Straciła panowanie nad autem
Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 20 kwietnia, około godziny 8:30 w miejscowości Leszcze. Jak przekazał Adrian Kocój, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kolbuszowej, za kierownicą osobowego opla siedziała 33-letnia kobieta.
Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że kierująca nie dostosowała prędkości do warunków panujących na drodze. A te od samego rana nie sprzyjały kierowcom – padający deszcz sprawił, że nawierzchnia była śliska, a dodatkowo do zdarzenia doszło na odcinku przebiegającym przez teren leśny.
Efekt? Samochód zjechał z jezdni i wpadł do przydrożnego rowu.
Na szczęście bez poważnych obrażeń
Najważniejsza informacja jest taka, że w zdarzeniu nikt nie odniósł poważnych obrażeń. Kierująca była trzeźwa. Policjanci ukarali kobietę mandatem karnym.
Utrudnienia i apel o ostrożność
W miejscu zdarzenia mogą występować niewielkie utrudnienia w ruchu, związane z usuwaniem pojazdu i porządkowaniem miejsca kolizji.
To kolejna sytuacja, która pokazuje, że wiosenna pogoda bywa zdradliwa. Deszcz, mokra nawierzchnia i ograniczona przyczepność to zestaw, który nie wybacza błędów – nawet na pozornie spokojnych odcinkach drogi.
Policja apeluje do kierowców o ostrożność i dostosowanie prędkości do warunków. Czasem wystarczy zdjąć nogę z gazu o kilka kilometrów na godzinę mniej, żeby zamiast rowu zobaczyć spokojnie… własny podjazd.
Komentarze (0)