Reklama

Reklama

Sprzedany za bezcen zabytkowy spichlerz w Niwiskach woła o pomoc

Opublikowano: ndz, 1 kwi 2018 07:30
Autor:

Sprzedany za bezcen zabytkowy spichlerz w Niwiskach woła o pomoc  - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

WIADOMOŚCI Choć dla jednych to tylko kupa gruzu, inni widzą w nim wielki potencjał i świetne miejsce do inwestycji. Jak na razie XIX-wieczny zabytek wciąż tylko niszczeje w oczach. Mowa o starym spichlerzu, który dla gminy Niwiska wciąż jest jak "płaczące dziecko", któremu nie da się pomóc. Dlaczego?

Reklama

Ten obiekt mógłby być perłą w koronie gminy, ale jak na razie wciąż tylko niszczeje w oczach. XIX-wieczny (1852 r.) spichlerz w Niwiskach dawniej stanowiący część zabudowań należących do rodziny Hupków dziś jest w rękach prywatnego właściciela.

Zanim jednak trafił do lokalnego przedsiębiorcy, budynek był własnością gminy. W lipcu 2003 roku za nieco ponad 3,2 tys. zł sprzedano zabytkowy budynek wraz z 4-arową działką.

Dlaczego ówczesne władze gminy pozbyły się tego budynku? Jak tłumaczy radny Piotr Skiba, który był wówczas wójtem gminy Niwiska, w tamtym czasie nie było żadnych perspektyw, by można było w ten zabytek zainwestować.

- My nie mieliśmy wtedy pieniędzy na remont, a nowy właściciel obiecał, że ten spichlerz wyremontuje. Budynek był bardzo zniszczony. Pozbyliśmy się przysłowiowego "strupa z głowy". Nawet na remont pałacu nie mieliśmy pieniędzy, więc o czym tu mówić... - informuje Piotr Skiba.

Spichlerz w Niwiskach jest obiektem niepowtarzalnym - mówi Jolanta Marut, zastępca wójta gminy i dodaje, że uratowanie takiego zabytku to wielkie wyzwanie, bo po pierwsze trzeba mieć dobry pomysł, a po drugie pieniądze.

- Na pewno instytucje publiczne czy organizacje pozarządowe mają większe możliwości pozyskania funduszy na taki cel niż prywatni przedsiębiorcy. Niemniej remont takiego budynku z pewnością pochłonąłby ogromne środki finansowe. Zastanawialiśmy się nad objęciem go rewitalizacją w ramach działania 6.3, gdzie kosztem kwalifikowanym może być zakup nieruchomości, jeśli nie przekracza 10 proc. wartości projektu - informuje przedstawicielka urzędu.

Niestety, w ocenie obecnego właściciela spichlerz wraz z czteroarową działką jest wart 90 tys. zł, a łącznie z terenem 0,5 ha obok, na którym kiedyś stały stajnie dworskie, został wyceniony na kwotę 2,5 mln zł. Takie kwoty zaproponował obecny właściciel budynku na spotkaniu z wójtem gminy i przewodniczącym rady w ubiegłym roku.

- To w naszej ocenie zupełnie nie przystaje do rzeczywistości gminy Niwiska i realnych cen rynkowych. Tym bardziej, że trudno o działalność, która w tej lokalizacji mogłaby przynosić ogromne zyski - przyznaje Jolanta Marut.

Więcej w katulanym Korso

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (4)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 4 lata temu | ocena +4 / -0

    sasi9ad

    bez sensu sie tlumaczy pan skiba. spichlerz stoi do dnia dzisiejszego a nowy właściciel go nie wyremontował. nie dotrzymał słowa. ta sprawa wymaga interwencji prokuratury.

  • 4 lata temu | ocena +5 / -0

    Kk

    Tlumaczenia pana Skiby mocno pokretne mogl nie sprzedawac za 3 tys. efekt bylby ten sam a teraz wartosc 2.5 mil. Niezle sie chca oblowic pozatym jak do tego doszlo ze sprzedal zabytek w prywatne rece?

  • 4 lata temu | ocena +1 / -1

    Postronny

    wiecej takich ludzi ,jak w.w. właściciel :)

  • 4 lata temu | ocena +1 / -0

    marko

    3,2 tys razy 15 lat = 90 tys zl