Prezydent Karol Nawrocki w mocnych słowach przypomniał, że bezpieczeństwo państwa nie kończy się na nowoczesnym uzbrojeniu, ale zaczyna się na talerzu każdego obywatela. Przywołując postać bł. kard. Stefana Wyszyńskiego i opowieść o rolniku siejącym zboże pod ostrzałem bomb w 1939 roku, głowa państwa podkreśliła, że polskie rolnictwo to fundament suwerenności, który dziś wymaga pilnej ochrony prawnej.
Ustawa przeciwko „paraliżowi sądowemu”
Pierwszą z inicjatyw jest projekt nowej ustawy o ochronie funkcji produkcyjnej wsi. To bezpośrednia odpowiedź na narastające konflikty sąsiedzkie na terenach wiejskich, gdzie nowi mieszkańcy, szukający ciszy i spokoju, coraz częściej kierują do sądów sprawy przeciwko rolnikom.
Prezydent odwołał się do głośnej historii Szymona Kluki, rolnika spod Łodzi, który mimo prowadzenia w pełni legalnej hodowli, został ukarany przez sąd za „nadmierną uciążliwość” zapachową.
– Nowe prawo mówi jasno: chów zwierząt, prace polowe czy ruch maszyn to nie uciążliwości, ale produkcja żywności i służba narodowi – podkreślił Karol Nawrocki.
Co zakłada prezydencki projekt?
- Domniemanie legalności: Jeśli rolnik działa zgodnie z przepisami, ciężar udowodnienia nadużyć nie będzie spoczywał na nim.
- Zasada proporcjonalności: Sąd będzie mógł zakazać działalności rolniczej tylko w ostateczności, gdy realnie zagraża ona zdrowiu lub środowisku.
- Obowiązkowa mediacja: Zanim sprawa trafi na wokandę, sąsiedzi będą musieli spróbować polubownego rozwiązania sporu.
- Notarialne oświadczenie nabywcy: Osoba kupująca dom na wsi będzie musiała podpisać oświadczenie, że ma świadomość specyfiki terenów rolniczych (zapachy, hałas maszyn).
Front przeciwko Mercosur
Drugim filarem prezydenckiej ofensywy jest kwestia międzynarodowa. Karol Nawrocki poinformował o skierowaniu listu do premiera Donalda Tuska, w którym żąda natychmiastowego zaskarżenia umowy UE z państwami Mercosur (zrzeszającymi m.in. Brazylię i Argentynę) do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.
Zdaniem prezydenta, napływ taniej żywności z Ameryki Południowej, produkowanej bez rygorystycznych norm narzucanych polskim gospodarzom, może doprowadzić do upadku wielu rodzinnych gospodarstw.
– Rząd to obiecywał, a do dziś obietnicy nie spełnił. Do listu dołączam gotowy projekt skargi. Wystarczy tylko działać – punktował Nawrocki.
Silna wieś to stabilne ceny
Wystąpienie prezydenta to nie tylko propozycje legislacyjne, ale także jasny sygnał polityczny: wieś nie może być traktowana jako skansen czy wyłącznie sypialnia dla miast. Zdaniem Nawrockiego, tylko silne, chronione prawem rolnictwo jest w stanie zagwarantować Polakom niezależność od zagranicznych dostaw i stabilne ceny produktów w sklepach.
Teraz ruch należy do rządu i parlamentu. Czy propozycje prezydenta zyskają poparcie większości sejmowej? Sprawa Szymona Kluki pokazała, że emocje na polskiej wsi sięgnęły zenitu, a rolnicy oczekują konkretnych rozwiązań, które pozwolą im pracować bez lęku przed komornikiem czy wyrokiem sądu.
Zobacz wystąpienie prezydenta
Prezydencki projekt ustawy o ochronie funkcji produkcyjnej wsi
Komentarze (0)