Turniej w Zamościu przyciągnął na start krajową czołówkę oraz setki pasjonatów rzucania do tarczy. Rywalizacja od początku stała na kosmicznym poziomie. Hieronim Furgał od pierwszych meczów pokazywał jednak świetną dyspozycję, precyzję i zimną krew przy kluczowych lotkach kończących.
Sobota: Przebicie się przez setkę rywali
W sobotnim turnieju singlowym wystartowało, aż 193 darterów. Droga przez drabinkę turniejową była niezwykle wymagająca. Furgał pewnie wygrywał kolejne pojedynki, dzięki czemu zmagania zakończył na bardzo wysokim siedemnastym miejscu, zostawiając w pokonanym polu ogromną część krajowej stawki.
Niedziela: Awans do TOP 10 i mecz z mistrzem
Niedzielne rozgrywki zgromadziły 120 zawodników. Tego dnia dyspozycja naszego gracza była jeszcze wyższa. Po serii widowiskowych zwycięstw Hieronim zdołał awansować do ścisłej czołówki, zajmując ostatecznie znakomite, dziewiąte miejsce w całym turnieju.
Prawdziwą wisienką na torcie i nagrodą za świetną postawę był bezpośredni pojedynek z Krzysztofem Ratajskim – najbardziej utytułowanym polskim darterem, który od lat z sukcesami rywalizuje w elitarnej, światowej federacji PDC. Popularny „Hirek” podjął rękawicę i zdołał urwać mistrzowi jednego lega, przegrywając całe spotkanie 1-4. Taki mecz to bezcenne doświadczenie, które z pewnością zaprocentuje w kolejnych startach.
Komentarze (0)