- Odpowiedź na zarzut dotyczący aktywności starosty
- Powiat odpowiada na zarzut dotyczący publikowanych informacji
- Czy Powiat wymusza udział gmin w inwestycjach?
- Odpowiedź na zarzuty dotyczące podpisów
- Referendum zostało zarejestrowane i nikt tego nie kwestionuje
- Powiat: nie prowadzimy kampanii przeciwko referendum
Dokument podpisany przez Mieczysława Burka, przewodniczącego Rady Powiatu w Kolbuszowej, punkt po punkcie odnosi się do wypowiedzi, które padły podczas poniedziałkowej konferencji prasowej organizatorów referendum, a także do materiału opublikowanego 3 sierpnia na profilu Referendum RKL.
W swoim stanowisku Powiat podkreśla, że część informacji przedstawionych w nagraniu została pominięta, zniekształcona lub pokazana niezgodnie ze stanem rzeczywistym.
Cieszymy się, że nasz profil w mediach społecznościowych jest tak uważnie śledzony i komentowany, tym bardziej zależy nam, aby mieszkańcy otrzymywali informacje rzetelne i oparte na faktach - napisano we wstępie.
Odpowiedź na zarzut dotyczący aktywności starosty
Podczas konferencji europoseł Tomasz Buczek ironicznie komentował ostatnią aktywność starosty Józefa Kardysia, mówiąc, że „za chwilę wyskoczy nam z lodówki”. Powiat odpowiada, że taki komentarz ma charakter publicystyczny i nie odnosi się do rzeczywistej pracy samorządu.
Aktywność Starosty wynika z obowiązków służbowych, który m.in. uczestniczy w nadzorze i odbiorach inwestycji, spotkaniach z mieszkańcami i samorządowcami, organizowanych wydarzeniach i uroczystościach patriotycznych czy działaniach związanych z bezpieczeństwem - czytamy w stanowisku.
Jak podkreślono, przez lata pełnienia funkcji starosta podpisał dziesiątki umów, w tym wiele dotyczących inwestycji opiewających na miliony złotych.
Nie towarzyszyły temu kamery ani błysk fleszy. Liczyły się przede wszystkim skuteczność, odpowiedzialność i konsekwentna realizacja zadań, a nie medialny rozgłos - zaznaczono.
Powiat odpowiada na zarzut dotyczący publikowanych informacji
Jednym z zarzutów przedstawionych podczas konferencji było twierdzenie, że Starostwo publikuje nieprawdziwe informacje. Organizatorzy referendum powoływali się przy tym na wypowiedź radnego Rady Gminy Niwiska.
Powiat przekonuje jednak, że radny odnosił się do innego zadania niż to, którego dotyczył post Starostwa.
Jak wyjaśniono, pierwsza wypowiedź radnego dotyczyła inwestycji drogowej, natomiast wpis Powiatu odnosił się do nakładek asfaltowych realizowanych wyłącznie ze środków Powiatu. Po wyjaśnieniu sprawy radny miał doprecyzować, że chodziło o chodnik, a nie o nakładkę asfaltową.
Zdaniem władz powiatu twierdzenie, że radny „udowodnił kłamstwo Powiatu”, jest niezgodne z faktami.
Czy Powiat wymusza udział gmin w inwestycjach?
Podczas konferencji pojawiła się również sugestia, że Powiat wymusza na gminach współfinansowanie inwestycji drogowych.
Starostwo temu zaprzecza i wskazuje, że partycypacja gmin w kosztach takich zadań jest dobrowolna oraz stanowi powszechną praktykę w całej Polsce.
Każda decyzja o partycypacji finansowej jest podejmowana przez daną Radę Gminy w formie uchwały - podkreślono.
Odpowiedź na zarzuty dotyczące podpisów
Najbardziej stanowcza część dokumentu dotyczy słów Tomasza Buczka, który podczas konferencji sugerował, że w interesie władz Powiatu mogło leżeć pojawienie się wśród podpisów popierających referendum podpisów nieważnych, a nawet podpisów osób zmarłych.
Powiat nazywa te sugestie poważnymi insynuacjami.
To bardzo poważne insynuacje, które nie zostały poparte żadnymi dowodami - napisano.
W stanowisku przypomniano, że podpisy zostały zebrane przez inicjatorów referendum i przekazane Komisarzowi Wyborczemu. To Komisarz, podczas ustawowej weryfikacji, miał stwierdzić obecność podpisów osób zmarłych oraz innych nieprawidłowości, a następnie zawiadomić prokuraturę.
Jak podkreślono, informacje o stwierdzonych nieprawidłowościach zostały później opisane również przez media.
Powiat zaznacza, że nie miał żadnego udziału ani w zbieraniu podpisów, ani w ich weryfikacji.
Powiat nie zbierał podpisów, nie miał do nich dostępu i nie uczestniczył w ich weryfikacji. Próba sugerowania, że odpowiada za ich treść lub miał wpływ na ich zawartość, jest całkowicie bezpodstawna - czytamy.
Referendum zostało zarejestrowane i nikt tego nie kwestionuje
Władze powiatu podkreślają, że nie kwestionują faktu zarejestrowania referendum przez Komisarza Wyborczego ani tego, że liczba ważnych podpisów była wystarczająca.
Jednocześnie zaznaczają, że prawdą pozostaje również to, iż wśród wszystkich złożonych podpisów znajdowały się podpisy nieważne, błędne oraz podpisy osób zmarłych.
Jedno nie wyklucza drugiego - podkreślono.
Jak wyjaśniono, Komisarz Wyborczy odrzucił podpisy nieważne, uznał liczbę ważnych podpisów za wystarczającą do przeprowadzenia referendum, a w zakresie ujawnionych nieprawidłowości zawiadomił organy ścigania.
Powiat: nie prowadzimy kampanii przeciwko referendum
W końcowej części stanowiska Powiat odnosi się do zarzutów o prowadzenie działań wymierzonych przeciwko referendum.
Powiat Kolbuszowski nie prowadzi kampanii przeciwko referendum. Informujemy mieszkańców o faktach, realizowanych inwestycjach i działaniach samorządu. To jest nasz obowiązek - napisano.
Autorzy dokumentu podkreślają, że różnica zdań w debacie publicznej jest czymś naturalnym, jednak nie powinna prowadzić do formułowania oskarżeń bez przedstawienia dowodów.
Mieszkańcy zasługują na rzetelną informację. Debata publiczna powinna opierać się na faktach, a nie na domysłach czy insynuacjach. Mieszkańcy sami potrafią ocenić, kto przedstawia konkretne informacje i dokumenty, a kto buduje przekaz na przypuszczeniach - czytamy.
Na zakończenie Powiat deklaruje gotowość do dialogu.
Jesteśmy otwarci na dialog i współpracę, jednocześnie jesteśmy zobowiązani do reagowania na informacje niezgodne z prawdą - zaznaczono.
Stanowisko kończy podziękowanie skierowane do mieszkańców.
Dziękujemy mieszkańcom za uważne śledzenie naszych komunikatów. Zależy nam, aby każdy miał dostęp do pełnych i rzetelnych informacji - napisano.
Stanowisko zostało podpisane przez Mieczysława Burka, przewodniczącego Rady Powiatu w Kolbuszowej. Powiat zapowiada jednocześnie, że nadal będzie reagował na informacje, które - w jego ocenie - są niezgodne z prawdą, deklarując przy tym gotowość do dialogu i współpracy.
Komentarze (0)