Zimowy transfer z ŁKS-u Łódź, kosztujący około 100 tysięcy euro, okazał się dla Śląska strzałem w dziesiątkę. 29-letni reżyser gry z miejsca zdominował środek pola we Wrocławiu. Jego bilans z rundy rewanżowej – gol oraz cztery kluczowe podania w 11 występach – wydatnie przyczynił się do dominacji zespołu. Drużyna w 2026 roku prezentowała znakomitą formę, notując zaledwie jedną porażkę i zgarniając 27 punktów w 12 spotkaniach (w tym trzy za walkower z Wisłą Kraków). Ten imponujący finisz dał im promocję do najwyższej ligi. Gratulacje zawodnikowi złożył Sokół Kolbuszowa Dolna, pierwszy klub zawodnika
- Ogromne gratulacje dla naszego wychowanka! Michał Mokrzycki razem ze Śląskiem Wrocław wywalczył awans do Ekstraklasy, To kolejny piękny moment w karierze zawodnika, który swoje pierwsze piłkarskie kroki stawiał właśnie w Sokole Kolbuszowa Dolna – czytamy w komunikacie klubu na facebooku.
Przebicie się na najwyższy szczebel rozgrywkowy wymagało od pomocnika ogromnego uporu i ciągłej wędrówki po kraju. Początki Mokrzyckiego w dorosłym futbolu to zbieranie szlifów w regionie (Stal Rzeszów, Stal Mielec, Stal Stalowa Wola, Wisła Sandomierz) oraz epizod w Kielcach, zwieńczony debiutem w Ekstraklasie w 2016 roku. Prawdziwym punktem zwrotnym okazały się jednak przenosiny do Chorzowa. To tam stał się motorem napędowym drużyny, która wywalczyła dwa awanse z rzędu. Ponadto grał jeszcze w Wiśle Płock i ŁKS-ie Łódź.
Kierunek Francja?
Jak się okazuje pomocnik Śląska niekoniecznie będzie grał w PKO BP Ekstraklasie. Ekspert piłkarski, Łukasz Gikiewicz, w programie "1 LIGA STYL ŻYCIA" przekazał informację, że Mokrzyckim zainteresowany jest klub z francuskiej Ligue 1. Gikiewicz nie ujawnił dokładnej nazwy zespołu, ale podkreślił, że mowa o marce dobrze znanej kibicom.
Komentarze (0)