Koniec października zbliża się wielkimi krokami, a wraz z nim czas zadumy, odwiedzania cmentarzy i dalekich podróży do rodzinnych stron. Czy tegoroczne Wszystkich Świętych upłynie nam pod znakiem słonecznej „złotej polskiej jesieni”, czy też czeka nas chłód, lodowaty wiatr i ulewy? Sprawdziliśmy najnowsze modele synoptyczne dla Podkarpacia oraz całego kraju. Zobacz, jakiej pogody spodziewać się na przełomie października i listopada.
Dla wielu z nas przełom października i listopada to jeden z najbardziej intensywnych okresów w roku. Setki tysięcy Polaków ruszą w drogę, by odwiedzić groby bliskich, zapalić znicze i pomodlić się na cmentarzach. Nic dziwnego, że prognozy pogody na ten weekend cieszą się gigantycznym zainteresowaniem – od aury zależy wszak komfort naszych spacerów, a także bezpieczeństwo na zatłoczonych drogach.
Czy tegoroczny 1 listopada zmusi nas do wyciągania z szaf grubych zimowych kurtek, czapek i rękawiczek, czy też wystarczą lżejsze płaszcze? Przeanalizowaliśmy aktualne dane meteorologiczne.
Pogoda na Podkarpaciu: Czego spodziewać się w Kolbuszowej i regionie?
Mieszkańcy powiatu kolbuszowskiego oraz całego województwa podkarpackiego mogą odetchnąć z umiarkowaną ulgą – na ten moment najczarniejsze scenariusze z siarczystym mrozem i śnieżycami się nie sprawdzają, ale typowo jesiennego chłodu nie unikniemy.
W dzień 1 listopada (niedziela) termometry w regionie w najcieplejszym momencie wskażą w okolicach 8°C. Choć słońce miejscami będzie próbowało przebić się przez chmury, dominować ma zachmurzenie umiarkowane do dużego (mostly cloudy).
-
Temperatura w dzień: ok. 8°C
-
Temperatura w nocy: spadek do ok. 4°C
-
Szansa na opady: stosunkowo niska (ok. 15%), co daje sporą szansę na to, że groby uda się odwiedzić bez asysty parasoli.
-
Wiatr: słaby i umiarkowany, wiejący z kierunków północno-zachodnich z prędkością ok. 11 km/h (7 mph), co nie powinno powodować większego dyskomfortu, choć na otwartych przestrzeniach cmentarzy chłód będzie odczuwalny.
A jak sytuacja wygląda w innych regionach Polski?
Polska, ze względu na swoje położenie i zróżnicowanie terenu, na przełomie jesieni i zimy potrafi zaskoczyć diametralnie różną aury w zależności od województwa. Jak zapowiada się początek listopada w pozostałych częściach kraju?
-
Północ i Pomorze: Tradycyjnie już w rejonach nadmorskich aura bywa najbardziej kapryśna. Tam spodziewać się można silniejszego, porywistego wiatru znad Bałtyku oraz większego ryzyka przelotnych opadów deszczu. Temperatury w dzień mogą oscylować wokół 6°C–7°C.
-
Polska południowa i górskie podnóża: W regionach podgórskich (Beskidy, Tatry, Bieszczady) nocami i o porankach realne są przygruntowe przymrozki. W dolinach mogą pojawiać się gęste, jesienne mgły, które utrudnią widoczność kierowcom ruszającym wcześnie rano na cmentarze.
-
Polska centralna i zachodnia: Tutaj warunki powinny być zbliżone do Podkarpacia – dominacja chmur, temperatury w granicach 8°C–9°C w najcieplejszej porze dnia i niewielkie prawdopodobieństwo ulewnych deszczów.
Porady dla kierowców i spacerowiczów: Jak przygotować się na 1 listopada?
Zmienna aura o tej porze roku bywa zdradliwa. Słupki rtęci pokazujące niespełna 10 stopni w połączeniu z wielogodzinnym przebywaniem na otwartej przestrzeni cmentarza potrafią skutecznie wychłodzić organizm. Wybierając się na groby bliskich, warto pamiętać o kilku zasadach:
-
Ubieraj się „na cebulkę”: Cmentarne alejki potrafią przewiać, a kilkugodzinny spacer wymaga komfortowego, ciepłego ubioru. Dodatkowa warstwa w postaci swetra czy polaru z pewnością się przyda.
-
Zachowaj ostrożność na drogach: Poranki i wieczory przyniosą spadki temperatur, co na mostach, wiaduktach i zalesionych odcinkach dróg (których na Podkarpaciu nie brakuje) może tworzyć niewidoczną dla oka śliskość.
-
Śledź komunikaty na bieżąco: Synoptycy podkreślają, że prognozy długoterminowe na ponad tydzień w przód mogą ulec korektom. Będziemy trzymać rękę na pulsie i informować Was o każdej zmianie w pogodowych mapach.
Komentarze (0)