Prokuratura Okręgowa w Tarnobrzegu poinformowała o aktualnym stanie śledztwa dotyczącego zdarzeń z 4 stycznia tego roku. Pisaliśmy o tym jako pierwsi TUTAJ>>>.
Sprawa dotyczy 27-letniego mieszkańca powiatu kolbuszowskiego, który odpowiada za szereg poważnych przestępstw. Śledztwo nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Kolbuszowej.
Zobacz nagranie z pościgu i zatrzymania [WIDEO]:
Zarzuty: napaść na policjanta i ucieczka
Mężczyzna jest podejrzany m.in. o:
- czynną napaść na funkcjonariusza Policji przy użyciu samochodu,
- kierowanie pojazdem pod wpływem środka odurzającego,
- niezatrzymanie się do kontroli drogowej,
- uszkodzenie policyjnego radiowozu,
- stosowanie gróźb i przemocy wobec policjantów.
Według śledczych, do napaści doszło w trakcie pościgu, a użytym „narzędziem” był samochód osobowy.
– Przesłuchany w charakterze podejrzanego przyznał się do części z zarzucanych mu czynów i złożył wyjaśnienia
– poinformował Łukasz Malarski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Tarnobrzegu.
Nadal w areszcie
Wobec podejrzanego zastosowano tymczasowy areszt, który nadal obowiązuje. Za najpoważniejszy z zarzutów – czynną napaść na funkcjonariusza przy użyciu niebezpiecznego narzędzia – grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.
To ciąg dalszy wydarzeń z 4 stycznia
Przypomnijmy – wszystko zaczęło się w Kolbuszowej, gdzie kierowca wprowadził samochód w poślizg, zwracając uwagę policjantów. Zamiast zatrzymać się do kontroli, rozpoczął ucieczkę. Pościg zakończył się dopiero na ul. Marszałkowskiej w Rzeszowie, po kilkudziesięciu kilometrach.
Podczas zatrzymania mężczyzna zachowywał się agresywnie – wykrzykiwał wulgarne i nieskładne hasła. – „Wy polskie ł*ajzy. Zaraz Niemcy tu przyjadą (...) Rosjanie wzywam was!” – krzyczał zatrzymany, co wzbudziło podejrzenie, że mógł być pod wpływem narkotyków.
Badanie wykazało u niego 0,22 promila alkoholu, a próbki krwi zostały zabezpieczone do dalszych badań.
Uszkodzony radiowóz, zatrzymany pasażer
W trakcie pościgu uszkodzeniu uległ policyjny radiowóz. W samochodzie znajdował się także 25-letni pasażer, który również został zatrzymany. Na szczęście w całym zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń. Sprawa nadal jest w toku, a jej finał rozstrzygnie sąd.
Komentarze (0)