reklama

Sezon grzewczy się zaczyna. Strażacy ostrzegają przed zabójczym czadem

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Sezon grzewczy się zaczyna. Strażacy ostrzegają przed zabójczym czadem - Zdjęcie główne
Autor: Archiwum Korso | Opis: Czad może zabić bez ostrzeżenia. Strażacy przypominają o czujkach.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
WIADOMOŚCIWraz z rozpoczęciem sezonu grzewczego rośnie ryzyko zatruć tlenkiem węgla i pożarów w domach. Podkarpaccy strażacy już w tym roku interweniowali setki razy w związku z obecnością czadu. Przypominają, że niewielka czujka może dać domownikom bezcenny czas na reakcję.
reklama

Jesień przynosi coraz chłodniejsze dni, a wraz z nimi rozpoczyna się okres intensywnego korzystania z pieców, kotłów, kominków i innych urządzeń grzewczych. To właśnie w tym czasie Państwowa Straż Pożarna odnotowuje zwiększoną liczbę interwencji w budynkach mieszkalnych.

Jak informuje Komenda Wojewódzka PSP w Rzeszowie, od początku 2026 roku podkarpaccy strażacy wyjeżdżali już do 439 interwencji związanych z obecnością tlenku węgla w mieszkaniach. W wyniku tych zdarzeń cztery osoby zginęły, a blisko 100 wymagało pomocy medycznej.

To niejedyny powód do niepokoju. W tym samym okresie strażacy gasili ponad 1000 pożarów w domach i mieszkaniach. W ogniu zginęło osiem osób, a 82 zostały poszkodowane i trafiły do szpitali.

Czad jest niewidoczny i bezwonny

reklama

Tlenek węgla jest szczególnie niebezpieczny, ponieważ człowiek nie jest w stanie wykryć go własnymi zmysłami. Jest bezbarwny, bezwonny i pozbawiony smaku. Właśnie dlatego często określany jest mianem cichego zabójcy.

Do zatrucia może dojść m.in. w wyniku nieprawidłowego spalania paliwa, problemów z urządzeniem grzewczym czy niewłaściwej wentylacji.

- Kluczowym elementem poprawiającym bezpieczeństwo domowników są czujki czadu i dymu

- przypominają podkarpaccy strażacy.

Czujka tlenku węgla może wykryć obecność gazu, zanim jego stężenie stanie się śmiertelne. Alarm daje domownikom możliwość szybkiego opuszczenia pomieszczenia i wezwania pomocy.

Czujka dymu może uratować życie

Strażacy zwracają uwagę również na czujki dymu. W przypadku pożaru liczą się bowiem pierwsze minuty. Urządzenie może wykryć dym już na wczesnym etapie, kiedy mieszkańcy mogą jeszcze bezpiecznie opuścić budynek.

reklama

Dlatego warto zabezpieczyć nie tylko pomieszczenie, w którym znajduje się piec czy inne urządzenie grzewcze, ale cały dom lub mieszkanie.

Gdzie zamontować czujkę dymu?

Czujka dymu powinna być zamontowana przede wszystkim na suficie, ponieważ dym unosi się do góry.

Strażacy zalecają umieszczanie urządzeń m.in. na korytarzach i w sypialniach oraz zapewnienie co najmniej jednej czujki na każdej kondygnacji.

Nie powinno się natomiast montować czujki bezpośrednio nad kuchenką ani w łazience. Para wodna może powodować fałszywe alarmy. Urządzenie należy również umieszczać z dala od okien i kratek wentylacyjnych.

Gdzie zamontować czujkę czadu?

W przypadku czujnika tlenku węgla lokalizacja również ma znaczenie.

reklama

Strażacy zalecają montowanie go w pobliżu urządzeń, w których dochodzi do spalania paliwa - m.in. pieców, kominków, piecyków gazowych i kotłów. Czujka powinna znajdować się mniej więcej na wysokości wzroku, około 1-3 metrów od urządzenia.

Warto zadbać również o zabezpieczenie pomieszczeń, w których śpią domownicy, szczególnie w pobliżu sypialni. Podobnie jak w przypadku czujek dymu, urządzenia nie należy umieszczać bezpośrednio przy oknach, drzwiach czy kratkach wentylacyjnych.

Ile czujek powinno być w domu?

Minimalne zalecenia strażaków są proste:

  • co najmniej jedna czujka dymu na każdą kondygnację,
  • przynajmniej jedna czujka tlenku węgla w części domu, w której znajdują się urządzenia spalające paliwo,
  • w większych budynkach dodatkowe urządzenia warto zamontować na korytarzach i w pobliżu sypialni.
reklama

 

Jednocześnie zawsze należy stosować się do instrukcji producenta konkretnego urządzenia.

Na co zwrócić uwagę przy zakupie?

Nie każda czujka będzie równie dobrym wyborem. PSP zaleca, aby przed zakupem sprawdzić, czy urządzenie posiada oznaczenie CE oraz informację o zgodności z odpowiednimi normami.

W przypadku czujek dymu należy szukać normy EN 14604, a dla czujek tlenku węgla EN 50291.

Warto również sprawdzić deklarowany czas pracy urządzenia, rodzaj stosowanej baterii oraz to, czy czujka informuje o jej rozładowaniu.

Lepiej sprawdzić teraz niż później

Rozpoczynający się sezon grzewczy to dobry moment, aby sprawdzić stan pieca, przewodów kominowych i wentylacji, a także upewnić się, że zamontowane w domu czujki działają prawidłowo.

Podkarpaccy strażacy przypominają, że inwestycja w czujkę dymu i tlenku węgla jest niewielkim wydatkiem w porównaniu z bezpieczeństwem całej rodziny. W przypadku pożaru albo ulatniania się czadu kilka dodatkowych minut może mieć ogromne znaczenie.

reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)
Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo