Jadwiga Katarzyna Lis urodziła się 8 listopada 1932 roku w Staniszewskiem, w rodzinie chłopskiej, jako córka Marcina Rumaka i Zofii z domu Zuba. Wychowywała się w wielodzietnej rodzinie, a swoją edukację rozpoczęła w Szkole Podstawowej w Staniszewskiem. Po ukończeniu Liceum Ogólnokształcącego dla Pracujących w Kolbuszowej, w 1952 roku zdała maturę przed Państwową Komisją Egzaminacyjną.
Jej życie zawodowe było związane z oświatą. Po ukończeniu Instytutu Kształcenia Nauczycieli w Warszawie, Jadwiga Lis rozpoczęła pracę pedagogiczną w 1960 roku w Porębach Wolskich, a później w Zielonce oraz Raniżowie, gdzie przez wiele lat uczyła geografii. Dzięki swojemu zaangażowaniu, wiedzy i pasji, w 1979 roku uzyskała kwalifikacje do nauczania tego przedmiotu na poziomie szkolnym. W 1989 roku przeszła na zasłużoną emeryturę, po 29 latach pracy w szkolnictwie. Za swoje zasługi była wielokrotnie nagradzana – w tym w 1978 roku Złotym Krzyżem Zasługi przyznanym przez Radę Państwa za ponad dwadzieścia lat bezbłędnej pracy pedagogicznej.
Jadwiga Lis była również szczęśliwą żoną Juliana, z którym zawarła związek małżeński 3 lutego 1958 roku. Z małżeństwa urodziło się dwóch synów – Bogdan i Paweł. Posiadała także wnuków: Marka, Rafała i Aleksandrę oraz czworo prawnuków. Mąż Julian, który zmarł w 1995 roku, miał trudne przeżycia wojenne – przez ponad rok był więziony w sowieckich obozach pracy po aresztowaniu przez NKWD, gdzie zmuszany był do ciężkich robót.
Poza pracą zawodową, Jadwiga Lis pasjonowała się robótkami ręcznymi – zimą tworzyła swetry, szaliki i skarpetki z owczej wełny, a latem pielęgnowała ogród i pomagała mężowi przy prowadzeniu niewielkiego gospodarstwa rolnego. Wspierała go także w jego pracy krawieckiej, pomagając w wykańczaniu odzieży. Była osobą głęboko wierzącą, a najwięcej radości czerpała z chwil spędzonych w gronie rodzinnym.
Zawsze życzliwa, skromna i pełna oddania, Jadwiga Lis pozostanie w pamięci rodziny, uczniów, współpracowników oraz wszystkich mieszkańców gminy Raniżów jako osoba gotowa do pomocy i wspierania innych.teczna miłość
Komentarze (0)