Uroczystości jubileuszowe rozpoczęły się o godzinie 11:00 od Mszy Świętej w kaplicy. Miejsce to, nierozerwalnie związane z historią szkoły i miejscowości, nadało wydarzeniu podniosły charakter. Modlitwa w intencji uczniów, nauczycieli oraz zmarłych pracowników i absolwentów była momentem zadumy nad ośmioma dekadami działalności szkoły.
Oficjalne gratulacje i artystyczne popisy
Po nabożeństwie świętowanie przeniosło się na plac szkoły, gdzie odbyła się część oficjalna. Zbigniew Boczacz, dyrektor ZSA-E przywitał licznie przybyłych gości: przedstawicieli władz samorządowych, oświatowych oraz byłych dyrektorów i pedagogów. Występy artystyczne w wykonaniu obecnych uczniów pokazały, że szkoła w Weryni to nie tylko miejsce nauki, ale kuźnia talentów, która tętni życiem i nowoczesnością, nie zapominając o swoich korzeniach.
Absolwenci opanowali szkolne korytarze
Najbardziej wyczekiwanym punktem programu było zwiedzanie szkoły. Absolwenci, których dziś w Weryni było wyjątkowo wielu, z sentymentem odwiedzali sale dydaktyczne, rozpoznając swoje dawne ławki i przeglądając przygotowane wystawy dokumentujące 80 lat historii szkoły.
– To niesamowite uczucie wrócić tutaj po tylu latach. Szkoła bardzo się zmieniła, wypiękniała, ale zapach korytarza i te same schody sprawiają, że czuję się, jakbym dopiero co pisał maturę
– wspominał jeden z dawnych uczniów.
Wspólnym rozmowom przy poczęstunku nie było końca. Oglądanie starych kronik i odnajdywanie siebie na czarno-białych fotografiach wywoływało salwy śmiechu, a czasem i łzy wzruszenia.
Wielki finał na Balu Absolwenta
Zwieńczeniem uroczystości był zaplanowany na godzinę 16:00 Bal Absolwenta. To właśnie tam, przy muzyce i wspólnym stole, dawni koledzy i koleżanki ze szkolnych lat mieli okazję do nadrobienia zaległości, odnowienia starych przyjaźni i świętowania jubileuszu.
Szkoła w Weryni, zaczynając 80 lat temu jako szkoła rolnicza, przeszła długą drogę, stając się nowoczesnym ośrodkiem kształcenia agrotechnicznego i ekonomicznego. Dzisiejszy jubileusz pokazał, że mimo upływu lat i zmian w oświacie, ZSA-E posiada to, co najcenniejsze – silną więź ze swoimi wychowankami, którzy zawsze chętnie wracają do weryńskiego pałacu i szkolnych murów.
Komentarze (0)