Goście mieli doskonałą okazją na wyjście na prowadzenie. Nie wykorzystali oni jednak rzutu karnego. Ta sytuacja na drużynie z Jaślan zemściła się natychmiast. W 20. minucie Tomasz Chmielowiec w swoim stylu przelobował z około 40 metrów bramkarza przyjezdnych i Aserto wyszło na prowadzenie. Po chwili Krzysztof Żądło w znakomitym stylu zatrzymał strzał Dawida Treli.
Golkiper z Trześnia nie miał jednak nic do powiedzenia przy kolejnej sytuacji zawodnika Pitmarku. Trzy minuty przed przerwą został przelobowany przez ofensywnego gracza przyjezdnych. W drugiej połowie bramki strzelali tylko miejscowi. W 69. minucie jeden z zawodników gości zagrał piłką w polu karnym i arbiter bez wahania wskazał na „wapno”. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Tomasz Chmielowiec i pewnym strzałem w lewy dolny róg bramki pokonał Krzysztofa Pazdro.
Dziesięć minut później futbolówkę do siatki strzałem głową skierował Kamil Jezuwid, a wynik w 86. Minucie ustalił rezerwowy Piotr Zieliński. Aserto cały czas zajmuje piąte miejsce w tabeli. W dotyczas rozegranych spotkaniach podopieczni Eugeniusza Sito zdobyli 33 punkty.
Aserto Trześń – Pitmark Jaślany 4:1 (1:1)
Bramki: 1:0 Tomasz Chmielowiec 20, 1:1 Dawid Trela 42, 2:1 Tomasz Chmielowiec (karny) 69, 3:1 Kamil Jezuwid 79, 4:1 Piotr Zieliński 86.
Aserto Trześń: Żądło – Bielan (50. Wilk), Bajor, Mytych, Tylutki (57. Brito), Ofiara (59. Grabiec), Hryczyszyn (71. Jadach), Cudo (82. Errahimi), Broniecki, Jezuwid (80. Gruszka), Chmielowiec (70. Zieliński). Trener Eugeniusz Sito.
Pitmark Jaślany: Pazdro – Skórski, Taran, Marek Trela (65. Barszcz), Kruk, D. Trela, Kozyra (79 Michał Trela), Majcher, Piechota, Piekarski, Rzeźnik. Trener Michał Trela.
Sędziował: Mariusz Woźniak (Mielec).
Komentarze (0)