Informacje o tych zdarzeniach przekazał nam mł. bryg. Wojciech Stobierski z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Kolbuszowej.
Sobota zaczęła się od samochodu w rowie
Pierwsze zgłoszenie wpłynęło w sobotę, 18 kwietnia, o godz. 9:28. W Widełce samochód osobowy wypadł do rowu. Jedna osoba uskarżała się na ból ręki, ale nie była przewożona do szpitala i pozostała na miejscu zdarzenia.
Znacznie poważniejsza interwencja miała miejsce wieczorem, o godz. 19:37, w Kolbuszowej Górnej. Strażacy zostali wezwani do zdarzenia związanego z targnięciem się na życie przez osobę w średnim wieku. Jak wynika z informacji przekazanych przez przedstawiciela kolbuszowskiej komendy PSP, ratownikom udało się przywrócić funkcje życiowe - oddech powrócił. Na ten moment nie wiadomo jednak, w jakim stanie znajduje się ta osoba. Ze względu na charakter sprawy nie podajemy więcej szczegółów.
Jeszcze tego samego dnia strażacy interweniowali także w Przyłęku, gdzie doszło do kolizji dwóch samochodów osobowych. O tym zdarzeniu pisaliśmy już wcześniej - więcej TUTAJ >>>.
Niedziela pod znakiem wypadków i dramatycznej walki o życie
Niedziela, 19 kwietnia, przyniosła kolejne poważne zdarzenia. W Kolbuszowej, na ul. Obrońców Pokoju, doszło do wypadku z udziałem dwóch samochodów osobowych. To zdarzenie również opisywaliśmy już wcześniej - więcej TUTAJ >>>.
O godz. 10:07 służby zostały wezwane do Raniżowa, gdzie na skrzyżowaniu obok poczty w centrum miejscowości zderzyły się dwa auta. Poszkodowana została 53-letnia kobieta, którą zabrano do szpitala na dalsze badania.
Kolejna interwencja miała miejsce w Porębach Dymarskich, gdzie motocyklista wypadł z drogi. O tym zdarzeniu również już informowaliśmy - więcej TUTAJ >>>.
Do bardzo trudnej akcji doszło także w Woli Raniżowskiej. Strażacy i ratownicy medyczni zostali wezwani do osoby z nagłym zatrzymaniem krążenia. Mimo długiej, trwającej około godziny reanimacji, życia około 30-letniej osoby nie udało się uratować.
To nie wszystko - kolejne interwencje w poniedziałek
W poniedziałek, 20 kwietnia, około godziny 8:30, w miejscowości Leszcze samochód osobowy wypadł z drogi.
33-letnia kierująca oplem nie dostosowała prędkości do warunków – od rana padał deszcz, a nawierzchnia była śliska. Auto wpadło do rowu. Kobieta była trzeźwa, nie odniosła poważnych obrażeń, a sprawa zakończyła się mandatem. Więcej przeczytasz TUTAJ >>>.
Tego samego dnia około godziny 11 strażacy otrzymali zgłoszenie o pożarze w jednym z domów przy ul. Zielonej w Kolbuszowej.
Jak poinformował mł. bryg. Wojciech Stobierski z Komendy Powiatowej PSP, ogień pojawił się w pomieszczeniu, gdzie znajdował się piec typu „koza”. To właśnie on był najprawdopodobniej przyczyną zdarzenia.
Spaleniu uległy elementy wyposażenia pokoju – m.in. podłoga i dywan. Na szczęście nikt nie został poszkodowany, a dzięki szybkiej reakcji strażaków pożar udało się ograniczyć do jednego pomieszczenia. Działania zakończono około godziny 12. O tym zdarzeniu także już pisaliśmy - więcej TUTAJ >>>.
Komentarze (0)