reklama

Ambitna pogoń Sokółek w Tarnowie. Remis wyszarpany wiceliderowi!

Opublikowano:
Autor:

Ambitna pogoń Sokółek w Tarnowie. Remis wyszarpany wiceliderowi! - Zdjęcie główne
Autor: Łukasz Guźda | Opis: Zawodniczki z Kolbuszowej Dolnej zdobyły cenny punkt w Tarnowie.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SPORTPiłkarki Sokoła Kolbusza Wolna pokazały ogromny charakter w wyjazdowym starciu z wiceliderem tabeli. Choć spotkanie w Tarnowie rozpoczęło się dla nich fatalnie, zawodniczki ze skazanej na pożarcie drużyny zdołały odrobić straty i wywieźć cenny punkt z niezwykle trudnego terenu.
reklama

Mecze wyjazdowe z faworytami ligi nigdy nie należą do łatwych, a początek spotkania w Tarnowie zdawał się potwierdzać najgorsze scenariusze. Gospodynie od pierwszych minut ruszyły do ofensywy, wykorzystując swoje najmocniejsze atuty – stałe fragmenty gry. Zanim Sokółki na dobre weszły w mecz, dwukrotnie musiały wyciągać piłkę z siatki. Dwa błędy przy defensywie przy rzutach wolnych i rożnych kosztowały utratę dwóch bramek i postawiły zespół Kacpra Czernickiego w bardzo trudnym położeniu.

Basia Kaznecka daje sygnał do ataku

Mimo zimnego prysznica na starcie, Sokółki nie zamierzały składać broni. Kluczowy dla losów meczu okazał się impuls, który dała Barbara Kaznecka. Jej kontaktowa bramka była ozdobą spotkania – zdecydowała się na odważny strzał z dystansu, który kompletnie zaskoczył bramkarkę rywalek. To trafienie przywróciło wiarę w korzystny wynik i pozwoliło zejść na przerwę z nadzieją na odrobienie strat.

reklama

Determinacja i walka do końca

Druga połowa to już zupełnie inne oblicze drużyny gości. Sokółki wyszły na murawę zdeterminowane, by udowodnić, że wynik z pierwszej części był jedynie wypadkiem przy pracy. Agresywna gra w środku pola i konsekwencja w ataku przyniosły efekt w postaci wyrównania. Autorką bramki na 2:2 została Madgdalena Paterak, doprowadzając do euforii na ławce rezerwowych. Ostatnie minuty meczu przypominały bokserską wymianę ciosów. Gra się otworzyła, a obie ekipy, nie zadowalając się podziałem punktów, dążyły do zgarnięcia pełnej puli. Mimo kilku groźnych sytuacji pod obiema bramkami, wynik nie uległ już zmianie.

Cenny punkt na koncie

Remis 2:2 z wiceliderem na jego własnym stadionie należy rozpatrywać w kategoriach sukcesu, zwłaszcza biorąc pod uwagę przebieg pierwszej połowy. Sokółki pokazały, że potrafią podnieść się z kolan w najbardziej kryzysowych momentach. Aktualnie podopieczne Kacpra Czernickiego zajmują piąte miejsce w ligowej stawce.

reklama

Iskra Tarnów - Sokół Kolbuszowa Dolna 2:2 (2:1)

Bramki dla Sokoła Kolbuszowa Dolna: Kaznecka, Paterak.

Iskra Tarnów: Gołąb – Damian, Gębica, Piwowarczyk, Rachwał, Ryczek, Wróbel, Horodyska, Michałek, Miterka, Olchawska. Trener Michał Jarząb.

Sokół Kolbuszowa Dolna: Świerad – Balicka, Paterak, Fluder, Szczepańska, Ożibko, Zuba, Lewandowska, Kaznecka, Jużecka, Kot. Trener Kacper Czernicki.

Sędziowała: Patrycja Turczyn (Rzeszów). 

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo