Reklama

Mieszkańcy Porąb Wolskich o drodze: Tak się nie da żyć! Wójt: Jeszcze nikt się nie otruł [ZDJĘCIA]

Opublikowano: śr, 16 mar 2022 18:00
Autor:

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

SYGNAŁY CZYTELNIKÓW Mieszkańcy Porąb Wolskich skarżą się na kompletnie zniszczoną drogę dojazdową do ich domów. Od dłuższego czasu proszą gminę o położenie asfaltu. Co na to wójt?

Droga ta prowadzi do kilku gospodarstw domowych. Jest ona w opłakanym stanie, z licznymi ubytkami, w których stoi woda. - Tak żyję ja 35 lat  i 10 domów, które tutaj są - pisze do naszej redakcji jeden z mieszkańców Porąb Wolskich z gminy Raniżów. Jak dodaje dalej czytelnik, wójt obiecał mieszkańcom, że w dwa lata droga zostanie wyasfaltowana. - Dwa lata minęły. Nie ma nic. Nawet nie zaczął 100 m - dodaje niezadowolony mieszkaniec. 

Pomijani mieszkańcy Porąb Wolskich

Mieszkańcy twierdzą, że są pomijani w inwestycjach, a uciążliwa droga coraz bardziej daje się im we znaki. W ostatnim czasie delegacja części wsi udała się w tej sprawie do Władysława Grądziela, wójta gminy Raniżów. 

Czytelnik przekazał nam, że szef raniżowskiej gminy nie chciał z nimi rozmawiać, tłumacząc się wieloma sprawami na głowie.

- Mam żonę w zaawansowanej ciąży i musi codziennie jechać po tych dołach i dziecko do żłobka odwozić. Kurier ma pretensje, że auto mu się psuje, za chwilę nawet nie będzie chciał dojechać do nas. Tak się żyć nie da

- skarży się mężczyzna.

Pismo do rady od mieszkańców 

Mieszkańcy Porąb Wolskich postanowili napisać pismo do Rady Gminy w Raniżowie z prośbą o wsparcie i wykonanie asfaltu. - Zwracamy się z prośbą o budowę drogi asfaltowej. Droga jest w fatalnym stanie, na której występują głębokie dziury i koleiny. Przejazd tą drogą wymaga dużej ostrożności, gdyż naraża się na uszkodzenie pojazdów. Droga podczas opadów i odwilży zmienia się w rzekę, co utrudnia poruszanie się samochodem i również pieszo w kierunku kościoła - wyjaśniają szczegółowo mieszkańcy. 

Dodają oni także, że podczas suszy poruszanie się samochodem nawet z małą prędkością powoduje unoszenie się kurzu, który osiada na elewacjach, dachach, oknach i samochodach, jak również szkodzi zdrowiu.

- Korzystanie z tej drogi, która nie posiada nawierzchni bitumicznej, jest uciążliwe dla małych dzieci i osób starszych, które są narażone na różnego rodzaju urazy związane z krzywą nawierzchnią tej drogi

- nadmieniają, wskazując, że środek drogi został uszkodzony przez pług gminny, który równał drogę dwa razy. 

- Droga jest uczęszczana przez kuriera, śmieciarkę oraz dostawcę pieczywa, a także mieszkańców Posuch i wsi Korczowiska, którzy dojeżdżają do pól. Słaby stan drogi utrudnia także dojazd służbom medycznym. Wielu naszych mieszkańców skarży się na jej stan. Budowa tej drogi ułatwi życie - podkreślają mieszkańcy, zauważając, że przy asfaltowym trakcie chętniej budowałyby się nowe domy. 

Pod pismem podpisało się 25 mieszkańców. 

Sprawa drogi w Porębach Wolskich dla komisji 

Jan Puzio, przewodniczący rady, przekazał sprawę do komisji skarg wniosków i petycji. - Myślę, że już wszyscy o tej drodze słyszeli, bo radny Stefan Gancarz wielokrotnie temat tej drogi poruszał, mieszkańcy też byli u mnie w tej sprawie. Droga jest stosunkowo długa. Mieszkańcy byliby bardzo szczęśliwi, żeby chociaż połowę tej drogi udało się zrobić - wyjaśnia szef raniżowskiej rady. 

