Informacje o zdarzeniach przekazał nam bryg. Paweł Tomczyk z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Kolbuszowej.
Pożar sadzy i traw
Pierwsze zgłoszenia napłynęły już w piątek, 24 kwietnia, późnym wieczorem. W Porębach Dymarskich doszło do pożaru sadzy w kominie. Interwencja miała miejsce o godz. 22:03.
Kolejnego dnia, w sobotę 25 kwietnia, strażacy dwukrotnie wyjeżdżali do pożarów suchych traw. Najpierw w Woli Rusinowskiej, gdzie ogień objął około 15 arów powierzchni, a następnie w Świerczowie – tam spłonęły około 4 ary. Zgłoszenia wpłynęły odpowiednio o godz. 13:45 i 14:24.
Niedziela pod znakiem silnego wiatru
Najwięcej pracy strażacy mieli jednak w niedzielę, 26 kwietnia. Wszystko przez silny wiatr, który – jak informował IMGW – w porywach osiągał prędkość nawet do 85 km/h. Dla regionu wydano alert pierwszego stopnia.
Już w nocy i nad ranem rozpoczęły się pierwsze interwencje:
- 3:45 – Huta Komorowska: powalone drzewo na drodze
- 4:46 – trasa Niwiska–Mielec w stronę Dobrynina: kolejne drzewo blokujące przejazd
- 6:18 – Huta Przedborska: usuwanie drzewa z jezdni
Z biegiem dnia zgłoszeń przybywało:
- 10:19 – Kolbuszowa, ul. Wiktora: drzewo na drodze
- 11:16 – Cmolas: drzewo pochylone w stronę budynków mieszkalnych i gospodarczych, grożące zawaleniem
- 14:06 – Bukowiec: konar drzewa nad drogą powiatową
- 20:48 – Majdan Królewski: kolejne drzewo blokujące drogę
Druhowie z Majdanu Królewskiego interweniowali na terenie swojej miejscowości. Fot. Jednostka.
Uszkodzony dach w Weryni
Silny wiatr spowodował także uszkodzenia budynków. W Weryni o godz. 15:48 od komina oderwała się metalowa obudowa, która spadając uszkodziła fragment dachu domu mieszkalnego. Strażacy zabezpieczyli dach i zapobiegli dalszym zniszczeniom.
Setki interwencji w regionie
Jak informowała Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej w Rzeszowie, tylko w niedzielę na Podkarpaciu strażacy interweniowali około 100 razy. Działania polegały głównie na usuwaniu powalonych drzew i konarów oraz zabezpieczaniu uszkodzonych dachów.
Najwięcej zdarzeń odnotowano w powiatach rzeszowskim, mieleckim, krośnieńskim, jarosławskim i dębickim.
Weekend, który pokazał siłę żywiołu
Choć większość zdarzeń nie była groźna dla życia, skala interwencji pokazuje, jak dynamicznie może zmieniać się sytuacja pogodowa.
Strażacy przypominają, by w czasie silnych wiatrów unikać parkowania pod drzewami, zabezpieczać luźne elementy na posesjach i zachować szczególną ostrożność na drogach. Bo jak pokazała niedziela – natura potrafi zaskoczyć szybciej niż prognoza pogody.
Komentarze (0)