Buczek w swoim wpisie nie krył krytyki wobec starosty Józefa Kardysia.
– W soboty, kiedy w urzędzie nie ma starosty, to i jakoś tu przyjemniej. Raptem tydzień mnie w kraju nie było, a nasz starosta znowu rozsławił nasz powiat na wszystkich jarmarkach
– napisał europoseł, zaznaczając, że publiczne funkcje, takie jak stanowisko starosty, wymagają większej odpowiedzialności i dyskrecji.
Tomasz Buczek podkreślił, że w jego opinii starosta nie wykorzystał szansy, by milczeć i nie przyczyniać się do kolejnych kontrowersji, które godzą w wizerunek powiatu.
Zapowiedź referendum – spotkania w gminach
W związku z tą sytuacją Buczek zapowiedział spotkania w sprawie referendum, którego celem będzie odwołanie starosty i rozwiązanie całej rady powiatu. Pierwsze spotkanie przedreferendalne odbędzie się 7 marca 2026 r. w Raniżowie, a kolejne w Dzikowcu (14 marca), Cmolasie (15 marca), Niwiskach (21 marca) oraz Majdanie Królewskim (22 marca).
– Uczyńmy powiat kolbuszowski wielkim i wolnym od kompromitacji!
– dodał.
Co dalej z referendum?
Buczek przypomniał, że proces referendalny wymaga zebrania co najmniej 5 tysięcy podpisów od mieszkańców powiatu, co stanowi 10% uprawnionych do głosowania. – „Po tysiąc na każdą gminę i jest to do zrobienia” – przekonywał, wskazując na duży potencjał mobilizacyjny, szczególnie w gminach Kolbuszowa i Raniżów.
Jeśli referendum przejdzie, konieczne będą nowe wybory, co może potrwać, ale Buczek zapewniał, że jest gotowy na tę walkę. „Referendum to dopiero początek” – dodał.
Kiedy rusza zbiórka podpisów?
Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, zbiórka podpisów ma rozpocząć się wkrótce, a przygotowania są już w toku. Buczek zapraszał wszystkich chętnych do zaangażowania się w akcję, zapewniając, że popiera mieszkańców i będzie ich wspierał w tym procesie.
Komentarze (0)