Radny Puzio poprosił także, aby komisja przygotowała informację o stanie prawnym traktu. - Ta sprawa też była kiedyś poruszana, ale pytanie zasadnicze, czy gmina musi nabyć jakiś grunty pod tę drogę - zastanawiał się samorządowiec. Wyraził on także nadzieję, że asfalt uda się wykonać do końca kadencji, która ma trwać do października 2023 roku.

Oświetlenie w jednym miejscu jak w Paryżu 

Na sesji (28 lutego), na której poruszany był ten temat, pojawili się zainteresowani mieszkańcy. Jeden z nadawców pisma prosił radnych, aby przychylili się oni do wniosku mieszkańców. - Chociaż te pół kilometra zrobić tej drogi w kierunku kościoła, żebyśmy nie musieli wycierać chusteczkami butów, po prostu przejść jak ludzie - mówił. 

Z kolei mieszkanka wsi zwróciła się przy tej okazji do wójta o wykonanie oświetlenia przy wspomnianej drodze. - Chcielibyśmy prosić o założenie latarni, bo w jednym miejscu jest oświetlone jak w Paryżu, a w drugim miejscu nie ma ani jednej latarni - mówiła kobieta.  

Nikt się nie otruł - wójt o stanie dróg 

Władysław Grądziel, wójt gminy Raniżów, podkreślił, że chętnie może dołączyć się do petycji. - Bo moim marzeniem jest robić te drogi i robimy te drogi. Tylko że jest jeden problem, że nie wszystkie kwalifikują się do wniosków, nie na wszystkie można dostać dofinansowanie - tłumaczył wójt. 

Zapewnił on, że gmina monitorujemy każdą drogę przed składaniem wniosków. Jeżeli jest szansa, wówczas urząd składa prośbę o dofinansowanie inwestycji. Zdarza się jednak tak, że nie na każdy trakt jest szansa na pozyskanie pieniędzy z zewnątrz.

 - Gdyby petycje budowały drogi, to Polska miałaby już wszystkie drogi zrobione. Jeżeli będą środki, będziemy realizować wszystkie drogi. Na terenie gminy Raniżów jest jeszcze mnóstwo takich dróg i nikt się nie obraża, że jak jest wiatr, to piach tnie po oczach i nikt się nie obraża, że jak jest ulewa, to chlapie i jeszcze nikt z tego tytułu się nie otruł

- mówił włodarz gminy Raniżów. 

Zauważył on także, że bardziej negatywnie na środowisko oddziałuje droga asfaltowa. - Żadna kamienna i piaskowa nie słyszałem, żeby oddziaływała na środowisko. Dopiero asfaltowe mają zły wpływ - tłumaczył Grądziel. 

Wójt dodał także, że gmina od początku jego urzędowania odrobiła gigantyczną pracę, jeżeli chodzi o stan dróg. - Nie wszystkie drogi zostaną naraz wykonane - podkreślił, zauważając, że  ulica Królowej Jadwigi została dopiero w tym roku zrealizowana. - Jest to zaległość dziesięcioleci. Trzeba odpowiednio się też przygotować emocjonalnie i nie oczekiwać, że my w jednym roku odrobimy zaległości, które dotyczą ćwierćwiecza a może dłużej - skwitował. 

Zarzuty do radnego 

Do sprawy drogi odniósł się także Stefan Gancarz, radny z Porąb Wolskich. Poinformował on, że wierzy pracownikom urzędu i wójtowi, że rzetelnie przystąpią do prac, chociażby z uregulowaniem spraw własnościowych drogi. Radny podkreślił, żeby trakt mógł załapać się na dofinansowanie, pas drogowy musi mieć pięć metrów szerokości na całej długości. - Miejscami może tego nie spełniać. Liczę na to, że pracownicy urzędu będą to sprawdzać. Ja to tłumaczyłem, ale mieszkańcy rozmawiają ze mną inaczej, więcej zarzutów mnie się przypisuje, niż naprawdę sprawa wygląda - mówił radny Gancarz. 

Zaznaczył on, że liczy na to, że przy następnych wnioskach o dofinansowanie urząd stanie na wysokości zadania.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy