reklama

Strzelnica w Mechowcu. Inwestor zabiera głos po naszej publikacji

Opublikowano:
Autor:

Strzelnica w Mechowcu. Inwestor zabiera głos po naszej publikacji - Zdjęcie główne
Autor: Archiwum Korso/canva | Opis: Co o planowanej inwestycji mówi sam inwestor?

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WIADOMOŚCIPo naszej publikacji dotyczącej planów budowy strzelnicy w Mechowcu głos zabrał jeden z inwestorów. Jak komentuje sprawę?
reklama

Temat planowanej strzelnicy w Mechowcu wywołał w ostatnich dniach sporo emocji. Mieszkańcy, którzy – jak informowaliśmy – dowiedzieli się o możliwej inwestycji nieoficjalnie, wyrażali obawy dotyczące bezpieczeństwa, hałasu oraz braku wcześniejszych konsultacji. Urząd Gminy Dzikowiec poinformował nas wczoraj (wtorek, 3 marca), że do tej pory nie wpłynął żaden wniosek ani zgłoszenie dotyczące budowy takiego obiektu. Pisaliśmy o tym TUTAJ >>>.

 

Po publikacji naszego artykułu tego samego dnia skontaktował się z nami jeden z inwestorów, który chciał odnieść się do sprawy i – jak podkreślał – uspokoić lokalną społeczność.

reklama

Jak zaznaczył, na obecnym etapie są to wyłącznie wstępne plany. Teren, o którym mowa, jest prywatny, jednak do tej pory nie zostały podjęte żadne formalne działania ani złożone dokumenty w urzędzie. Inwestor podkreśla, że projekt jest dopiero „w powijakach” i obecnie ma charakter koncepcyjny.

Zapewnia również, że jeśli pomysł będzie dalej rozwijany, inwestorzy zamierzają prowadzić rozmowy zarówno z samorządem, jak i z lokalną społecznością. Jak deklaruje, wszystkie standardy bezpieczeństwa miałyby zostać zachowane, a obiekt nie miałby charakteru „dzikiej strzelnicy”. W planach – jeśli projekt dojdzie do skutku – przewidziane byłyby ogrodzenie terenu, wały nasypowe, kulochwyty oraz maksymalne możliwe wyciszenie.

reklama

Według przekazanych informacji planowana lokalizacja znajduje się w lesie, w odległości około 500 metrów od najbliższych zabudowań z obu stron. W ocenie inwestora takie usytuowanie powinno ograniczyć potencjalne uciążliwości dla mieszkańców.

W rozmowie z nami wskazał również, że w powiecie kolbuszowskim nie ma obecnie tego typu obiektu, dlatego – jego zdaniem – mogłoby to być ciekawe miejsce, z którego mieszkańcy regionu mogliby korzystać w kontrolowanych i bezpiecznych warunkach. Projekt ma mieć kilku inwestorów.

Na ten moment sprawa pozostaje więc na etapie planów i koncepcji. Formalnych procedur administracyjnych jeszcze nie wszczęto, a do Urzędu Gminy Dzikowiec nie wpłynął żaden wniosek dotyczący tej inwestycji. Czy temat wróci w oficjalnym trybie – pokażą kolejne tygodnie.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo