Wszystko zaczęło się przed południem. Uczniowie, nauczyciele i rodzice przeszli wspólnym korowodem przez miasto. Było kolorowo, głośno i widać było, że dzieciaki czekały na ten dzień. Przemarsz zakończył się na stadionie miejskim, który na kilka godzin stał się centrum sportowych zmagań.
Zamiast siedzenia w ławkach – bieganie, skakanie i rywalizacja fair play. Na murawie działo się sporo:
- Rozegrano mecze i konkurencje sprawnościowe, w których klasy walczyły o miano tych najbardziej zgranych.
- Dla młodszych dzieci przygotowano strefy zabaw, gdzie liczyło się głównie to, kto szybciej pokona tor przeszkód lub wykaże się większą pomysłowością.
- Był czas na wspólny posiłek i chwilę odpoczynku od codziennego szkolnego rytmu.
Patronem szkoły jest Krzysztof Kamil Baczyński, „Kamiliada” i od lat pamięć o nim w kolbuszowskiej „Dwójce” kultywuje się przez integrację i ruch. To nie był sztywny apel, a raczej okazja, żeby cała społeczność szkoły mogła spędzić czas razem, poza murami budynku.
Kiedy ostatnie konkurencje dobiegły końca, a emocje nieco opadły, uczniowie rozeszli się do domów z uśmiechami. Kolejna Kamiliada pokazała, że takie dni są potrzebne – zarówno dzieciom, jak i kadrze szkoły, żeby po prostu poczuć się częścią jednej drużyny.
Kamiliada w Kolbuszowej jest organizowana od 1996 roku. W 1995 roku szkole nadano imię i sztandar oraz oddano do użytku nową część budynku. Od tamtej pory, z wyjątkiem przerwy spowodowanej pandemią koronawirusa, wydarzenie odbywa się co roku pod koniec maja lub na początku czerwca.
Komentarze (0)