reklama

To on doprowadził do tragedii w Głogowie Młp. i ukrywa się przed organami ścigania. Jest list gończy

Opublikowano:
Autor:

To on doprowadził do tragedii w Głogowie Młp. i ukrywa się przed organami ścigania. Jest list gończy - Zdjęcie główne
Autor: PSPR Rzeszów/Prokuratura Okręgowa Rzeszów | Opis: Kierowca BMW poszukiwany listem gończym. Zginęły trzy osoby.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WIADOMOŚCITrzy osoby zginęły w tragicznym wypadku na drodze krajowej nr 9 w Głogowie Małopolskim. Teraz sprawa ma kolejny, poważny zwrot. Prokuratura wydała list gończy za 42-letnim Kamilem B., podejrzanym o spowodowanie wypadku. Badania wykazały, że w chwili zdarzenia miał być pod wpływem dwóch substancji psychotropowych.
reklama

Wypadek na DK9 zakończył się śmiercią trzech osób

Do tragedii doszło 22 sierpnia 2026 roku około godz. 7:50 na drodze krajowej nr 9 w Głogowie Małopolskim. Według ustaleń śledczych kierujący BMW X4 Kamil B., jadąc od strony Głogowa Małopolskiego w kierunku Kolbuszowej, podczas wyprzedzania kolumny pojazdów nie zachował należytej ostrożności.

Mężczyzna miał nie upewnić się, czy posiada odpowiednią widoczność i wystarczającą ilość wolnej przestrzeni do wykonania manewru. BMW zderzyło się czołowo z jadącą z przeciwnego kierunku Kią Stonic.

Kia była kierowana przez 39-letniego Tymoteusza G. Zginął on na miejscu. Śmierć poniosła również 73-letnia pasażerka Stanisława G.

Trzeci pasażer samochodu, 79-letni Eugeniusz G., w stanie krytycznym został przewieziony do szpitala. Przez kilkanaście dni lekarze walczyli o jego życie. 9 września mężczyzna zmarł na oddziale intensywnej terapii w Rzeszowie.

reklama

Tym samym bilans tragedii wzrósł do trzech ofiar śmiertelnych.

Nowe wyniki badań. Kierowca BMW pod wpływem dwóch substancji

W toku śledztwa uzyskano wyniki badań krwi Kamila B. Prokuratura poinformowała, że wykazały one obecność zolpidemu oraz 3-CMC - substancji psychotropowych należących odpowiednio do grup IV-P i II-P.

Według śledczych ich stężenie w organizmie mężczyzny upośledzało sprawność psychomotoryczną w stopniu odpowiadającym obecności alkoholu we krwi powyżej 0,5 promila.

Te ustalenia doprowadziły do zmiany kwalifikacji prawnej czynu. Podejrzany odpowiada obecnie za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym w stanie pod wpływem substancji psychotropowych.

reklama

Sąd zdecydował o areszcie, ale podejrzanego nie było już w szpitalu

Sprawa Kamila B. już wcześniej miała nietypowy przebieg.

Po wypadku mężczyzna również trafił do szpitala. Śledczy informowali następnie, że opuścił placówki medyczne bez formalnego wypisu. Kiedy Sąd Rejonowy w Rzeszowie początkowo nie uwzględnił wniosku prokuratury o zastosowanie tymczasowego aresztowania, śledczy złożyli zażalenie.

2 września Sąd Okręgowy w Rzeszowie uwzględnił zażalenie prokuratora i zdecydował o zastosowaniu wobec podejrzanego tymczasowego aresztowania na trzy miesiące.

Problem polegał jednak na tym, że mężczyzny nie udało się już zatrzymać. W czasie rozpoznawania zażalenia obrońca poinformował, że Kamil B. przebywa w szpitalu w Poznaniu. Gdy podjęto próbę jego zatrzymania, podejrzanego nie było już w placówce.

reklama

Prokuratura wydała list gończy

Teraz śledczy wykonali kolejny krok.

30 września 2026 roku Prokuratura Rejonowa w Rzeszowie wydała postanowienie o poszukiwaniu Kamila B. listem gończym. Jak przekazano, mężczyzna ukrywa się przed organami ścigania, a jego nieobecność uniemożliwia wykonanie dalszych czynności procesowych potrzebnych do zakończenia śledztwa.

Pełne dane osobowe oraz wizerunek poszukiwanego znajdują się w treści listu gończego opublikowanego przez prokuraturę (poniżej).

List gończy:

  • Prokuratura Rejonowa w Rzeszowie poszukuje: Kamil Bocheński
  • Imię i nazwisko: Kamil Bocheński
  • Data urodzenia: 10 października 1984 r.
  • Ostatnie miesce zamieszkania: Rzeszów
  • Podstawa poszukiwania: art. 177 § 2 kk w zb. z art. 178 a § 1 kk w zw. z art. 11 § 2 kk.
reklama

 

Wizerunek:

Organy ścigania apelują do osób, które mogą wiedzieć, gdzie przebywa Kamil B., o przekazanie informacji najbliższej jednostce Policji, prokuratorowi lub sądowi.

Jednocześnie prokuratura przypomina, że za ukrywanie osoby poszukiwanej lub pomaganie jej w ucieczce grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Co grozi podejrzanemu?

Po śmierci trzeciej ofiary oraz uzyskaniu wyników badań toksykologicznych prokuratura zaostrzyła kwalifikację prawną czynu.

Sprawa dotyczy obecnie przepisów obejmujących spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym w związku z prowadzeniem pojazdu pod wpływem substancji psychotropowych.

Zgodnie z informacjami przekazanymi przez prokuraturę, w przypadku takiego czynu kara pozbawienia wolności może wynosić co najmniej 5 lat, przy czym ostateczny wymiar kary może określić wyłącznie sąd.

Kamil B. pozostaje osobą podejrzaną, a nie prawomocnie skazaną. Postępowanie w sprawie nadal trwa.

Tragedia, która miała początek na DK9

Sierpniowy wypadek w Głogowie Małopolskim był jedną z najtragiczniejszych kolizji na tym odcinku drogi. Początkowo informowano o dwóch ofiarach śmiertelnych. Śmierć trzeciego pasażera, który przez kilkanaście dni walczył o życie w szpitalu, jeszcze bardziej zwiększyła tragiczny bilans.

Dziś śledczy nie tylko ustalają wszystkie okoliczności zdarzenia, ale również prowadzą poszukiwania kierowcy BMW. Kamil B. ma do odbycia decyzję o tymczasowym aresztowaniu, ale pozostaje poza zasięgiem organów ścigania.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo