szkła ranią twarz i ciało. Ponadto metalowe wzmocnienia wewnątrz nowoczesnych ram okiennych mogą przewodzić prąd.

A co z legendarnym piorunem kulistym? Choć przez lata opowieści o świecących kulach wlatujących przez otwarte okna traktowano jak bajki, fizycy nie wykluczają istnienia tego zjawiska (w 2012 roku chińskim badaczom udało się nawet zarejestrować jego prawdopodobny obraz). Ponieważ natura tego fenomenu wciąż jest zagadką, szczelne zamykanie okien i drzwi w trakcie burzy to po prostu rozsądna profilaktyka.

Nie pada deszcz, więc jestem bezpieczny?

To gigantyczny błąd, który co roku kosztuje życie wielu osób. Ludzkie myślenie opiera się na prostym schemacie: skoro nie ma ulewy, chmura burzowa jest daleko. Nic bardziej mylnego. Dowody naukowe pokazują, że potężne wyładowania potrafią uderzyć nawet kilkanaście kilometrów przed właściwym frontem deszczowym.

Dlatego kardynalna zasada bezpieczeństwa brzmi: szukaj bezpiecznego schronienia natychmiast, gdy usłyszysz pierwszy, nawet bardzo cichy grzmot.

Ta sama zależność działa w drugą stronę. Gdy nawałnica mija i opady ustają, wciąż możemy zostać porażeni. Służby ratunkowe zalecają, aby wstrzymać się z wyjściem na otwartą przestrzeń przez co najmniej 30 minut od momentu, w którym usłyszeliśmy ostatni grzmot. Cierpliwość w tym przypadku może uratować nam życie.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo