Reklama

Skarga na Publiczne Przedszkole w Widełce rozpatrzona. Jak zadecydowali radni Rady Miejskiej w Kolbuszowej?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor: | Zdjęcie: pixabay.com

Skarga na Publiczne Przedszkole w Widełce rozpatrzona. Jak zadecydowali radni Rady Miejskiej w Kolbuszowej? - Zdjęcie główne

Radni zajęli się skargą na przedszkole w Widełce. | foto pixabay.com

Udostępnij na:
Facebook

Przeczytaj również:

WIADOMOŚCI Samorządowcy z gminy Kolbuszowa zajęli się sprawą Publicznego Przedszkola w Widełce, a właściwie skargą na personel i dyrekcję placówki. Co ustalono i jak swoją decyzję argumentują radni?

5 października od Urzędu Miejskiego w Kolbuszowej, wpłynęła skarga mieszkanki gminy na personel i dyrekcję Publicznego Przedszkola w Widełce. Burmistrz Jan Zuba po zapoznaniu się ze skargą przekazał ją do przewodniczącego rady miejskiej. W przypadku kiedy wpływa skarga na kierownika jednostki organizacyjnej właściwym organem do jej rozpatrzenia jest rada miejska. I tak stało się w tym przypadku. O tym pisaliśmy tutaj:

Audyt w przedszkolu

Krzysztof Wilk, przewodniczący Rady Miejskiej w Kolbuszowej po zapoznaniu się ze skargą przekazał ją do szefa komisji skarg wniosków i petycji celem jej rozpatrzenia. Równocześnie zwrócił się on do dyrektora przedszkola publicznego w Widełce, celem ustosunkowania się do zawartych w niej zarzutów. Przewodniczący skorzystał ze stosownych zapisów prawnych i wyznaczył dyrektorowi przedszkola 14 dni na ustosunkowanie się do skargi. Międzyczasie do przewodniczącego rady, wystąpił Stanisław Rumak, z wnioskiem o wyłącznie go nad procedowaniem skargi. Samorządowcy przychylili się do prośby swojego kolegi i przegłosowali jego wniosek. 

 

Burmistrz Kolbuszowej, otrzymując skargę zlecił audyt wewnętrzny poza harmonogramem audytu planowanego w 2023 roku. Powołany został zespół w skład którego wszedł audytor gminny, inspektor oświaty i sekretarz gminy. 

- Prowadzony audyt wewnętrzny nie odnosił się do złożonej skargi, a jego celem było zapewnienie burmistrza, że system zarządzania w zakresie funkcjonowania, jak i organizacji pracy w Publicznym Przedszkolu w Widełce funkcjonuje prawidłowo - informowała Elżbieta Koczoń-Macheta, na sesji rady miejskiej (8 grudnia). Zakres audytu obejmował między innymi strukturę organizacyjną przedszkola, opisy stanowisk pracy i zakresy obowiązków pracowników, ewidencję czasu pracy, jak i przepływ informacji zasady współpracy z rodzicami. 

 

Bez zarzutów

- Audyt wewnętrzny nie wykazał  nieprawidłowości w organizacji i funkcjonowaniu Publicznego Przedszkola w Widełce, a mechanizmy sprawowania opieki nad dziećmi oraz zasady współpracy z rodzicami nie dają podstaw, aby je kwestionować

- wyjaśniali przedstawiciele Urzędu Miejskiego w Kolbuszowej. Podczas sesji rady miejskiej podkreślono, że wynik audytu ma odzwierciedlenie w wypowiedziach rodziców. 26 października zostało zorganizowane spotkanie rodziców razem z burmistrzem, kadrą przedszkola i zespołem audytującym. Podczas zebrania nikt nie miał żadnych zarzutów co do funkcjonowania placówki, jak i do jej pracowników. 

Rodzice, jak i kadra przedszkola miała możliwość wypowiedzenia się także w anonimowych ankietach. 

 

Komisja wysłuchała obie strony

Wyniki audytu w pierwszej kolejności zostały przedstawione Janowi Zubie, burmistrzowi Kolbuszowej, bo to właśnie on zlecił kontrolę na prośbę komisji, skarg i wniosków. 

Audytor, który przeprowadzał kontrolę przedszkola, uczestniczył na posiedzeniu komisji skarg i wniosków 2 grudnia i omówił przebieg audytu. 

Na komisję została zaproszona autorka skargi i dyrektor przedszkola w Widełce. Komisja wysłuchała obie strony. Na tym posiedzeniu radni nie podjęli żadnej decyzji. W czwartek (8 grudnia) odbyło się drugie posiedzenie komisji skarg i wniosków i wypracowano wniosek do rady miejskiej w Kolbuszowej, aby przedyskutować projekt uchwały w sprawie uznania skargi za bezzasadną. 

- Komisja przy jednym głosie wstrzymującym uznała skargę za bezzasadną. Komisja miała swoje uwagi, o których poinformowała burmistrza w celu przekazania ich do dyrekcji przedszkola, aby mimo wszystko niektóre rzeczy poprawić - informował radny Piotr Panek.  

Wspomniana grupa radnych zagłosowała po wysłuchaniu mamy dziecka, czyli autorkę skargi, dyrektor, jak i audytora.

- Jednakże komisja skarg nie jest sądem. W każdej tego typu placówce dochodziło i będzie dochodzić do wypadków czy nieprzewidzianych zdarzeń. Kto ma dzieci wie, że trudno upilnować czasem jedno dziecko, a co dopiero całą gromadę - nadmienia radny Piotr Panek. - Tutaj niestety zabrakło zwyczajnej empatii i wyrozumiałości, co należy w przyszłości zdecydowanie poprawić. Każda osoba pełniąca funkcję kierowniczą powinna posiadać pewne predyspozycje i umiejętności rozwiązywania takich problemów na miejscu. Natomiast pod względem formalnym placówka działa prawidłowo dlatego skargę uznaliśmy za bezzasadną

- wyjaśnił samorządowiec. 

 

Pytania samorządowców 

Radna Grażyna Halat dopytywała o przeprowadzoną ankietę, a właściwie ile ich zostało wypełnionych. Audytor Andrzej Chmielowski wyliczył, że formularz wypełniło 27 rodziców i tylko jeden miał uwagi do działania placówki. Kontrolujący wyjaśnił, że mimo to w tej jednej ankiecie, na pytanie, czy dziecko czuje się w przedszkolu bezpieczne, ankietowany odpowiedział, że tak. Do Publicznego Przedszkola w Widełce uczęszcza 75 dzieci, więc procent wypełnienia kwestionariusze nie jest blisko nawet połowy. Ankieta czekała na rodziców blisko dwa tygodnie. 

Faktem jest, że do wypełnienia ankiety nie można było nikogo zmusić i odpowiedzi w niej zawarte zakreślali tylko ci, którzy przyszli na zorganizowane spotkanie. 

- Ankiety do siebie, że są dobrowolne, każdy rodzic miał możliwość się w niej wypowiedzieć - podkreślił Jan Zuba, burmistrz Kolbuszowej. Również i Krzysztof Wójcicki, dopytywał o zakres przeprowadzonego audytu. Andrzej Chmielowski przekazał zebranym, że audyt wypadł bardzo pozytywnie pod względem organizacyjnym i pod względem funkcjonowania placówki. - Nie zauważono żadnych nieprawidłowości, które mogłyby wpłynąć na zarządzanie placówką - mówił audytor. 

Barbara Szafraniec dopytywała czy skarga została przesłana do kuratorium oświaty. Audytor odpowiedział, że nic nie wie na ten temat. 

Rada Miejska w Kolbuszowej uznała skargę mieszkanki gminy na Przedszkole Publiczne w Widełce za bezzasadną. Głosowanie nie było jednoznaczne. Ośmiu samorządowców zagłosowało za tym, że skarga jest bezzasadna. Stanisław Długosz, Barbara Draus, Grażyna Halat, Adam Kaczanowski, Michał Karkut, Grażyna Maziarz, Zbigniew Pytlak i Krzysztof Wójcicki wstrzymali się. Przeciw był Dorian Pik, natomiast Julian Dragan, Józef Fryc i Stanisław Rumak nie oddali żadnego głosu, ostatni z wymienionych panów i tak miał nie brać udziału w głosowaniu. Mirosław Kaczmarczyk nie uczestniczył w obradach.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE