reklama

Starostwo odpowiada na zarzuty organizatorów referendum. "To bardzo poważne insynuacje"

Opublikowano:
Autor:

Starostwo odpowiada na zarzuty organizatorów referendum. "To bardzo poważne insynuacje" - Zdjęcie główne
Autor: Archiwum Korso | Opis: Starostwo odpowiada na zarzuty organizatorów referendum

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WIADOMOŚCIPo poniedziałkowej konferencji prasowej organizatorów referendum w sprawie odwołania Rady Powiatu Kolbuszowskiego, podczas której padły zarzuty dotyczące m.in. aktywności starosty Józefa Kardysia, finansowania inwestycji, publikowania - zdaniem inicjatorów referendum - nieprawdziwych informacji oraz nieprawidłowości wokół podpisów popierających referendum, Powiat Kolbuszowski przesłał do naszej redakcji swoje oficjalne stanowisko.
reklama
reklama

Dokument podpisany przez Mieczysława Burka, przewodniczącego Rady Powiatu w Kolbuszowej, punkt po punkcie odnosi się do wypowiedzi, które padły podczas poniedziałkowej konferencji prasowej organizatorów referendum, a także do materiału opublikowanego 3 sierpnia na profilu Referendum RKL.

W swoim stanowisku Powiat podkreśla, że część informacji przedstawionych w nagraniu została pominięta, zniekształcona lub pokazana niezgodnie ze stanem rzeczywistym.

Cieszymy się, że nasz profil w mediach społecznościowych jest tak uważnie śledzony i komentowany, tym bardziej zależy nam, aby mieszkańcy otrzymywali informacje rzetelne i oparte na faktach - napisano we wstępie.

Odpowiedź na zarzut dotyczący aktywności starosty

Podczas konferencji europoseł Tomasz Buczek ironicznie komentował ostatnią aktywność starosty Józefa Kardysia, mówiąc, że „za chwilę wyskoczy nam z lodówki”. Powiat odpowiada, że taki komentarz ma charakter publicystyczny i nie odnosi się do rzeczywistej pracy samorządu.

reklama

Aktywność Starosty wynika z obowiązków służbowych, który m.in. uczestniczy w nadzorze i odbiorach inwestycji, spotkaniach z mieszkańcami i samorządowcami, organizowanych wydarzeniach i uroczystościach patriotycznych czy działaniach związanych z bezpieczeństwem - czytamy w stanowisku.

Jak podkreślono, przez lata pełnienia funkcji starosta podpisał dziesiątki umów, w tym wiele dotyczących inwestycji opiewających na miliony złotych.

Nie towarzyszyły temu kamery ani błysk fleszy. Liczyły się przede wszystkim skuteczność, odpowiedzialność i konsekwentna realizacja zadań, a nie medialny rozgłos - zaznaczono.

Powiat odpowiada na zarzut dotyczący publikowanych informacji

Jednym z zarzutów przedstawionych podczas konferencji było twierdzenie, że Starostwo publikuje nieprawdziwe informacje. Organizatorzy referendum powoływali się przy tym na wypowiedź radnego Rady Gminy Niwiska.

reklama

Powiat przekonuje jednak, że radny odnosił się do innego zadania niż to, którego dotyczył post Starostwa.

Jak wyjaśniono, pierwsza wypowiedź radnego dotyczyła inwestycji drogowej, natomiast wpis Powiatu odnosił się do nakładek asfaltowych realizowanych wyłącznie ze środków Powiatu. Po wyjaśnieniu sprawy radny miał doprecyzować, że chodziło o chodnik, a nie o nakładkę asfaltową.

Zdaniem władz powiatu twierdzenie, że radny „udowodnił kłamstwo Powiatu”, jest niezgodne z faktami.

Czy Powiat wymusza udział gmin w inwestycjach?

Podczas konferencji pojawiła się również sugestia, że Powiat wymusza na gminach współfinansowanie inwestycji drogowych.

