Alarm i akcja ratunkowa
Zdarzenie miało miejsce w sobotę, 25 kwietnia, po godzinie 14 w miejscowości Czarna Sędziszowska. Jak informują druhowie z miejscowej OSP, służby zostały zadysponowane nad akwen wodny, gdzie miało dojść do utonięcia mężczyzny.
Strażacy ruszyli na miejsce z wykorzystaniem łodzi oraz quada. Niestety, mimo podjętych działań, życia mężczyzny nie udało się uratować.
Ofiarą mieszkaniec naszego powiatu
Początkowo pojawiały się nieoficjalne informacje, że ofiara może pochodzić z naszego regionu. Te doniesienia zostały potwierdzone przez policję.
Jak przekazała mł. asp. Agnieszka Olszowy-Szydło z Komendy Powiatowej Policji w Ropczycach, zmarły to 42-letni mieszkaniec powiatu kolbuszowskiego.
To nie było kąpielisko
Jak podkreślają funkcjonariusze, do zdarzenia doszło na terenie łowiska, a nie na popularnym kąpielisku znanym jako „Lazurowe Wybrzeże”.
Choć oba miejsca znajdują się w pobliżu i mogą wydawać się podobne, są to zupełnie różne strefy – oddzielone i przeznaczone do innych form aktywności.
Wszedł do wody i zaczął się topić
Z ustaleń policji wynika, że mężczyzna był wędkarzem. W pewnym momencie wszedł do wody, gdzie – według zgłoszenia – zaczął się topić. Nie znajdował się na łódce ani pontonie.
Na miejscu prowadzono reanimację. Niestety, mimo wysiłku ratowników, nie udało się przywrócić funkcji życiowych.
Apel o ostrożność
To kolejna tragiczna sytuacja nad wodą, która pokazuje, jak niebezpieczne mogą być akweny – nawet te dobrze znane.
Służby przypominają o zachowaniu szczególnej ostrożności, zwłaszcza poza wyznaczonymi kąpieliskami. Chwila nieuwagi może kosztować najwięcej.
Komentarze (0)