Reklama

Reklama

Rozprawa w sądzie w Kolbuszowej. Chcą ponad milion za działkę na której stoi szkoła w Dzikowcu

Opublikowano: 28 sierpnia 2021 15:00
Autor:

Rozprawa w sądzie w Kolbuszowej. Chcą ponad milion za działkę na której stoi szkoła w Dzikowcu - Zdjęcie główne

Jaką ostateczną decyzję w sprawie działki, na której stoi szkoła w Dzikowcu? podjął sąd Do tematu wrócimy w przyszłym numerze naszego tygodnika Korso Kolbuszowskie, w środę, 1 września.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

WIADOMOŚCI Wrzesień za pasem. Rodzice dzieci, które uczęszczają do szkoły w Dzikowcu, mają obawy związane ze sporem, pomiędzy gminą Dzikowiec a spadkobiercami, którzy ubiegają się o zwrot działki, na której stoi szkoła. W czwartek, 26 sierpnia odbyła się rozprawa w Sądzie Rejonowym w Kolbuszowej w tej sprawie.

Końcem lipca miało miejsce spotkanie w Urzędzie Gminy Dzikowiec z Józefem Tęczą, wójtem gminy Dzikowiec oraz jego pełnomocniczką z kancelarii prawnej. - W trakcie spotkania przedstawiliśmy nasze propozycje dotyczące pozasądowego rozwiązania sporu, a przede wszystkim zapobieżenia sytuacji, w której we wrześniu tego roku dzieci z Dzikowca, ze względu na toczące się sprawy sądowe, nie będą mogły wrócić do nauki w budynku szkoły - informował Huber Lachor, pełnomocnik jednego ze spadkobierców. 

ZOBACZ TAKŻE: Działka pod szkołą w Dzikowcu przejdzie w prywatne ręce?

Jak wyjaśnił nam pełnomocnik, spotkanie nie przyniosło żadnych przełomowych rozstrzygnięć.

- Wójt wysłuchał naszych propozycji (tj. zawarcie umowy dzierżawy, przekazanie działek zamiennych w zamian za działkę szkolną, odszkodowanie za działkę szkolną), ale do chwili obecnej nie uzyskaliśmy żadnej wiążącej odpowiedzi. Wójt Tęcza, póki co czeka na kolejną rozprawę, która ma mieć miejsce 26 sierpnia w Sądzie Rejonowym w Kolbuszowej

- poinformował nasz rozmówca. 

Wezwali wójta

Przypomnijmy, że spadkobiercy walczą o działkę, na której stoi szkoła w Dzikowcu. Przed Sądem Rejonowy w Kolbuszowej toczy się postępowanie z wniosku gminy Dzikowiec o zasiedzenie nieruchomości gruntowej, na której stoi budynek dzikowieckiej podstawówki. 

Początkiem czerwca tego roku wójt gminy Dzikowiec miał otrzymać wypowiedzenie umowy użyczenia nieruchomości, na której znajduje się szkoła. Spadkobiercy twierdzą, że grunt należy do nich. Wezwali oni wójta do wydania nieruchomości w terminie do 28 czerwca tego roku, czyli do pierwszego dnia wakacji.

Sporna sprawa

Temat jest bardzo złożony i wielowątkowy, a sprawa ciągnie się już od prawie pięciu lat. Marek Nowak, sędzia oraz rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Tarnobrzegu, poinformował, że sprawa wpłynęła do kolbuszowskiego sądu 14 października 2016 roku. 

Sędzia wyjaśnia, że jest to sprawa sporna. Gmina Dzikowiec wystąpiła do sądu z wnioskiem o zasiedzenie nieruchomości, na której stoi szkoła w Dzikowcu, aby uregulować stan prawny. 

Chcą ponad milion 

W sprawie spotkania i dalszych kroków skontaktowaliśmy się z Urzędem Gminy w Dzikowcu. Józef Tęcza, wójt gminy Dzikowiec potwierdził, że 30 lipca w siedzibie urzędu odbyło się spotkanie w sprawie nieruchomości gruntowej, na której stoi budynek szkoły w Dzikowcu.

- Faktem jest również, iż w trakcie spotkania złożone zostały propozycje zawarcia ewentualnej ugody, m.in. propozycja zapłaty na rzecz pani Lachor kwoty rzędu powyżej miliona złotych za sporną nieruchomość, w związku z prowadzoną sprawą przed sądem w Kolbuszowej

- wyjaśnia wójt Tęcza. 

Propozycje złożone w trakcie spotkania poddane zostały przez wójta dzikowieckiej gminy analizie prawnej i wydanej w tym zakresie opinii prawnej współpracującej z urzędem kancelarii.

- Nie znalazły one żadnego uzasadnienia prawnego na chwilę obecną

- podkreśla Józef Tęcza. 

Włodarz zaznacza, że w tym stanie rzeczy, o czym zostali także poinformowani uczestnicy spotkania, przedmiotowa sprawa jest już na finalnym etapie jej procedowania przez sąd pierwszej instancji, a termin rozprawy wyznaczony został na 26 sierpnia.

- Po tym terminie, w przypadku naszego niepowodzenia wywiedzionego roszczenia, wszelkie obawy, jakie pojawiły się wśród mieszkańców gminy, będą mogły znaleźć racjonalne uzasadnienie, oraz dopiero wtedy będę także zobligowany do udzielenia dalszych wyjaśnień w tej sprawie

- zapewnia wójt Józef Tęcza. 

Jak zadecydował sąd? O tym przeczytasz w przyszłym wydaniu naszego tygodnika Korso Kolbuszowskie (środa, 1 września). 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (5)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 23 dni temu | ocena +1 / -2

    wyborca

    Widać efekty wprowadzanego Polskiego Jadu.

  • 23 dni temu | ocena +5 / -1

    Ks.Piotr

    Mnie ciekawi w jaki sposób szkoła została rozbudowana nie mając ksiąg wieczystych . Chociaż z drugiej strony za panowanie Klechy nie takie wały przechodziły. Np. działki na w Nowym Dzikowcu , rodzinka ustawiona na długie lata ...

  • 23 dni temu | ocena +3 / -5

    Abraham_USA

    A kiedy wy nam oddać nasza synagoga w Kolbuszowa? My nie pozwalać wam ją remontować, a wy teraz ją wyremontować a my chcemyz powrotem, takie być prawo, USA nasze przyjaciele ty ich respektować ! W Kolbuszowa dużo nasza nieruchomość , ziemia, wy nam ukraść co nasze.

  • 24 dni temu | ocena +4 / -2

    Potomek

    Ale pazerni sa ci spadkobiercy Dobrodziejki która przekazała teren pod budowe szkoły gratis . Za nic mają wolę zmarłej i tylko kasa dla nich się liczy . Ciekawe czy chociaż na mszę dali za spokój jej duszy ...

  • 24 dni temu | ocena +2 / -0

    Dzienikasz

    Wiemy ale niepowiemy