W Polsce trwają prace nad projektem ustawy, który umożliwi strażakom ochotnikom używanie zielonych sygnałów błyskowych podczas dojazdu do remizy.
Zielone światło dla strażaków budzi emocje
Celem zmian, jak podkreśla Związek Ochotniczych Straży Pożarnych RP, jest poprawa bezpieczeństwa oraz zwiększenie widoczności strażaków, którzy często jako pierwsi docierają na miejsce zdarzenia. Nowe przepisy mają dotyczyć zarówno Prawa o ruchu drogowym, jak i ustawy o OSP. Choć zmiana jest od lat stosowana w innych krajach, w Polsce budzi mieszane uczucia.
Zielony sygnał nie da strażakom pierwszeństwa, ale ma stanowić wyraźny sygnał informacyjny dla innych uczestników ruchu drogowego, by umożliwili im szybszy dojazd. Jak podkreśla Związek OSP, „nie chodzi o uprzywilejowanie, lecz o czytelny sygnał informacyjny dla innych uczestników ruchu”.
Zielone światło „nie daje pierwszeństwa, ma zwracać uwagę innych kierowców, ma pomóc, a nie zmuszać do ustępowania” – wyjaśnia ZOSP RP. Jest to rozwiązanie znane m.in. z USA i Kanady, a w Polsce ma dotyczyć ponad 700 tysięcy strażaków ochotników w 16 tysiącach jednostek OSP.
Komentarz posła Chmielowca z Kolbuszowej
Dla posła Zbigniewa Chmielowca, parlamentarzysty z Kolbuszowej, projekt jest krokiem w dobrym kierunku. W rozmowie z nami, wiceprzewodniczący Parlamentarnego Zespołu Strażaków zaznaczył, że rozwiązanie to jest szczególnie istotne w miastach, gdzie ruch drogowy i korki opóźniają dojazd strażaków do akcji.
– To dobry projekt, który ułatwi dojazd druhom do akcji. Jest szczególnie ważny w większych miastach i na dojeździe do nich, bo tam często ochotnicy stoją w korkach
– mówił w rozmowie z nami Chmielowiec.
Jednak, jak dodał, projekt wymaga dopracowania, zwłaszcza w kwestii wprowadzenia sankcji za nieprzestrzeganie przepisów oraz przeprowadzenia kampanii edukacyjnej wśród kierowców.
– Oczywiście trzeba nad nim popracować, bo musimy rozważyć wprowadzenie sankcji za nieprzestrzeganie tych przepisów. I potrzebna jest również cała akcja edukacyjna
– stwierdził poseł z Kolbuszowej.
Głos druhów OSP
O opinie zapytaliśmy także samych druhów. Szymon, członek OSP, zauważył, że choć pomysł nie jest zły, to nadanie prawa używania zielonych świateł wszystkim strażakom bez odpowiedniego szkolenia może prowadzić do nadużyć.
– Myślę, że zielone światło samo w sobie nie jest złym pomysłem, szczególnie w miastach, gdzie w godzinach szczytu dojechać szybciej do remizy jest problemowe. Jednakże nadanie takiego prawa wszystkim strażakom bez jakiegokolwiek szkolenia, wykładu nie będzie dobrym rozwiązaniem
– zwrócił uwagę Szymon.
Z kolei Łukasz, inny druh, uznał zmianę za dobry pomysł, pod warunkiem że inni uczestnicy ruchu zrozumieją, iż celem nie jest przywilej, a bezpieczeństwo i czas.
– Według mnie jest to bardzo dobry pomysł, żeby tylko inni uczestnicy to zrozumieli i ułatwiali nam szybsze dotarcie do remizy. Są miejscowości, w których natężenie ruchu jest ogromne i mimo że do remizy strażak ma kilometr, to musi włączyć się do ruchu np. z własnej posesji, co już zabiera cenny czas – a wysyłając zielone błyski, zapewne szybciej ktoś mu to umożliwi
– mówi Łukasz.
Komentarze (0)