Starostwo temu zaprzecza i wskazuje, że partycypacja gmin w kosztach takich zadań jest dobrowolna oraz stanowi powszechną praktykę w całej Polsce.

reklama

Każda decyzja o partycypacji finansowej jest podejmowana przez daną Radę Gminy w formie uchwały - podkreślono.

Odpowiedź na zarzuty dotyczące podpisów

Najbardziej stanowcza część dokumentu dotyczy słów Tomasza Buczka, który podczas konferencji sugerował, że w interesie władz Powiatu mogło leżeć pojawienie się wśród podpisów popierających referendum podpisów nieważnych, a nawet podpisów osób zmarłych.

Powiat nazywa te sugestie poważnymi insynuacjami.

To bardzo poważne insynuacje, które nie zostały poparte żadnymi dowodami - napisano.

W stanowisku przypomniano, że podpisy zostały zebrane przez inicjatorów referendum i przekazane Komisarzowi Wyborczemu. To Komisarz, podczas ustawowej weryfikacji, miał stwierdzić obecność podpisów osób zmarłych oraz innych nieprawidłowości, a następnie zawiadomić prokuraturę.

Jak podkreślono, informacje o stwierdzonych nieprawidłowościach zostały później opisane również przez media.

Powiat zaznacza, że nie miał żadnego udziału ani w zbieraniu podpisów, ani w ich weryfikacji.

Powiat nie zbierał podpisów, nie miał do nich dostępu i nie uczestniczył w ich weryfikacji. Próba sugerowania, że odpowiada za ich treść lub miał wpływ na ich zawartość, jest całkowicie bezpodstawna - czytamy.

Referendum zostało zarejestrowane i nikt tego nie kwestionuje

Władze powiatu podkreślają, że nie kwestionują faktu zarejestrowania referendum przez Komisarza Wyborczego ani tego, że liczba ważnych podpisów była wystarczająca.

Jednocześnie zaznaczają, że prawdą pozostaje również to, iż wśród wszystkich złożonych podpisów znajdowały się podpisy nieważne, błędne oraz podpisy osób zmarłych.

Jedno nie wyklucza drugiego - podkreślono.

Jak wyjaśniono, Komisarz Wyborczy odrzucił podpisy nieważne, uznał liczbę ważnych podpisów za wystarczającą do przeprowadzenia referendum, a w zakresie ujawnionych nieprawidłowości zawiadomił organy ścigania.

Powiat: nie prowadzimy kampanii przeciwko referendum

W końcowej części stanowiska Powiat odnosi się do zarzutów o prowadzenie działań wymierzonych przeciwko referendum.

Powiat Kolbuszowski nie prowadzi kampanii przeciwko referendum. Informujemy mieszkańców o faktach, realizowanych inwestycjach i działaniach samorządu. To jest nasz obowiązek - napisano.

Autorzy dokumentu podkreślają, że różnica zdań w debacie publicznej jest czymś naturalnym, jednak nie powinna prowadzić do formułowania oskarżeń bez przedstawienia dowodów.

Mieszkańcy zasługują na rzetelną informację. Debata publiczna powinna opierać się na faktach, a nie na domysłach czy insynuacjach. Mieszkańcy sami potrafią ocenić, kto przedstawia konkretne informacje i dokumenty, a kto buduje przekaz na przypuszczeniach - czytamy.

Na zakończenie Powiat deklaruje gotowość do dialogu.

Jesteśmy otwarci na dialog i współpracę, jednocześnie jesteśmy zobowiązani do reagowania na informacje niezgodne z prawdą - zaznaczono.

Stanowisko kończy podziękowanie skierowane do mieszkańców.

Dziękujemy mieszkańcom za uważne śledzenie naszych komunikatów. Zależy nam, aby każdy miał dostęp do pełnych i rzetelnych informacji - napisano.

Stanowisko zostało podpisane przez Mieczysława Burka, przewodniczącego Rady Powiatu w Kolbuszowej. Powiat zapowiada jednocześnie, że nadal będzie reagował na informacje, które - w jego ocenie - są niezgodne z prawdą, deklarując przy tym gotowość do dialogu i współpracy.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo