Reklama

Wilki w powiecie kolbuszowskim to już nie rzadkość? Mieszkańcy informują o kolejnych miejscach, gdzie widziano drapieżniki

Opublikowano: Ostatnia modyfikacja:
Autor: | Zdjęcie: Pixabay.com

Wilki w powiecie kolbuszowskim to już nie rzadkość? Mieszkańcy informują o kolejnych miejscach, gdzie widziano drapieżniki - Zdjęcie główne

Zdjęcie poglądowe | foto Pixabay.com

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

WIADOMOŚCI Widziany między Bukowcem a Kolbuszową Górną wilk wywołał sporą dyskusję w sieci. Jak się okazuje, drapieżnik ten jest coraz częściej widziany w samym powiecie kolbuszowskim, jak i tych, które z nim sąsiadują.

Wilk niosący w pysku sarnę - taką sytuację uchwycił na nagraniu przejeżdżający drogą wojewódzką, Michał Opiela. Film, który został opublikowany w sieci, powstał  we wtorek (22 listopada). 

Wilk widziany był na działce sąsiadującej z drogą wojewódzką prowadzącą z Kolbuszowej do Sędziszowa Małopolskiego. - Było to centralnie pod linią wysokiego napięcia za Bukowcem, od strony Kolbuszowej - mówił autor nagrania.

Po publikacji materiału wideo internauci opisywali sytuacje, kiedy sami mieli okazję na żywo zobaczyć te drapieżniki.

- W Kolbuszowej Dolnej od strony Wernii, wilki wieczorem podchodzą pod domy. Moje psy ujadają w nocy, a następnie uciekają do domu, drapiąc do drzwi. Problemu nie widzi nikt. Podobnie jest z lisami. Jak lis pogryzł dziecko. To też problemu nie było

- napisała mieszkanka sołectwa. 

- Wilki widziane też były 17 listopada w Hucie Przedborskiej od strony Cierpisza również przy domostwach

- dodała z kolei Monika.

Z relacji internautów wynika, że drapieżniki pojawiają się w powiecie ropczycko-sędziszowskim. Na nagraniu przesłanym przez Sebastiana widać jak wilk biegnie drogą asfaltową, obok zabudować, w Krzywej. Był on także widziany 16 października w pobliżu ronda w Kawęczynie. Były także widziane w lasach w Bojanowie. 

W przypadku, gdy zobaczymy wilka, możemy, ale nie musimy zgłaszać taką sytuację do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Rzeszowie. Drapieżniki te nie należą już do rzadkości w naszych okolicach. 

Powinniśmy jednak zwrócić uwagę na, to kiedy wilk zachowuje się inaczej - przykład: nie ucieka na widok człowieka, czy podchodzi zbyt blisko zabudowań (mniej niż 30 metrów od nich). 

- To już są powody do obaw i zastanowienia się jakie kroki podjąć

- mówi Łukasz Lis, rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Rzeszowie.

Wilki są najpierw płoszone. Jeżeli to nie pomaga, po schwytaniu, są przewożone z dala od zabudować. Ostatecznością jest ich odstrzał. Jeżeli z powodu obecności wilka czujemy się zagrożeni, powinniśmy się w tej sprawie skontaktować z urzędem gminy. 

Z danych Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Rzeszowie, że do ostatniego odnotowanego atak wilków na zwierzę gospodarskie w powiecie kolbuszowskim doszło 19 sierpnia 2021 roku. 

Łącznie, od 2019 r. (data pierwszej zgłoszonej z naszego powiatu szkody) zabitych zostało dwanaście owiec. Ataki wilków odnotowano w gminie Cmolas. - Najwięcej, bo dziewięć sztuk, w Ostrowach Tuszowskich - wylicza Łukasz Lis. 

Kwota, na jaką wyszacowano wszystkie zgłoszone z powiatu kolbuszowskiego szkody wilcze, to 4620 zł.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy