Uroczystość przed tablicą pamiątkową wmurowaną w ścianę ZST stała się momentem zatrzymania w codziennym biegu. W blasku majowego słońca, przy dźwiękach hymnu państwowego, zgromadzeni goście, kombatanci, młodzież szkolna oraz mieszkańcy oddali hołd żołnierzom 2. Korpusu Polskiego.
Pamięć wykuta w kamieniu
Dyrektor szkoły, Grażyna Pełka, witając zebranych, przypomniała, że Monte Cassino to nie tylko odległy punkt na mapie Włoch, ale integralna część lokalnej tożsamości.
— To symbol odwagi i niezłomności polskiego żołnierza. To także część historii naszego regionu, bo wśród poległych byli synowie tej ziemi
— podkreśliła dyrektor Pełka, wskazując na nazwiska wyryte na tablicy.
Szczególną chwilą było przywołanie sylwetek trzech żołnierzy z powiatu kolbuszowskiego, którzy oddali życie w krwawym boju o wzgórze klasztorne:
- ppor. Jan Babiuch (pochodzący z Cmolasu),
- sap. Michał Posłuszny (urodzony w Hadykówce),
- strz. Franciszek Smolak (pochodzący z Turzy).
Dla nich maj 1944 roku był ostatnim miesiącem życia, a ich ofiara na stałe wpisała się w narodowy panteon chwały.
Modlitwa za tych, którzy „poszli przez morza i oceany”
Duchowe wsparcie uroczystości zapewnił ks. Lucjan Szumierz, który odmówił modlitwę za poległych. Proboszcz zwrócił uwagę na istotny problem zanikania pamięci historycznej w przestrzeni publicznej.
— Kilka osób pytało mnie po drodze, co to za zgromadzenie. To pokazuje, jak ważne jest, abyśmy o takich rocznicach mówili i je popularyzowali. Pamięć jest naszym obowiązkiem
— zaznaczył kapłan, przywołując przejmujące słowa „Testamentu poległych”.
Starosta: „Wolność nie jest dana raz na zawsze”
Głos zabrał również Starosta Kolbuszowski Józef Kardyś. W swoim wystąpieniu skupił się na współczesnym znaczeniu patriotyzmu.
— Wolność musimy pielęgnować i przekazywać jej wartość kolejnym pokoleniom. Dziś oddajemy hołd tym, którzy zapłacili najwyższą cenę. Ich poświęcenie jest dla nas zobowiązaniem
— mówił starosta, dziękując młodzieży za liczną obecność.
Uroczystość zakończyła się złożeniem wieńców i zapaleniem zniczy pod tablicą pamiątkową. Dla uczniów Zespołu Szkół Technicznych była to niezwykła lekcja historii „na żywo” – przypominająca, że wielka historia świata ma swoje korzenie w małych miejscowościach, takich jak Cmolas, Turza czy Hadykówka. Pamięć o bohaterach spod Monte Cassino w Kolbuszowej pozostaje żywa, stanowiąc most między pokoleniem, które o wolność walczyło, a tym, które dziś może się nią cieszyć.
Komentarze (0)