Internet, który połączył miliony
To jedna z tych historii, które trudno byłoby wymyślić. W niewielkiej kawalerce na warszawskim Gocławiu rozpoczęła się transmisja, która w ciągu kilku dni przyciągnęła uwagę całej Polski.
Jej twórcą był Patryk Garkowski, znany w sieci jako Łatwogang – 24-letni influencer pochodzący z Radomia, którego materiały śledzą miliony użytkowników.
Tym razem nie chodziło jednak o rozrywkę.
Rekord, który przejdzie do historii
W ciągu dziewięciu dni trwania akcji udało się zebrać aż 251 milionów złotych. Środki trafią do Fundacji Cancer Fighters, wspierającej osoby chore na nowotwory – dzieci, młodzież i dorosłych.
Ta transmisja przejdzie do historii.
Do zbiórki dołączyły tysiące internautów, a także znane osoby, które pojawiały się na transmisji i zachęcały do wpłat. W ostatnich godzinach wydarzyło się coś, co organizatorzy nazywają „eksplozją dobra” – kwota rosła w zawrotnym tempie.
Co dalej z pieniędzmi?
Fundacja zapowiedziała, że środki zostaną wykorzystane wielotorowo. W pierwszej kolejności pomoc trafi do najbardziej potrzebujących pacjentów – tych, którzy już teraz walczą o zdrowie i życie.
Równolegle planowane jest wsparcie osób po leczeniu, m.in. w zakresie rehabilitacji czy zakupu protez. Na tym jednak nie koniec.
Trwają rozmowy z klinikami w całej Polsce dotyczące doposażenia oddziałów i realizacji większych projektów systemowych. Ma powstać także specjalny serwis, który pokaże dokładnie, na co przeznaczane są środki – wszystko ma odbywać się w pełni transparentnie.
Fala dobra dotarła także do powiatu kolbuszowskiego
Ogólnopolska akcja nie ominęła naszego regionu. W zbiórkę aktywnie włączyli się mieszkańcy powiatu kolbuszowskiego, a także lokalne jednostki Ochotniczych Straży Pożarnych.
Druhowie z OSP Przedbórz postawili na mocny przekaz:
– „ALARM: walczymy z rakiem” – ogłosili, traktując akcję jak symboliczne wezwanie do działania. Podkreślali, że choć na co dzień ratują życie w akcjach ratowniczo-gaśniczych, tym razem walczą w inny sposób – poprzez wsparcie chorych.
Kreatywność strażaków nie zna granic
Jeszcze dalej poszli strażacy z Majdanu Królewskiego, którzy zainicjowali akcję „Gasimy raka”. W jej ramach przygotowywali symboliczne działania – rysunek choroby, który następnie „gaszono” wodą, na wzór akcji ratowniczej.
Z kolei druhowie z Przedborza zdecydowali się na bardziej radykalny gest – ogolili głowy na łyso, solidaryzując się z osobami walczącymi z chorobą.
Każda z tych inicjatyw miała jeden cel: zachęcić kolejne osoby do wpłat i pokazać, że nawet lokalne działania mogą być częścią czegoś wielkiego.
Więcej niż zbiórka
Akcja pokazała, że internet – często krytykowany – potrafi jednoczyć ludzi w wyjątkowych momentach. To nie była tylko zbiórka pieniędzy, ale także ogromna mobilizacja społeczna.
Bo choć wszystko zaczęło się w małym mieszkaniu, efekt końcowy przerósł najśmielsze oczekiwania. I trudno oprzeć się wrażeniu, że to dopiero początek.
Choć transmisja prowadzona przez influencera dobiegła końca, wpłat nadal można dokonywać za pośrednictwem jego skarbonki na Siepomaga.pl: siepomaga.pl/latwogang, a także bezpośrednio na stronie fundacji: pomagam.cancerfighters.pl.
Komentarze (0)