reklama

Coraz częściej sprawdzamy ceny w internecie. Te produkty najbardziej podrożały

Opublikowano:
Autor:

Coraz częściej sprawdzamy ceny w internecie. Te produkty najbardziej podrożały - Zdjęcie główne
Autor: canva.com | Opis: Sprawdzamy, które produkty w 2026 roku rzeczywiście podrożały najbardziej.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
LIFESTYLEMasło, kawa, jajka, pieczywo, mięso, chemia gospodarcza, a nawet karma dla zwierząt. Przed większymi zakupami coraz częściej sprawdzamy ceny w internecie, porównujemy promocje i zastanawiamy się, czy w innym sklepie nie zapłacimy mniej. Sprawdzamy, które produkty w 2026 roku rzeczywiście podrożały najbardziej i gdzie w tym wszystkim są ceny na Podkarpaciu.
reklama

Żywność nie drożeje już tak szybko jak wcześniej

Na pierwszy rzut oka sytuacja może wydawać się zaskakująca. We wrześniu 2026 roku ceny wszystkich towarów i usług były w Polsce o 4,1 proc. wyższe niż rok wcześniej, ale sama żywność i napoje bezalkoholowe były średnio o 0,4 proc. tańsze.

Nie oznacza to jednak, że przy sklepowej kasie jest tanio.

Powód jest prosty - średnia dla całej kategorii żywności ukrywa bardzo duże różnice między poszczególnymi produktami. Jedne rzeczy potaniały, inne wyraźnie podrożały.

Masło potaniało, ale pamiętamy jego ceny

Jednym z produktów, który przez ostatnie lata szczególnie mocno zapadł Polakom w pamięć, jest masło.

Według GUS we wrześniu 2026 roku masło było o 23,7 proc. tańsze niż rok wcześniej. Jeszcze w całym 2025 roku jego ceny były natomiast średnio o 11,5 proc. wyższe niż w 2024 roku.

reklama

To pokazuje, dlaczego warto patrzeć nie tylko na pojedyncze ceny w sklepie, ale również na dane z kilku miesięcy.

Promocja na kostkę masła za 3-4 zł może wyglądać bardzo atrakcyjnie, ale trzeba sprawdzić warunki - czasem obowiązuje dopiero przy zakupie kilku sztuk.

Jajka znów kosztują więcej

Z jajkami sytuacja wygląda zupełnie inaczej.

We wrześniu 2026 roku jaja były o 3,7 proc. droższe niż rok wcześniej. To niewielki wzrost w porównaniu z niektórymi kategoriami, ale po wcześniejszych podwyżkach cena nadal jest istotnym elementem rachunku za zakupy.

Warto pamiętać, że cena zależy także od rodzaju jaj - ściółkowych, z wolnego wybiegu czy ekologicznych - dlatego porównywanie wyłącznie ceny opakowania może być mylące.

reklama

Kawa nadal jest droga

Kawa to jeden z produktów, przy którym podwyżki są szczególnie odczuwalne.

W całym 2025 roku kawa i substytuty kawy podrożały w Polsce średnio o 12,6 proc..

W kwietniu 2026 roku GUS notował wzrost cen kawy o 10 proc. rok do roku, a w czerwcu było to jeszcze 6,6 proc.

W praktyce oznacza to, że promocje na kawę w dużych sklepach potrafią robić sporą różnicę.

W jednej z wrześniowych ofert sklepu bi1 w Rzeszowie 500-gramowe opakowanie kawy mielonej Jacobs Kronung kosztowało promocyjnie 28,99 zł, podczas gdy cena regularna wynosiła 49,99 zł.

To dobry przykład, dlaczego przed zakupem warto sprawdzić gazetki i ceny online.

Pieczywo też powoli drożeje

reklama

Chleb i bułki należą do produktów, których cenę odczuwamy szczególnie mocno, bo kupujemy je regularnie.

We wrześniu 2026 roku pieczywo było o 1,2 proc. droższe niż rok wcześniej. Rok 2025 przyniósł natomiast wzrost cen pieczywa o 4,3 proc.

Nie jest to więc obecnie jedna z najbardziej gwałtownie drożejących kategorii, ale przy zakupach wykonywanych kilka razy w tygodniu nawet niewielka zmiana ceny z czasem zaczyna być zauważalna.

Mięso? Tutaj wszystko zależy od rodzaju

Mięso jest dobrym przykładem tego, dlaczego nie można mówić po prostu, że „mięso podrożało”.

We wrześniu 2026 roku wieprzowina potaniała o 8,4 proc., a drób o 6,1 proc. Wędliny były o 0,5 proc. tańsze niż rok wcześniej.

Jednocześnie mięso wołowe i cielęce podrożało aż o 8,1 proc..

reklama

Podobne różnice widzieliśmy już w 2025 roku. Wtedy wołowina podrożała średnio o 14,9 proc., drób o 9,9 proc., podczas gdy wieprzowina potaniała o 1,7 proc.

