Reklama

Reklama

Neurologia zamiast oddziału wewnętrznego - to plotki czy plany?

Opublikowano: 29 maja 2021 13:00
Autor:

Neurologia zamiast oddziału wewnętrznego - to plotki czy plany? - Zdjęcie główne

- Nie było mowy o tym, żeby neurologia zajmowała miejsce interny. Są to plotki, które ktoś powiela - mówi Zbigniew Strzelczyk, dyrektor kolbuszowskiego szpitala.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

wiadomosci O to zapytaliśmy Zbigniewa Strzelczyka, dyrektora kolbuszowskiego szpitala.

Kolbuszowianie z zainteresowaniem przyglądają się sytuacji w szpitalu. W lecznicy od ponad pół roku nie działa oddział wewnętrzny. Obecnie funkcjonuje tam masowy punkt szczepień przeciwo Covid-19. 

ZOBACZ TAKŻE: Co kryje się na dnie Jeziora Solińskiego? [ZDJĘCIA]

- Czy to prawda, że zamiast interny będziemy mieć w Kolbuszowej neurologię? Takie plotki krążą po mieście

- dopytywała nasza Czytelniczka. 

Przy Kolejowej

Z tym pytaniem zwróciliśmy się do Zbigniewa Strzelczyka, dyrektora kolbuszowskiego szpitala.

- To plotki. Na sto procent plotki

- zapewnia nasz rozmówca. 

Szef szpitala dodaje w rozmowie z nami, że owszem zastanawiał się nad utworzeniem oddziału neurologicznego, ale nie w budynku przy ul. Grunwaldzkiej. Dyrektor zamierzał stworzyć taki oddział na piętrze budynku przy ul. Kolejowej, w którym mieści się oddział nefrologii i dializoterapii. 

- To jest jednak przyszłość. Natomiast nie było mowy o tym, aby taki oddział powstał w miejscu interny. U nas musi być oddział wewnętrzny. Koniec i kropka

- powiedział Zbigniew Strzelczyk. 

Anormalna sytuacja

Szef szpitala w rozmowie z nami przypomniał to, o czym mówił podczas sesji Rady Powiatu Kolbuszowskiego. Starania o ściągnięcie lekarzy internistów cały czas trwają.

- Rozmawiamy też z lekarzami, ale oni mówią nam, że na razie jest im dobrze tam, gdzie są, bo mają dwa razy wyższą płacę. Nie dziwię się im. Dajmy im trochę czasu, aż ta anormalna sytuacja przestanie istnieć

- dodał dyrektor Strzelczyk

- Zróżnicowanie płac, które wystąpiło w niektórych działach medycyny - izbach przyjęć, oddziałach covidowych i szpitalnych oddziałach ratunkowych - spowodowało odpływ internistów z oddziałów niecovidowych właśnie tam. Musimy to przeczekać

- dodał.

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

Zarejestruj się w serwisie, aby korzystać z rozszerzonych możliwości portalu m.in. czytać ekskluzywne materiały PREMIUM dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników i prowadzić dyskusję na portalowym forum i aby Twoje komentarze były wyróżnione.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (7)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 13 dni temu | ocena +0 / -0

    Magda

    Jeżeli nie będzie oddziałów podstawowych dla każdego szanującego się szpitala to w końcu zamkną go i gdzie ludzie będą się leczyć wam młodym jest wszystko jedno bo jesteście mobilni wszędzie sobie dojedziecie a starsze osoby są zdane na czyjąś dobrą wolę aby pomógł dojechać do innego szpitala a poza tym w tamtych szpitalach też na rękach nie noszą i nikt tam nie czeka na obcych pacjentów z otwartymi rękami .

  • 14 dni temu | ocena +3 / -12

    Magda

    Przepraszam bardzo ale pisze pani totalne bzdury wewnętrzny oddzial musi być w szpitalu a pani pewnie by chciała żeby panią na rękach nosili przecież te pielęgniarki naprawdę dbały o pacjentów .Kilka razy moja mama tam leżała i była naprawdę zaopiekowania

    • 13 dni temu | ocena +7 / -1

      Mołek

      Mama pewnie była w dobrej kondycji i dała sobie radę nie potrzebując pomocy mającego ciągle focha personelu .

  • 14 dni temu | ocena +13 / -0

    Leżałem tam

    Taki wewnetrzny jaki byl to lepiej dla pacjentow zeby go nie bylo . Znieczulica totalna . Ludzie naprawde chorzy bronili sie rekami i nogami zeby nie trafic do Kolbuszowej na wewnetrzny .

    • 14 dni temu | ocena +13 / -0

      Pamietam

      Jedna pielegniarka pani Ania byla ok i lekarka ze wschodnim akcentem a poza nimi nikogo zyczliwego nie spotkalem tam przez trzy tygodnie ...

      • 11 dni temu | ocena +2 / -0

        Dorota

        Serio , 2 osoby tylko !!!! Życze pobytów w innych szpitalach a wtedy będziesz szanował naszą prace i stosunek do chorego .

      • 12 dni temu | ocena +2 / -0

        Na pewno nie

        Naprawdę? Tylko jedna pielęgniarka i jeden lekarz?