Reklama

Chmielowiec: Możemy spodziewać się napływu uchodźców w pierwszej kolejności na Podkarpacie

Opublikowano: czw, 24 lut 2022 10:13
Autor: | Zdjęcie: Archiwum Korso Kolbuszowskie

Chmielowiec: Możemy spodziewać się napływu uchodźców w pierwszej kolejności na Podkarpacie - Zdjęcie główne

Jak sytuację związaną z atakiem Putina na Ukrainę komentuje Zbigniew Chmielowiec, kolbuszowski poseł? | foto Archiwum Korso Kolbuszowskie

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

WIADOMOŚCI Władimir Putin, prezydent Rosji, ogłosił w nocy rozpoczęcie operacji wojskowej w Donbasie. Na terenie całej Ukrainy wprowadzono stan wojenny. Jak sytuację komentuje Zbigniew Chmielowiec, Poseł na sejm RP z kolbuszowskiej ziemi? Czy mieszkańcy Podkarpacia mają się czego obawiać? Jakie kroki podejmie polska strona rządowa?

- Skandaliczna decyzja Putina, prezydenta Rosji. To bezprecedensowy atak na suwerenne państwo. Jest to kolejne naruszenie przez Rosję prawa międzynarodowego - mówi stanowczo o decyzji rosyjskiej głowy państwa poseł Zbigniew Chmielowiec z Kolbuszowej.

Kolbuszowski parlamentarzysta jest przekonany, że agresja Putina nie przeniesie się na inne kraje, przynajmniej na razie.

- Agresja już się rozpoczęła. Atak na większą część Ukrainy, punktowo jak na razie, niestety trwa. Nie wiem, czy tak się to zakończy. Wyrażam jednak głęboką nadzieję, że przyjdzie w pewnej chwili opamiętanie i ten konflikt, który toczy się teraz na Ukrainie, nie przeniesie się na inne kraje. Przynajmniej na tę chwilę jestem praktycznie o tym przekonany. Jednak w perspektywie kilku miesięcy czy lat, nigdy nie wiadomo, co będzie się działo

- nadmienia Chmielowiec i dodaje:

- Bardzo się cieszę, że praktycznie wszystkie kraje Europy, mówią jednym językiem, łącznie ze Stanami Zjednoczonymi, Kanadą i Japonią. Uważam, że sankcje głoszono za późno, niemniej jednak wyrażam głęboką nadzieję, że Putin nie odważy się zająć całej Ukrainy, być może tylko te dwa regiony: Doniecki i Ługański. Choć nie można wykluczyć, że będzie chciał podejść również pod Kijów.

Parlamentarzysta przyznaje, że tylko zdecydowana i konsekwentna presja międzynarodowa może dać kres rosyjskiej agresji.

- Miejmy nadzieję, że presja międzynarodowa wywierana na Rosję i Władimira Putina spowoduje, że agresja rosyjska szybko się skończy. Tylko społeczność międzynarodowa może do tego doprowadzić

- przekonuje.

Zbigniew Chmielowiec jednocześnie apeluje do mieszkańców województwa podkarpackiego o spokój i opanowanie. - Naszym mieszkańcom zalecałbym na razie spokój. Ktoś może mi zarzucić, że mnie jest łatwo mówić, zachowaj spokój, bo wyniosę się do Warszawy. Nie, absolutnie. Dzisiaj wracam na Podkarpacie i oczywiście czuję niepokój - zapewnia.

- Natomiast, jeśli chodzi o bezpieczeństwo mieszkańców Podkarpacia, jestem spokojny. Oczywiście możemy spodziewać się napływu uchodźców w pierwszej kolejności na Podkarpacie i województwo lubelskie. Musimy, jako społeczeństwo, być na to przygotowani. Wojewoda wspólnie z samorządami przygotowują ewentualne miejsca pobytu dla uchodźców. Prosiłbym ewentualnie o życzliwość ze strony społeczeństwa Podkarpacia i powiatu kolbuszowskiego

- apeluje do mieszkańców naszego regionu.

Jak dodaje w rozmowie z nami, przedstawiciel Polski w NATO złoży wniosek o uruchomienie traktatu waszyngtońskiego, czyli wspólnego spotkania i monitorowania zagrożenia naruszenia granicy sojuszu. Zbigniew Chmielowiec twierdzi, ma to na celu uspokoić ludzi, ponieważ, jak wiemy, granica sojuszu jest na granicy polskiej.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy