Kampania referendalna w powiecie kolbuszowskim wchodzi w decydującą fazę. W najbliższą niedzielę, 30 sierpnia, mieszkańcy po raz pierwszy w historii powiatu będą mieli możliwość wypowiedzenia się w referendum dotyczącym odwołania Rady Powiatu Kolbuszowskiego przed upływem kadencji.
Na kilka dni przed głosowaniem postanowiliśmy sprawdzić, jakie nastroje panują wśród mieszkańców. Z kamerą i mikrofonem pojawiliśmy się na ulicach Kolbuszowej.
Jedni zdecydowani, inni jeszcze się wahają
Nasze pytanie było proste: czy wybierają się państwo na referendum?
Jak się okazało, odpowiedzi nie były już tak jednoznaczne. Część naszych rozmówców deklarowała, że w niedzielę zamierza zagłosować i swoją decyzję podjęła już wcześniej. Byli również mieszkańcy, którzy przyznawali, że wciąż zastanawiają się nad udziałem w referendum.
Nie zabrakło także osób, które jasno mówiły, że 30 sierpnia do lokalu wyborczego się nie wybiorą.
Sonda pokazuje więc, że mimo zbliżającego się terminu głosowania wśród mieszkańców nadal nie ma jednego dominującego podejścia. Dla jednych referendum jest ważną okazją do wyrażenia swojej opinii o obecnych władzach powiatu, inni podchodzą do niego z dystansem lub nie widzą potrzeby udziału.
Frekwencja będzie miała kluczowe znaczenie
W tym referendum liczyć będzie się nie tylko to, jak zagłosują mieszkańcy, ale również ilu z nich w ogóle pojawi się przy urnach.
Aby wynik referendum był wiążący, udział w głosowaniu musi wziąć co najmniej 14 885 osób uprawnionych. Oznacza to, że nawet zdecydowana przewaga jednego z rozstrzygnięć nie wystarczy, jeśli wymagany próg frekwencji nie zostanie osiągnięty.
To właśnie mobilizacja mieszkańców może zatem przesądzić o tym, czy niedzielne głosowanie przyniesie prawne konsekwencje.
Referendum już 30 sierpnia
Głosowanie odbędzie się w niedzielę, 30 sierpnia. mieszkańcy powiatu kolbuszowskiego odpowiedzą na pytanie dotyczące odwołania Rady Powiatu Kolbuszowskiego przed upływem jej kadencji.
Referendum jest następstwem inicjatywy grupy mieszkańców i komitetu referendalnego, który wcześniej zebrał wymaganą liczbę podpisów. Od kilku tygodni w powiecie trwa intensywna kampania, a temat wywołuje duże emocje zarówno wśród zwolenników odwołania rady, jak i przeciwników tej inicjatywy.
Teraz najważniejsze pytanie brzmi już nie tylko: jak zagłosują mieszkańcy, ale przede wszystkim: ilu z nich zdecyduje się w niedzielę pójść do urn?
Odpowiedzi mieszkańców, których spotkaliśmy na ulicach Kolbuszowej, pokazują jedno - na kilka dni przed referendum wynik frekwencyjnej batalii nadal pozostaje otwarty.
Zobacz naszą uliczną sondę
Czy mieszkańcy powiatu kolbuszowskiego wybierają się na referendum?
Komentarze (0)