Reklama

Reklama

Powiat kolbuszowski: Tu można siać konopie, a policja nie może z tym nic zrobić

Opublikowano: śr, 21 kwi 2021 05:25
Autor: | Zdjęcie: Archiwum

Powiat kolbuszowski: Tu można siać konopie, a policja nie może z tym nic zrobić - Zdjęcie główne

Konopie wracają do łask, bo ich uprawa jest korzystna pod wieloma względami. | foto Archiwum

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

WIADOMOŚCI Łącznie 110 hektarów powierzchni na terenie powiatu kolbuszowskiego przeznaczono w 2021 roku pod uprawę konopi włóknistych. Możliwości ich siewu są, czy jednak ktoś się na nie zdecydował?

Każdego roku radni Sejmiku Województwa Podkarpackiego określają, jaką powierzchnię województwa można przeznaczyć pod uprawy maku i konopi. Taką uchwałę samorządowcy z Podkarpacia podjęli 30 listopada 2020 roku. Radni ponad 6415 hektarów przeznaczyli pod uprawy konopi włóknistych - w tym 110 ha w powiecie kolbuszowskim. 

ZOBACZ TAKŻE: Wiózł kolbuszowski dzwon. Doszło do wypadku [ZDJĘCIA]

Zdecydowanie mniej, 98,5 hektara ziemi może zostać obsianych na Podkarpaciu makiem niskomorfinowym - w tym 1 hektar w gminie Kolbuszowa. 

Zgoda burmistrza  

Uprawa owszem jest możliwa, nawet w przydomowym ogródku czy doniczce, ale dopiero po uzyskaniu stosownej zgody. Takie zezwolenie wydaje burmistrz, wójt lub prezydent.

Aby taki wniosek złożyć, wcześniej trzeba kupić certyfikowane nasiona konopi włóknistych. Fakturę dołącza się w do wniosku, podobnie jak etykietę z opakowania siewnego, nasze zobowiązanie do przetworzenia konopi włóknistych we własnym zakresie oraz dowód uiszczenia opłaty skarbowej za wydanie zezwolenia (30 zł). Potrzebne też będzie zaświadczenie, że osoba, która planuje uprawę, wcześniej nie była karana m.in. za nielegalną uprawę marihuany. 

Urzędnicy z powiatu kolbuszowskiego zgodnie przyznają, że zainteresowania taką uprawą na naszym terenie jest zerowe.

- Od lat nie mieliśmy żadnego wniosku w tej sprawie

- powiedział Tadeusz Serafin, kierownik Referatu Rolnictwa i Gospodarki Gruntami w Urzędzie Miejskim w Kolbuszowej. Podobne odpowiedzi otrzymaliśmy z urzędów w Cmolasie, Dzikowcu, Niwiskach, Majdanie Królewskim i Raniżowie. 

Po co to wszystko? 

Uprawa konopi z automatu wielu osobom może się kojarzyć z narkotykami. Jest jednak różnica między tymi włóknistymi (przemysłowymi) a indyjskimi (marihuaną). Najważniejsza z nich jest taka, że konopie, które można legalnie uprawiać w swoim ogródku, nie mają właściwości psychoaktywnych. 

Konopie włókniste uprawia się w wielu krajach na całym świecie ze względu na różnorodność zastosowań m.in. w przemyśle odzieżowym, papiernictwie, przemyśle spożywczym. Więcej na ten temat można znaleźć na stronie Kombinat Konopny.

Powierzchnia przeznaczona pod uprawy konopi włóknistych w powiecie kolbuszowskim w 20201 roku

  • gmina Cmolas - 18 ha
  • gmina Dzikowiec - 18 ha
  • gmina Majdan Królewski - 18 ha
  • gmina Niwiska -18 ha
  • gmina Kolbuszowa - 20 ha
  • gmina Raniżów - 18 ha
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (1)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 6 miesięcy temu | ocena +5 / -3

    Zdzisława_78

    Narkomany jedne kolbuszoskie ! A potem dzieci wszczykujom to marihuajene i ujerajom !! TFU!!