Powstaje klub parlamentarny Rozwój Plus
– Postanowiliśmy założyć klub parlamentarny – ogłosił Mateusz Morawiecki. Klub będzie nosił nazwę Rozwój Plus.
Na stronie internetowej stowarzyszenia opublikowano listę 44 osób związanych z nowym projektem. W jego skład ma wejść 39 posłów, trzech europosłów oraz jeden senator. Wśród parlamentarzystów znalazł się także Zbigniew Chmielowiec.
Decyzja zapadła dzień po posiedzeniu Komitetu Politycznego Prawa i Sprawiedliwości. Wbrew wcześniejszym spekulacjom nie zdecydowano o wykluczeniu z partii osób związanych z Rozwojem Plus. Ich sprawa została jednak skierowana do rzecznika dyscyplinarnego PiS Karola Karskiego.
Jarosław Kaczyński: "Stało się to, co było do przewidzenia"
Do utworzenia nowego klubu odniósł się prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński.
– Stało się to, co było do przewidzenia. Do końca podejmowałem próby porozumienia, niestety Mateusz Morawiecki ewidentnie miał w głowie swój własny plan polityczny, realizowany na bazie rozłamu PiS. Rozłam, którego dokonał, nastąpił w najbardziej nieodpowiednim momencie z punktu widzenia Polski i służy tym, którzy szkodzą naszej Ojczyźnie – napisał w serwisie X.
Prezes PiS zapewnił jednocześnie, że jego ugrupowanie będzie kontynuowało realizację swojej strategii i programu, podkreślając, że celem pozostaje odsunięcie od władzy rządu Donalda Tuska.
Zbigniew Chmielowiec: "Nigdzie się nie wybieram"
Kilka dni wcześniej Zbigniew Chmielowiec w rozmowie z Korso Kolbuszowskie odniósł się do pojawiających się zarzutów wobec członków stowarzyszenia Rozwój Plus.
Poseł podkreślał, że nie zgadza się z opinią, iż działalność w stowarzyszeniu jest wymierzona przeciwko Prawu i Sprawiedliwości. Zwracał również uwagę, że członkowie PiS od lat działają w różnych organizacjach i środowiskach, dlatego – jego zdaniem – krytyka skupia się wyłącznie na jednym stowarzyszeniu.
Chmielowiec przypomniał także wcześniejsze spory wewnątrz Zjednoczonej Prawicy, wskazując, że osoby związane z Solidarną, a później Suwerenną Polską, wielokrotnie publicznie krytykowały Mateusza Morawieckiego, nie spotykając się z podobnymi konsekwencjami.
Poseł zaznaczył, że w dużej partii naturalne są różnice zdań, jednak najważniejszym celem powinno pozostać zwycięstwo całego obozu prawicy. Dodał również, że PiS powinno otwierać się na nowych wyborców, w tym osoby rozczarowane obecną koalicją rządzącą oraz sympatyków Konfederacji.
Na zakończenie jednoznacznie zadeklarował, że nie zamierza odchodzić ani z Prawa i Sprawiedliwości, ani ze Stowarzyszenia Rozwój Plus.
– Ja nigdzie się nie wybieram. Nie zamierzam opuszczać ani Prawa i Sprawiedliwości, ani Stowarzyszenia Rozwój+, ani żadnej innej organizacji, w której działam – podkreślił Zbigniew Chmielowiec.
Komentarze (0)