Organizatorzy z nieskrywaną satysfakcją poinformowali, że akcja zbierania podpisów zakończyła się gigantycznym sukcesem. Pod wnioskiem o odwołanie obecnej rady podpisało się aż 7 tysięcy mieszkańców z terenu całego powiatu. To wyraźny sygnał, że spora część lokalnej społeczności domaga się głębokich zmian w zarządzaniu regionem.
Zgodnie z procedurami, po oficjalnej weryfikacji podpisów przez komisarza wyborczego, wyznaczona zostanie data głosowania. Wszystko wskazuje na to, że mieszkańcy pójdą do urn pod koniec wakacji – najprawdopodobniej 30 sierpnia 2026 roku. To właśnie wtedy obywatele zdecydują w głosowaniu, czy obecna Rada Powiatu powinna odejść w zapomnienie.
Zobaczcie nagranie z konferencji
Konferencja odbyła się przed budynkiem starostwa.
Co to oznacza dla powiatu? Nowe wybory i nowy starosta
Jeśli mieszkańcy w referendum opowiedzą się za odwołaniem rady, struktury samorządowe czeka prawdziwe trzęsienie ziemi. Dotychczasowy skład radnych zostanie rozwiązany, co automatycznie pociągnie za sobą konieczność rozpisania nowych, przedterminowych wyborów.
To jednak nie koniec. Nowo wybrana rada powiatu będzie musiała spośród swojego grona wskazać nowego starostę kolbuszowskiego.
Matematyka wyborcza: Czy referendum będzie ważne?
Choć zebranie 7 tysięcy podpisów to ogromny sukces organizatorów, prawdziwy sprawdzian dopiero przed nimi. Aby referendum było ważne i niosło za sobą skutki prawne, do urn musi pójść określona ustawowo liczba uprawnionych do głosowania.
Szacuje się, że próg frekwencyjny zostanie osiągnięty, jeśli swój ważny głos odda około 15 tysięcy mieszkańców powiatu kolbuszowskiego.
Jeśli frekwencja dopisze, a większość zagłosuje „za”, 30 sierpnia przejdzie do historii jako dzień wielkiej politycznej zmiany nad Nilem. Będziemy na bieżąco śledzić rozwój tej sprawy, oficjalne komunikaty komisarza wyborczego oraz komentarze dotychczasowych władz powiatu.
Komentarze (0)