reklama

TOP 5 nawiedzonych miejsca na Podkarpaciu. Miejsca, gdzie podobno straszy

Opublikowano:
Autor:

TOP 5 nawiedzonych miejsca na Podkarpaciu. Miejsca, gdzie podobno straszy - Zdjęcie główne
Opis: TOP 5 nawiedzonych miejsca na Podkarpaciu. Miejsca, gdzie podobno straszy

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WIADOMOŚCIPodkarpacie to region o bogatej historii, pełen pięknych krajobrazów, ale też... tajemnic. Po zmroku, wśród starych lasów, przy zapomnianych kapliczkach czy na opustoszałych drogach, wielu mieszkańców wciąż mówi o dziwnych zjawiskach.
reklama
reklama

Mieszkańcy powiatu kolbuszowskiego oraz całego województwa podkarpackiego od pokoleń przekazują sobie relacje o niezwykłych zjawiskach, odgłosach kroków czy tajemniczych postaciach widywanych po zmroku. Wiele z tych historii dotyczy obiektów i tras położonych w najbliższej okolicy Kolbuszowej.

W miejscowości Poręby Dymarskie na terenie powiatu kolbuszowskiego znajduje się zabytkowy, drewniany kościół pw. św. Stanisława i św. Wojciecha. Niektórzy określają go mianem „świątyni z dreszczykiem”, ponieważ kryje niezwykły detal architektoniczny: na jednej z belek umieszczono wizerunek diabła. To jedyne tego rodzaju przedstawienie w obiekcie sakralnym na terenie całego Podkarpacia.

Z zachowanych przekazów wynika, że to malowidło stworzono w XVIII wieku. Miało ono stanowić symbol zwycięstwa dobra nad złem, choć lokalna społeczność przez lata przypisywała mu własne znaczenia.

reklama

Trasa DW875 z Kolbuszowej do Mielca i tajemnicza postać

Droga wojewódzka nr 875, która łączy Kolbuszową z Mielcem, od wielu lat owiana jest złą sławą wśród kierowców. Podróżni przejeżdżający tym odcinkiem wspominali o tajemniczej postaci kobiety lub dziecka ubranej w zakrwawioną sukienkę.

Początek tym opowieściom dała seria tragicznych zdarzeń drogowych z lat 90. W jednym z wypadków zginęła młoda dziewczyna, która wracała z zabawy. Od tamtej pory z trasą tą wiążą się relacje o znikających pieszych, postaciach na poboczu i nagłym spadku temperatury we wnętrzu pojazdów.

reklama

W rejonie, w którym stoją trzy metalowe krzyże, niektórzy świadkowie słyszeli szept modlitwy. Policja nigdy nie potwierdziła tych zdarzeń, ale nawet doświadczeni kierowcy przyznają, że ten fragment drogi ma swój specyficzny klimat.

Diabli Kamień koło Folusza i podania z powiatu jasielskiego

Dalej na południe, w Beskidzie Niskim, leży potężny głaz nazywany Diablim Kamieniem. Stara legenda głosi, że diabeł niósł tę skałę, chcąc zniszczyć kościół w Cieklinie. Gdy jednak zapiał kogut, kamień wypadł mu z rąk i pozostał na swoim miejscu.

Dziś ta formacja skał stanowi atrakcję turystyczną w powiecie jasielskim. W weekendy pojawiają się tu liczni turyści, ale po zachodzie słońca w okolicy zapada cisza. Najstarsi mieszkańcy miejscowości Folusz powiadają, że przy głazie bywa słyszalny stukot łańcuchów, a w szczelinach pojawia się czerwona poświata.

reklama

Geolodzy potwierdzają jedynie, że obiekt liczy miliony lat i jest naturalną formacją magmową, jednak dla lokalnej społeczności to coś więcej niż głaz.

Zamek w Krasiczynie i opowieści o zjawie księżniczki

Podróżujący po regionie trafiają również do miejscowości Krasiczyn koło Przemyśla. Zamek ten uznawany jest za jeden z najpiękniejszych w Polsce, ale wiąże się z nim dawna historia. Nocami po zamkowych korytarzach ma krążyć duch księżniczki, która zakochała się w żołnierzu.

Ich miłość skończyła się tragicznie, a jej postać zaczęła się pojawiać w oknach baszty. Pracownicy obiektu potwierdzają, że zwiedzający często pytali o białą sylwetkę na dziedzińcu. Krasiczyn należy dziś do czołówki nawiedzonych zamków w kraju.

Pałac w Weryni i historia hrabiny Łucji Franciszki Tyszkiewiczowej

W sercu powiatu kolbuszowskiego, w miejscowości Werynia, znajduje się pałac należący dawniej do rodziny Tyszkiewiczów. Z obiektem tym związana jest opowieść o Białej Damie z Weryni, którą ma być duch hrabiny Łucji Franciszki Tyszkiewiczowej. Historia wywodzi się z 1811 roku, kiedy to w wyniku wypadku jej syn nieumyślnie wystrzelił i zabił matkę.

Mimo że dwór dawno przebudowano, mieszkańcy mówią o objawach jej obecności w bezksiężycowe noce: w sali balowej, na galerii oraz przy stawach. Jeden z dawnych właścicieli wszedł z bronią do sali balowej i zobaczył jasną postać, po czym zmarł dwa lata później. Pałac w Weryni przyciąga pasjonatów lokalnych podań.

Korzenie podkarpackich podań i wpływ kulturowy

Ten obszar przez stulecia obfitował w lasy, dwory i miejsca kultu, co sprzyjało narodzinom przekazów o zjawach. Na tych terenach przenikały się kultury polska, ruska, żydowska oraz łemkowska, tworząc bogatą demonologię ludową.

Choć większość z tych relacji to folklor, mają one wartość kulturową. Pamięć o dawnych i niejednokrotnie tragicznych wydarzeniach przetrwała w pamięci mieszkańców dzięki tym opowieściom.

Turystyka z dreszczykiem w powiecie kolbuszowskim i całym regionie

Część odbiorców podchodzi do tych historii z dystansem, ale inni opowiadają o zdarzeniach, których nie potrafią wytłumaczyć. Tajemnicza historia regionu przyciąga z roku na rok coraz więcej zwiedzających.

Wyprawa śladami podkarpackich podań pozwala poznać mniej znane zakątki powiatu kolbuszowskiego i okolicznych ziem.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo