reklama

Wiadomo, kiedy spadnie pierwszy śnieg. Te województwa czeka ślizgawica

Opublikowano:
Autor:

Wiadomo, kiedy spadnie pierwszy śnieg. Te województwa czeka ślizgawica - Zdjęcie główne
Opis: Wiadomo, kiedy spadnie pierwszy śnieg. Te województwa czeka ślizgawica

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WIADOMOŚCIMieszkańcy Podkarpacia i nie tylko odczują zmianę pogody szybciej, niż wskazują dotychczasowe obserwacje. Październikowe zapowiedzi opadów śniegu na nizinach nie sprawdziły się, a nad Polską panował stabilny antycyklon. Najnowsze wyliczenia meteorologiczne schładzają jednak optymizm i wskazują konkretny termin nadejścia zimowego klimatu na Podkarpaciu.
reklama
reklama

Dla kierowców z powiatu kolbuszowskiego oraz sąsiednich powiatów opóźnienie ataku zimy oznacza dodatkowy czas na zmianę opon i przegląd aut. Sytuacja na mapach meteorologicznych dynamicznie się jednak zmienia i warto śledzić kolejne doniesienia.

3 listopada 2026 roku ukazały się najnowsze analizy modelu GFS. Zgodnie z tymi wyliczeniami nową orientacyjną datę wystąpienia pierwszej śnieżycy na Podkarpaciu przesunięto na około 15 listopada 2026 roku.

Październikowe prognozy się nie sprawdziły

Wcześniejsze przewidywania zakładały, że epizod zimowy pojawi się znacznie wcześniej. Zapowiadany na okres od 15 do 17 października 2026 roku atak zimy z opadami sięgającymi 10 cm śniegu na nizinach nie doszedł do skutku,.

reklama

Zamiast tego w dniach od 16 do 22 października 2026 roku nad obszarem Polski rozbudował się układ antycyklonalny, który przyniósł stabilne warunki pogodowe i brak opadów śniegu.

W nocy z 14 na 15 października 2026 roku deszcz ze śniegiem spadł jedynie na najwyższych partiach Bieszczadów. Na podkarpackich nizinach padał wtedy wyłącznie deszcz, a maksymalne wartości na termometrach wyniosły od 11°C do 13°C.

Z kolei 17 października 2026 roku w Rzeszowie zamiast zimowej aury zanotowano temperaturę maksymalną 11°C oraz niewielkie opady deszczu na poziomie 2,8 mm.

Opady również na wyżynach i w dolinach

Kolejne ochłodzenie pod koniec miesiąca również ominęło nizinne rejony. W nocy z 30 na 31 października 2026 roku opady śniegu i deszczu ze śniegiem ograniczyły się tylko do szczytowych partii Bieszczadów i Beskidu Niskiego. Na nizinach termometry wskazywały w ciągu dnia od 8°C do 10°C.

reklama

Wcześniejsze modele zakładały przesuwanie się granicy zamarzania z gór w stronę dolin, wyżyn i nizin. W zasięgu zimowej strefy miały znaleźć się również inne sąsiednie obszary, w tym województwo małopolskie, śląskie, lubelskie, świętokrzyskie oraz południowy pas Mazowsza.

Pierwotne wyliczenia zakładały punktowo opady wynoszące około 10 centymetrów śniegu, choć zastrzegano, że grubość białej pokrywy w poszczególnych miejscach będzie zależna od lokalnych uwarunkowań.

Ostrożność na drogach powiatu kolbuszowskiego

Nawet przy niewielkich opadach kierowcy pokonujący trasę DK9 czy DW875 muszą liczyć się z gwałtownym pogorszeniem warunków drogowych. Jezdnia pokryta cienką warstwą białego puchu stwarza zagrożenie, gdy w pojazdach wciąż zamontowane są opony letnie.

reklama

Najtrudniejszych warunków należy spodziewać się rano i wieczorem, kiedy spadki temperatury w okolice zera powodują zamarzanie wilgoci na nawierzchni.

Z tego powodu służby zalecają wcześniejszą kontrolę oświetlenia, sprawności wycieraczek, stanu płynów eksploatacyjnych oraz ogumienia w samochodach.

Nagła zmiana aury może wywołać paraliż na lokalnych trasach, dlatego przygotowanie pojazdu przed nadejściem mrozów jest ważne dla bezpieczeństwa.

Ciężki śnieg zagrożeniem dla linii energetycznych

Pierwszy jesienny opad cechuje się dużą zawartością wody, przez co opadający puch jest mokry i ciężki.

Zalegająca na koronach drzew pokrywa śnieżna doprowadza do łamania gałęzi i konarów, które spadając, niszczą auta i blokują przejazd.

Uszkodzeniu ulegają często linie energetyczne, co w konsekwencji wywołuje przerwy w dostawie prądu do gospodarstw domowych.

Weryfikacja modeli numerycznych

Należy pamiętać, że symulacje komputerowe tworzone z wielodniowym wyprzedzeniem podlegają stałym korektom i nie stanowią pewnika.

Spływ arktycznych mas powietrza w głąb kraju pozostaje jednym z analizowanych wariantów rozwoju sytuacji barycznej.

Synoptycy podkreślają, że weryfikacja przewidywań następuje wraz z napływem nowych danych pomiarowych.

Zapowiedzi mroźnego frontu wymagają ciągłego sprawdzania aktualizowanych map pogodowych.

Nadchodzi zima na Podkarpaciu

Przejście z jesiennej aury w zimowy krajobraz na terenie Podkarpacia może nastąpić w ciągu kilkunastu godzin. Początkowo opady deszczu ze śniegiem występują w wyższych rejonach, a następnie przechodzą w sam śnieg na niżej położonych obszarach.

Przemieszczanie się chłodnego frontu wywoła śliskość na drogach w całym regionie, zmuszając kierujących do zachowania szczególnej ostrożności.

Dla mieszkańców miejscowości takich jak Kolbuszowa, Cmolas czy Raniżów nadchodzące dni będą czasem weryfikacji najnowszych doniesień meteorologicznych. Aktualne wyliczenia wskazują na połowę listopada jako moment pojawienia się zimowego akcentu.

Kiedy spadnie śnieg w innych województwach? Prognozy wskazują połowę listopada

Nie tylko mieszkańcy Podkarpacia wypatrują pierwszych oznak zimy. Według analiz modeli pogodowych z początku listopada ochłodzenie około 15 listopada może objąć również inne regiony Polski. Potencjalnie najbardziej narażone na pierwsze opady śniegu i deszczu ze śniegiem będą obszary południowe i wschodnie, szczególnie tereny położone wyżej nad poziomem morza.

W województwach małopolskim i śląskim zimowe warunki mogą pojawić się najwcześniej w rejonach górskich i podgórskich. W Tatrach, Beskidach i na wyżej położonych drogach opady śniegu są bardziej prawdopodobne niż w Krakowie czy Katowicach. W niższych partiach regionów możliwe są przede wszystkim opady mieszane.

Lubelszczyzna i województwo świętokrzyskie również mogą znaleźć się w zasięgu chłodniejszych mas powietrza. W okolicach Lublina, Kielc i na terenach wyżynnych nie można wykluczyć deszczu ze śniegiem, a przy odpowiednio niskiej temperaturze także krótkotrwałych opadów samego śniegu.

W województwach mazowieckim, łódzkim i podlaskim pojawienie się zimowych opadów będzie zależało od tego, jak daleko na północ i wschód przemieści się chłodne powietrze oraz gdzie znajdą się strefy opadów. Nie ma jednak podstaw, aby już teraz przesądzać o powstaniu trwałej pokrywy śnieżnej w Warszawie, Łodzi czy Białymstoku.

Z kolei w województwach dolnośląskim i opolskim pierwszych wyraźniejszych zimowych akcentów można spodziewać się przede wszystkim w Sudetach i na terenach podgórskich. Na zachodzie i północnym zachodzie kraju opady mogą nadal występować głównie w postaci deszczu.

Orientacyjny termin około 15 listopada nie oznacza, że tego dnia śnieg spadnie we wszystkich wymienionych województwach. To jeden z możliwych scenariuszy, który może ulec zmianie wraz z kolejnymi aktualizacjami modeli meteorologicznych.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo