Turnieje z cyklu Grand Prix organizowane w rzeszowskim klubie „Trójkąt” od lat przyciągają najlepszych graczy w odmianie steel dart (lotki klasyczne, ostre). Tym razem Furgał przeszedł fazę grupową jak burza, dystansując rywali i meldując się w fazie pucharowej z pierwszego miejsca w tabeli grupowej.
Dominacja w grupie
W pierwszej części turnieju Furgał zaprezentował wysoką dyspozycję na tarczy, wygrywając grupę z bilansem legów 9–3. Na szczególną uwagę zasługuje stabilna gra na dystansie – w jednym z meczów „Hiro” otarł się o barierę 68.33 punktów średniej z trzech lotek, co na poziomie turniejów regionalnych jest doskonałym rezultatem. Tak prezentowały się wyniki fazy grupowej z udziałem Hieronima:
- Hieronim Furgał vs Kacper Żelaznowski – 3:2 (średnia 52.84)
- Hieronim Furgał vs Jan Szabat – 3:0 (średnia 60.12)
- Hieronim Furgał vs Miłosz Patronik – 3:1 (średnia 68.33)
Tabela grupy zamknęła się następująco:
- Hieronim Furgał (9-3 w legach)
- Miłosz Patronik (7-6 w legach)
- Kacper Żelaznowski (7-8 w legach)
- Jan Szabat (3-9 w legach)
Walka w fazie pucharowej
W fazie pucharowej emocji również nie brakowało. W kolejnych rundach turnieju „Hiro” kontynuował zwycięski marsz, pewnie pokonując swoich rywali i regularnie rzucając w granicach 58-60 punktów średniej:
- Wygrana z Jarkiem Szabatem 4:0 (średnia 58.37)
- Wygrana z Filipem Strzechą 4:2 (średnia 57.83)
- Wygrana z Jakubem Sochą 4:2 (średnia 60.61)
Ostatecznie drogę do wielkiego finału zablokował mu Filip Kula, z którym Furgał przegrał po niezwykle zaciętym i stojącym na wysokim poziomie pojedynku wynikiem 3:5. Trzecie miejsce w tak mocno obsadzonym turnieju to kolejny dowód na to, że Hieronim Furgał na stałe zadomowił się w ścisłej czołówce podkarpackiego darta. Stabilna forma i powtarzalność rzutów pozwalają z optymizmem patrzeć na jego kolejne starty w rzeszowskim „Trójkącie” oraz walkę o najwyższe laury w całym cyklu Grand Prix.
Komentarze (0)