reklama

Druhowie ruszyli z pomocą. Opał trafił do potrzebujących [ZDJĘCIA]

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Druhowie ruszyli z pomocą. Opał trafił do potrzebujących [ZDJĘCIA] - Zdjęcie główne
Autor: OSP Brzostowa Góra | Opis: Druhowie ruszyli z pomocą.
Zobacz
galerię
9
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WIADOMOŚCIStrażacy ochotnicy z Brzostowej Góry po raz kolejny pokazali, że ich pomoc nie kończy się na akcjach ratowniczych. Tym razem druhowie zaangażowali się w społeczną inicjatywę „Opał”, dzięki której drewno trafiło do starszych, schorowanych i potrzebujących mieszkańców miejscowości.
reklama

Jak informują druhowie OSP Brzostowa Góra, wszystko zaczęło się od informacji przekazanej przez Wojciecha Cebulę, który zwrócił się do pani sołtys z możliwością przekazania opału dla mieszkańców Brzostowej Góry.

Po rozeznaniu potrzeb okazało się, że wsparcia potrzebują przede wszystkim osoby starsze, schorowane oraz znajdujące się w trudnej sytuacji życiowej. Wtedy do działania wkroczyli strażacy.  

Akcja „Opał” ruszyła od razu

Druhowie zostali poproszeni o pomoc w realizacji akcji „Opał” i - jak sami podkreślają - niezwłocznie przystąpili do pracy.

Ich działania obejmowały: transport drewna, pocięcie drewna, łupanie opału i dostarczenie go do potrzebujących mieszkańców. To była konkretna pomoc, która nie kończyła się na symbolicznym geście, ale realnie wpłynęła na codzienne życie wielu osób.

reklama

Nie tylko ciepło, ale i poczucie wsparcia

Strażacy podkreślają, że taka bezinteresowna praca daje coś więcej niż tylko opał na zimniejsze dni.

– Bezinteresowna praca nie tylko zapewniła ciepło w domach potrzebujących mieszkańców, ale także dała im poczucie wsparcia i bezpieczeństwa ze strony lokalnej społeczności. Cieszymy się, że mogliśmy wspólnie zrobić coś dobrego

– napisali druhowie.

Strażacy nie tylko od alarmów

OSP to nie tylko wyjazdy do pożarów, wypadków czy podtopień. To również codzienna obecność w życiu lokalnej społeczności i pomoc tam, gdzie jest naprawdę potrzebna. W Brzostowej Górze znów pokazano, że czasem najważniejsza akcja ratunkowa nie zaczyna się od syreny, ale od zwykłego pytania: „Czy ktoś potrzebuje pomocy?”.

reklama
reklama
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo