Istota sporu, który stanie się przedmiotem obrad, koncentruje się na dwóch płaszczyznach: braku doręczenia upomnienia przed egzekucją oraz późniejszym utrudnianiu stronie wglądu w akta sprawy. Skarżący argumentuje, że o prowadzonym postępowaniu dowiedział się dopiero w momencie zajęcia środków przez Urząd Skarbowy, co – jeśli okaże się prawdą – mogło uniemożliwić mu skorzystanie z przysługujących praw odwoławczych.
Zarzuty naruszenia Kodeksu postępowania administracyjnego
Zgodnie z treścią skargi, kluczowym punktem zapalnym jest zignorowanie wniosku o wgląd w dokumentację sprawy, który został złożony w kolbuszowskim magistracie 9 marca bieżącego roku.
Mieszkaniec wskazuje na naruszenie art. 73 § 1 KPA, który nakłada na organ administracji publicznej bezwzględny obowiązek zapewnienia stronie możliwości przeglądania akt oraz sporządzania z nich notatek i kopii. Skarżący sugeruje, że brak reakcji ze strony burmistrza może nosić znamiona celowego blokowania dostępu do dowodów doręczenia, co jest niezbędnym elementem legalnie prowadzonej egzekucji.
Procedura egzekucyjna w świetle prawa
Druga część skargi odnosi się do ustawy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji. Przepisy te jasno określają, że egzekucja może zostać wszczęta dopiero po upływie 7 dni od dnia doręczenia dłużnikowi pisemnego upomnienia.
Skarżący podnosi, że:
- Nigdy nie otrzymał wezwania do zapłaty ani wymaganego prawem upomnienia.
- Został pozbawiony możliwości wyjaśnienia ewentualnego błędu przed skierowaniem sprawy do przymusowego ściągnięcia należności.
- Działania urzędu wyczerpują znamiona czynu z art. 231 Kodeksu karnego, dotyczącego przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariusza publicznego.
Rozstrzygnięcie w rękach radnych
Komisja Skarg, Wniosków i Petycji, pełniąc funkcję kontrolną nad działaniami burmistrza, będzie musiała zweryfikować stan faktyczny. Kluczowe dla sprawy będzie ustalenie, czy Urząd Miejski posiada dowody doręczenia wymaganych dokumentów oraz z jakiego powodu wniosek strony o udostępnienie akt pozostał bez odpowiedzi.
W przypadku uznania skargi za zasadną, rada miejska może zobowiązać burmistrza do natychmiastowej naprawy uchybień proceduralnych. Skarżący zapowiedział już, że w przypadku braku wyjaśnienia sprawy na szczeblu samorządowym, podejmie dalsze kroki prawne, w tym zawiadomienie Prokuratury Rejonowej oraz wniosek o kontrolę do Najwyższej Izby Kontroli.
Do tematu wrócimy.
Komentarze (0)