Ogromne ciężary do przerwy
Pierwsza połowa w wykonaniu Sokoła była bardzo przeciętna. W pierwszych fragmentach spotkania w Świdniku sytuacji było jak na lekarstwo. W 29. minucie Michał Gliwa zatrzymał w groźnej sytuacji doświadczonego, 44-letniego Wojciecha Białka. W odpowiedzi groźne strzały oddali Jakub Posłuszny i Bartłomiej Wiktor.
W 38. minucie kolejne groźne uderzenie oddał kapitan Sokoła, Bartłomiej Wiktor. Po strzale środkowego pomocnika gości piłka dosłownie o centymetry minęła bramkę Świdniczanki. Tuż przed przerwą w sytuacji sam na sam z Michałem Gliwą znalazł się jeden z zawodników gospodarzy, ale ponownie na posterunku był doświadczony bramkarz drużyny z Kolbuszowej Dolnej.
Dawid Skupiński dał trzy punkty Sokołowi
Tuż po przerwie popularna „Świdnia” była bliska wyjścia na prowadzenie. Po groźnej kontrze w poprzeczkę uderzył Wojciech Białek. Miejscowi po raz kolejny sprawdzili golkipera gości w 75. minucie. Michał Gliwa wybronił jednak groźny strzał z dystansu jednego z zawodników Świdniczanki.
O losach spotkania i zdobyciu trzech punktów przez Kolbuszowian przesądziła akcja w samej końcówce. Wołodymyr Khorolskyi precyzyjnie dograł piłkę w szesnastkę do Dawida Skupińskiego, który strzałem z ostrego kąta bezbłędnie pokonał bramkarza gospodarzy. Chwilę potem Sokół był blisko kolejnej bramki, ale tym razem podopiecznym Sławomira Szeligi zabrakło szczęścia. Mimo, że Świdniczanka rzuciła się w końcówce na drużynę gości to nie była w stanie zagrozić bramce przyjezdnym. Sokół zachował czternaste miejsce na koniec sezonu i jeśli Resovia Rzeszów nie spadnie po barażach do zespół z Kolbuszowej Dolnej utrzyma się w Betclic 3. Lidze.
Świdniczanka Świdnik – Sokół Kolbuszowa Dolna 0:1 (0:0)
Bramka: 0:1 Skupiński 84.
Świdniczanka Świdnik: Shpakivskyy – Tomasiak (66. Guzewicz), Woder, Poleszak, Konojacki, Białek, Łuczuk, Sienicki (89. Trumiński), Dubiel, Szatała, Myktyn. Trener Łukasz Jankowski.
Sokół Kolbuszowa Dolna: Gliwa – Khorolskyi, Kapuściński, Wołowiec, Ostrowski (86. Garboś) – Mikrut (70. Skupiński), Wiktor, Serwiński (58. Mokrzycki), Kitiliński, Posłuszny (86. Kołacz) – Musik. Trener Sławomir Szeliga.
Sędziował: Krzysztof Wiśniewski (Kielce).
Żółte kartki: Woder – Skupiński.
Komentarze (0)