Każde dziecko doświadcza świata na swój własny sposób. Jedno uwielbia ruch, potrzebuje ciągłej aktywności i trudno mu usiedzieć w miejscu choćby przez chwilę. Inne z kolei szuka ciszy, spokoju i przewidywalności, najlepiej czuje się w znanym otoczeniu i unika nadmiaru bodźców. Jedno dziecko z łatwością nawiązuje kontakt, uśmiecha się, inicjuje rozmowę, choć może mieć trudności z jej podtrzymaniem. Inne potrzebuje więcej czasu, aby zaufać, otworzyć się i poczuć się bezpiecznie w relacji.
Są dzieci, które świetnie radzą sobie z nauką, mają ogromną wiedzę w wybranych dziedzinach i potrafią zaskakiwać swoją pamięcią czy spostrzegawczością, ale jednocześnie napotykają trudności w relacjach społecznych. Są też takie, które potrzebują wsparcia w wielu codziennych czynnościach w komunikacji, organizacji dnia czy radzeniu sobie z emocjami. Każde z nich rozwija się w swoim tempie i na swój sposób.
Nie ma dwóch takich samych dzieci w spektrum. Każde ma swoje mocne strony, zainteresowania, potrzeby i wyzwania. Każde ma swoją historię, swoje doświadczenia i swój potencjał. Dlatego zamiast kierować się stereotypami i porównaniami, warto zatrzymać się na chwilę i naprawdę poznać dziecko zobaczyć je takim, jakie jest, a nie takim, jakim „powinno być” według czyichś wyobrażeń.
Bo diagnoza nie opisuje charakteru, marzeń ani możliwości. Nie mówi, kim dziecko będzie w przyszłości ani czego może dokonać. Za każdą diagnozą stoi konkretna osoba- dziecko, które czuje, przeżywa, uczy się i rozwija. Dziecko, które tak jak każde inne chce być zauważone, zrozumiane, akceptowane i kochane.
Autor: Weronika Trojnacka- Rzeszutek, terapeutka SI, specjalistka edukacji i terapii osób ze spektrum autyzmu, nauczycielka.
Komentarze (0)