Jeżeli więc ktoś chce ograniczyć rachunki, warto porównywać nie tylko sklepy, ale również rodzaje mięsa.

Chemia gospodarcza też potrafi zaskoczyć

Proszek do prania, kapsułki do zmywarki, płyn do naczyń czy środki do czyszczenia nie zawsze mocno drożeją w jednym momencie. W tej kategorii ogromne znaczenie mają natomiast promocje.

Badanie koszyka zakupowego ASM SFA obejmuje m.in. chemię gospodarczą i kosmetyki. We wrześniu 2026 roku średnia cena całego analizowanego koszyka 40 produktów wyniosła 320,10 zł, o 2,93 zł mniej niż rok wcześniej.

Różnice pomiędzy sklepami były jednak ogromne.

Najtańszy wariant koszyka kosztował 235,03 zł, a najdroższy 380,30 zł.

To ponad 145 zł różnicy za zestaw tych samych produktów.

Karma dla zwierząt - wydatek, o którym łatwo zapomnieć

Wydatki na psa czy kota również są częścią domowego budżetu.

Tutaj podobnie jak przy chemii trudno wskazać jedną cenę, która będzie reprezentatywna dla wszystkich. Znaczenie ma przede wszystkim rodzaj karmy, jej skład, producent i wielkość opakowania.

Przy regularnych zakupach warto jednak porównywać cenę kilograma, a nie tylko cenę całego opakowania.

Karma za 25 zł może wydawać się tańsza od tej za 40 zł, ale jeśli pierwsze opakowanie ma 2 kg, a drugie 4 kg, rachunek wygląda już zupełnie inaczej.

Podkarpacie: promocje potrafią zrobić dużą różnicę

Mieszkańcy Podkarpacia również mają do dyspozycji szeroki wybór sklepów i promocji. W Rzeszowie aktualne gazetki pokazują, że różnice między ceną regularną a promocyjną mogą być bardzo duże.

W jednej z ofert bi1 masło 200 g kosztowało promocyjnie 3,33 zł przy zakupie trzech sztuk, podczas gdy cena regularna wynosiła 6,24 zł. Kawa Jacobs Kronung 500 g była przeceniona z 49,99 do 28,99 zł.

Z kolei w aktualnej ofercie E.Leclerc Rzeszów kawa ziarnista 100 proc. arabica kosztowała 33,99 zł, a masło bio 12,49 zł.

To pokazuje, że cena widoczna na półce nie zawsze jest ceną, którą ostatecznie zapłacimy, jeśli korzystamy z promocji.

Nie zawsze najtańszy jest ten sam sklep

Dane ASM SFA pokazują jeszcze jedną ważną rzecz.

We wrześniu 2026 roku średni koszyk kosztował 320,10 zł. Najtaniej było w sklepach typu cash & carry - średnio 308,71 zł. W hipermarketach było to 311,35 zł, w dyskontach 324,90 zł, a w supermarketach 332,98 zł.

Nie oznacza to jednak, że konkretny dyskont zawsze będzie droższy od konkretnego hipermarketu.

Promocje potrafią całkowicie odwrócić kolejność.

Dlatego coraz więcej osób przed wyjściem na zakupy sprawdza gazetki, aplikacje sklepowe i porównywarki cen.

Ile można zaoszczędzić, porównując ceny?

Całkiem sporo.

We wrześniu różnica między najtańszym a najdroższym wariantem analizowanego koszyka wyniosła ponad 145 zł. Przy zakupach raz w tygodniu teoretycznie daje to ponad 7,5 tys. zł różnicy w skali roku - choć oczywiście trudno byłoby przez cały rok kupować wszystkie produkty wyłącznie w najtańszych dostępnych miejscach.

To pokazuje jednak skalę problemu.

Nie zawsze największą oszczędność daje znalezienie promocji na jeden produkt. Czasami większe znaczenie ma wybór sklepu i porównanie całego koszyka.

Polacy coraz częściej liczą przed zakupami

Wysokie ceny nauczyły nas jednego - nie wystarczy już spojrzeć na dużą, czerwoną etykietę z napisem „PROMOCJA”.

Warto sprawdzić cenę za kilogram lub litr, warunki promocji i ceny podobnego produktu w innym sklepie.

Dane GUS pokazują, że we wrześniu żywność jako całość była nawet nieco tańsza niż rok wcześniej. Jednocześnie kawa, jajka, wołowina czy pieczywo nadal mogą kosztować więcej, podczas gdy masło, wieprzowina i drób wyraźnie potaniały.

Dlatego zamiast pytać, czy „żywność podrożała”, lepiej sprawdzać konkretny produkt.

Bo w 2026 roku przy sklepowej półce odpowiedź może być zupełnie inna dla masła, kawy, jajek i mięsa.

A czasami największą promocją nie jest przecena.

Jest nią sprawdzenie ceny przed wrzuceniem produktu do koszyka.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo