reklama

Ogromny pożar w sąsiednim powiecie. Spłonęły 22 hektary lasu [ZDJĘCIA]

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Ogromny pożar w sąsiednim powiecie. Spłonęły 22 hektary lasu [ZDJĘCIA] - Zdjęcie główne
Autor: Tarnobrzeg 112 - Ratownictwo Powiatu Tarnobrzeskiego
Zobacz
galerię
12
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
PODKARPACIEDla wielu mieszkańców 3 maja był czasem rodzinnego świętowania i odpoczynku, ale dla strażaków z sąsiedniego powiatu oznaczał wiele godzin ciężkiej walki z żywiołem. Na poligonie w Nowej Dębie wybuchł ogromny pożar lasu. Ogień objął aż 22 hektary terenu. Od Kolbuszowej to zaledwie około 20 kilometrów.
reklama

Alarm w święto Konstytucji

Jak informuje Tarnobrzeg 112 – Ratownictwo Powiatu Tarnobrzeskiego, zgłoszenie o pożarze wpłynęło w niedzielę, 3 maja, o godzinie 10:52 do Stanowiska Kierowania Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Tarnobrzegu.

Pożar wybuchł na terenie poligonu wojskowego w Nowej Dębie. Już pierwsze zastępy, które dotarły na miejsce, zastały rozwinięty pożar obejmujący około pięciu hektarów lasu. Sytuację dodatkowo pogarszał silny i porywisty wiatr, który błyskawicznie rozprzestrzeniał ogień.

Strażacy wiedzieli od razu, że to nie będzie szybka interwencja.

Dziesiątki zastępów i wsparcie z powietrza

reklama

Ze względu na dynamiczny rozwój sytuacji natychmiast zadysponowano dodatkowe siły i środki. Akcję wspierało również wojsko oraz przedstawiciele Lasów Państwowych.

W kulminacyjnym momencie akcji zaangażowane były aż 33 zastępy straży pożarnej oraz 88 ratowników. Na miejscu działała również Kompania Zaopatrzenia Wodnego „TARNOBRZEG”, której zadaniem było zapewnienie ciągłych dostaw wody.

Teren akcji podzielono na dwa odcinki bojowe, a strażacy prowadzili działania gaśnicze przy użyciu siedmiu linii wężowych. Bardzo ważne okazało się także wsparcie z powietrza. Samolot gaśniczy oraz śmigłowiec wykonały łącznie 35 zrzutów wody, co znacząco pomogło w opanowaniu sytuacji.  

reklama

Drony nad pogorzeliskiem

Do działań włączono także specjalistyczną grupę dronową z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Przeworsku. Dzięki wykorzystaniu bezzałogowych statków powietrznych możliwe było dokładne monitorowanie terenu i skuteczniejsze kierowanie akcją ratowniczą.

Po opanowaniu ognia strażacy rozpoczęli żmudne dogaszanie pogorzeliska. Konieczne było ręczne przekopywanie ściółki leśnej oraz usuwanie spalonych drzew, by nie dopuścić do ponownego pojawienia się ognia.

Ostatecznie pożar objął około 22 hektary lasu. Udało się jednak ochronić sąsiednie obszary leśne, w tym młode uprawy, które były szczególnie zagrożone.

reklama

Tym razem bez jednostek z powiatu kolbuszowskiego

Jak przekazał nam przedstawiciel kolbuszowskiej straży pożarnej, tym razem w akcji nie brały udziału jednostki z powiatu kolbuszowskiego.

W poprzednich latach bardzo często do gaszenia pożarów na nowodębskim poligonie wyjeżdżały jednostki OSP m.in. z Krzątki, Majdanu Królewskiego czy Huty Komorowskiej. Tym razem nie było takiej potrzeby i nie zdecydowano się prosić o dodatkowe wsparcie.

Pożary na poligonie to nie nowość

Teren poligonu w Nowej Dębie to przede wszystkim suche trawy, wrzosowiska i lasy, a więc miejsca wyjątkowo podatne na pożary – szczególnie wiosną i latem. Dodatkowo odbywające się tam ćwiczenia wojskowe sprawiają, że ryzyko zaprószenia ognia jest jeszcze większe.

reklama

Jak przyznają strażacy, w sezonie zdarza się, że do podobnych pożarów dochodzi tam nawet kilka razy w roku. Dlatego służby apelują o szczególną ostrożność – wysoka temperatura, niska wilgotność i silny wiatr sprawiają, że nawet niewielkie źródło ognia może zamienić się w ogromny pożar.

reklama
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo